INNE - FORUM

"In Rainbows"

10 października 2007

Szanowni Panowie i Panie, dziś 10. pażdziernika, czy czujecie ekscytację.

Ann
  • tak jak there there na koncertach grają tylko tchock i selway. luzik, zbyszek, coś wymyślą. (zresztą kol jest dużo bardziej melodyjny niż się wydaje) (poza feral, durny feral)
    szczur (20 lutego 2011)
  • dobra zostawmy Idioteque, faktycznie może zły przykład, ale na KOL praktycznie 100% kawałków będzie na koncertach grane w ten sposób co Idioteque [nie znam sie na tej całej elektronice więc nie posłużę się nazwami instrumentów-automatów]. od RH oczekuje więcej, 4 lata i osiem kawałków.
    idioteque (20 lutego 2011)
  • >to oni na żywo udają (reszta)? a co to ma do rzeczy? studio =/= scena.
    Low (20 lutego 2011)
  • ale w Idioteque czuć że bierze w tym udział cały zespół, jakieś to kolektywne i treściwe. nie wiem nie wiem, dziwne, że z automatu przynosi to skojarzenia z eraserem z 2006r. (mi także) i że na In Rainbows takowych nie było..
    Drogi Jeleniu, (20 lutego 2011)
  • przecież ta płyta miażdży jedna z tych płyt, które trzeba słuchać w całości
    pan zalewajka (20 lutego 2011)
  • >idioteque - utwor, w ktorym nikt nie gra na niczym to oni na żywo udają (reszta)?
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • te syntezatory! http://www.youtube.com/watch?v=dM45CQ6D5Vg
    jak wiatr.. (20 lutego 2011)
  • nudno mi. porozmawiajmy. >szczerze jakie było wasze pierwsze odczucie po przesłuchaniach? bo moje że to eraser 2 ze wyjamowali to w piatek przed wrzuceniem strony. eraser nie slyszalem od wydania wiec moze dlatego. w sumie nie jestem pewien, czy slyszalem w ogole. >a jak to na koncertach grać? kluby jazzowe? mysle, ze ich sety oparte na best-ofie nie zadrza w posadach. >nie wierze że radiohead [...] tworzy album nagrany na instrumentach-automatach... szok i terror. szczegolnie, ze wymieniasz idioteque - utwor, w ktorym nikt nie gra na niczym (plus jest SAMPEL OMG OMG). tylko thom spiewa.
    Low (20 lutego 2011)
  • może RH pójdzie drogą the beatles i postawi tylko na działalność studyjną?
    ??? (20 lutego 2011)
  • płyta świetna!, ale szczerze jakie było wasze pierwsze odczucie po przesłuchaniach? bo moje że to eraser 2, w klipe tylko thom [genialny...] z resztą co by miała reszta bandu robić skoro tam nie ma gitar praktycznie, o chórkach edowych nie wspomne :) a jak to na koncertach grać? kluby jazzowe? oj coś tu nie gra... płycie bliżej do twórczości atoms for peace. nie wierze że radiohead - zespół który stworzył utwory typy How To Dissapear, Pyramid Song, Idioteque, Karma Police tworzy album nagrany na instrumentach-automatach...
    idioteque (20 lutego 2011)
  • ja przesłuchałem. za drugim razem bardzo mnie ten album zajął i podoba mi się. poniżej siódemki nie zejdą. nie ma czegoś takiego, że oniemiałem. eckhart tolle - ty tak przesłuchałeś pewnie też.
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • ja pierdolę, człowiecy, rozkminiacie tu kto nagrywał, ile jest radiohead w radiohead, czy jest kurwa progress, czy go nie ma, czy to jest przystępny album czy nie, co sądzi borys, a tata marcina powiedział. a czy ktoś naprawdę przesłuchał ten album bez tych wszystkich śmiesznych etykietek? dzieci, kurwa...
    eckhart tolle (20 lutego 2011)
  • –idioteque, 20/2/2011 00:32 za mało slap basu
    V79 (20 lutego 2011)
  • ale smyczki w Codex ewidentnie Jonnego, coś na kanwie Pyramid Song czy Bodysong. coś musi być nie tak, słucham już tego bodaj 7. raz i nie moge wyzbyć się tego dziwnego wrażenia niewiadomej.
    Eldo (20 lutego 2011)
  • lol, skąd wiesz kto za czym stoi? na zdjęciu prasowym są wszyscy :) mi się ten zwrot wydaje najlepszym co mogli zrobić (gitary w 2011? meh)
    kkk (20 lutego 2011)
  • Nie ma ani Eda ani pewnie żadnego innego członka zespołu bo to na bank nowa płyta Yorka, więc Thom nagrywał pewnie album z Atomkami [na basie Flea itp], bo w życiu nie uwierzę że KOL to nowy album RH! ale tego dowiemy się pewnie w maju dopiero...
    idioteque (20 lutego 2011)
