INNE - FORUM
Neil Young - od czego zacząć?
9 października 2007Jak w temacie - proszę o rady.
-
Neil Young? Od plyty Crosby Stills Nash and Young "Deja Vu" arcydzielo. jeden z przykladow: http://pl.youtube.com/watch?v=Xncfj6BMBiU
klim (3 stycznia 2009) -
ja bym rozróżnił - jest dwóch NL. folkowy, na poły akustyczny (jakieś 70% katalogu?) i elektryczny, przesterowany (głównie z Crazy Horse, również z kilkoma ludkami z Pearl Jam na "Mirror Ball", reszta katalogu). w tej drugiej kategorii faktycznie przede wszystkim koncertówki. ja wolę tego drugiego.
?? (3 stycznia 2009) -
niee, ściągaj harvest i koncertówki
/\ (3 stycznia 2009) -
warto ściągać ten ost z dead man'a?
leń (3 stycznia 2009) -
sluchalem dzis soundtracku z 'dead man', i te dzwieki i sprezenia sa w jakis dziwny sposob piekne i uspokajajace. z naciskiem na 'dziwny'. a zaczac, nie wiem. ja zaczalem od ragged glory (bo kiedys byla na liscie najlepszych plyt tylko rocka, haha), to jest bardzo fajna i rowna plyta (ale zdecydowanie elektrycznie rockowa). podejrzewam ze w ciemno mozna brac wszystkie koncertowe, jakos niedawno sluchalem road rock vol.1, jest swietna. generalnie wole neila elektrycznego od akustycznego. elektryczny nawet w sredniej formie podoba mi sie zdecydowanie i moge go sluchac godzinami a akustyczny jednak calkiem czesto mnie nudzi. co nie znaczy, zeby nie podobalo mi sie harvest, wiec nie musiscie mnie linczowac.
em c (3 stycznia 2009) -
a tu taka ciekawostka http://www.youtube.com/watch?v=brbOZTtJ6KM
PK (24 października 2008) -
prairie wind ;p
klopstock (12 października 2007) -
Jeszcze raz dzięki wszystkim. –Andrzej: tak, chodzi mi właśnie o ten łagodny folk!!!
olaola (11 października 2007) -
Zdecydowanie pierwsza płyta, nie tylko z powodu I've Been Waiting For You, który potem przepięknie śpiewali THE PIXIES, ale głównie z powodu tego łagodnego folku, który chwyta za serce. Hałasy i eksperymenty proponuję na później.
Andrzej (10 października 2007) -
everybody knows this is knowhere,to taka powszechnie uznawana(poza porcysem,bo porcys uznaje zawsze inaczej)podstawa potem koniecznie zuma,ze sztandarwym cortez the killer jak harvest,to i after the gold rush powinno sie spodobac ze stricte rockowych swietne sa wszystkie poza greendale,o ktorym duzo dobrego mozna przeczytac,a tak naprawde jest to bardzo nudny i bardzo monotonny album
ttt (10 października 2007) -
Mimo wszystko dziękuję tym, którzy odpowiedzieli konkretnie. Zaczęłam dziś od Harvest i jestem zachwycona. Dzięki.
olaola (9 października 2007) -
Michau: patrz regulamin forum, punkt drugi. Sorry, ale denerwuje mnie, że wiele osób tutaj nie zadaje sobie trudu, żeby sprawdzić czy na dany temat nie toczyła się już dyskusja. Zwłaszcza, że w wątku do którego link podałem są odpowiedzi na pytanie, które zadała autorka tego wątku.
od nauczenia się korzystania z wyszukiwarki. (9 października 2007) -
zacznij od harvest. potem już samo pójdzie.
złoty (9 października 2007) -
Ja zacząłem od sentymentalnego "Harvest Moon" i nie żałuje. Zależy czego szukasz.
HP Deskjet 5940 (9 października 2007) -
od everybody knows this is nowhere.
Low (9 października 2007) -
"od nauczenia się korzystania z wyszukiwarki"-Ty i wielu innych ćwoków. Dlaczego większośc tematów zaraz po ich rozpoczęciu jest rozbijana przez takich cwaniaczków, którzy zamiast pisać konktety na temat stara się obszczać jak największy obszar, niby zajmując terytorium. a tak naprawdę zasyfiając forum swoim smrodem? Temat nie jest ten sam. olaola-polecam Ci najbardziej studyje "Sleeps with Angels" i koncertowe "Weld". Jeśłi nic Cię ta nie zachwyci-raczej daj sobie spokój z resztą.
Michau (9 października 2007) -
http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2197
od nauczenia się korzystania z wyszukiwarki. (9 października 2007)