  • na screenie jest pokazane, ze ten utwór trwa te 4 minuty, wiec nie wiem o co cho, pewnie ten co sie pluje miał jeszcze inną trackliste, z inną długością utworów. ogólnie nieistotne.
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • koles wykazuje, ze inny koles skroblował fejkowy utwór jakis. założył że utwór 'the king of the limbs' trwa dłużej niż koles to skroblował nawet jesli by słuchał tylko połowy utworu (standardowe ustawienie w last.fm).
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • hej,a gdzie Ed O'Brien na tej płycie? gitarowe wstawki to rozumiem że Yorke sobie sam robił, fortepian w Codex też, perka wiadomo (Selway), bass słychać (C.Greenwood), elektroniką zajął się pewnie Jonny + smyki w Codex, + pewnie pomagał na gitarze (Separator?), a Ed? zawsze wspomagał wokalem przecież i gitarą + perkusyjne przeszkadzajki, a tutaj jakby go w ogóle nie słyszę, pod żadną postacią. // btw ktoś może wytłumaczyć o co chodziło w tym wywodzie po angielsku 'HI. You scrobbled TKOL Exclusie bonus songs like 'The King Of Limbs'. This song is supposed to have a duration of 14m57. But you scrobbled it 33 min ago and the next song (A New Start) 29 min ago. There are 4 min in between and that's far from half the duration of 'The King Of Limbs'. Even when scrobbling tracks at 50% of track length makes this inpossible. Come oned dude! These songs are fake? Fake tags?!! '
    Eldo (20 lutego 2011)
  • "Czy ktoś kilkadziesiąt czy nawet kilkanaście dni temu podejrzewał, że dane mu będzie w połowie października posłuchać nowego albumu Radiohead?" cobyście nie szukali. wygląda jakby było podobnie jak parę dni temu.
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • nie pamiętam dokładnie jak było z In Rainbows, ale dziś czytając recenzję też Waśko pisał, że było to jakoś tam niespodziewane. też może rzucili newsem, a zaraz potem darmową płytą?
    pytam, nie błądzę. (20 lutego 2011)
  • były, ale nie w 100%. to by było zbyt proste dać newsa na stronkę "hej nagraliśmy płytę", po czym ludzie ja ściągają i się nią jarają. a jakby się nad tym wszystkim zastananowić album brzmi jak kontynuacja earsera. może warto by się zastanowić nad tym a nie przyjąć od razu że to nowy album rh i koniec. album by the way świetny, ale to klimat thoma i jego nowa płyta. wkrótce zobaczycie sami ;)
    idioteque (20 lutego 2011)
  • to nie było płyt tego zepołu pozbawionych gitar?
    pytam, nie błądzę. (19 lutego 2011)
  • A ja uważam, że King Of Limbs jest nowym albumem Thoma Yorka. Praktycznie zero obecności Greenwoodów, Selwaya i O'Briena na płycie na którą czekamy 4 lata to coś podejrzanego. Nie godzi się żeby czterech tak genialnych muzyków jak wyżej wymienieni nie brali udziału w nowym projekcie. I jak niby grać to na koncertach? A i liczba utworów zbliżona do liczby kawałków z Erasera. Nie zdziwię się kiedy jutro na deadairspace przeczytam wpis Thoma: "Cześć jak się wam podoba mój noiwy ablum?"
    idioteque (19 lutego 2011)
  • z każdym przesłuchaniem coraz lepsze(w sumie co w tym dziwnego?) w tej chwili śmiało mogę powiedzieć, że lepsze niż nowy Toro sory...
    jd (19 lutego 2011)
  • ludzie w komentach rozszyfrowali ze to 'a wolf at the door' od tyłu.
    Eldo (19 lutego 2011)
  • a ja nie czaje tego co wrzucił swan, niech mnie ktoś oświeci.
    turas (19 lutego 2011)
  • 'HI. You scrobbled TKOL Exclusie bonus songs like 'The King Of Limbs'. This song is supposed to have a duration of 14m57. But you scrobbled it 33 min ago and the next song (A New Start) 29 min ago. There are 4 min in between and that's far from half the duration of 'The King Of Limbs'. Even when scrobbling tracks at 50% of track length makes this inpossible. Come oned dude! These songs are fake? Fake tags?!! ' nie czaje.
    Eldo (19 lutego 2011)
  • http://www.youtube.com/watch?v=z_ugHdHe63c jeżeli dżołk, to niezły!
    swan (19 lutego 2011)
  • post-jazzcore dream funk
    robert leszczyński (19 lutego 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)