INNE - FORUM
"X" - dziesiąty studyjny album Kylie Minogue pod koniec listopada ! - press release
27 września 2007Oczekiwanie dobiega końca! 26 listopada ukaże się pierwsza od czterech lat studyjna płyta Kylie zatytułowana „X” (10).
Premierę albumu zapowiada utwór „2 Hearts” – wkrótce w radiu - londyński ‘The Sun’ już określa singiel „pewniakiem list przebojów.”
Album „X” jest dziesiątym albumem Kylie, znajdzie się na nim 13 piosenek nagrywanych w Londynie, Sztokholmie i na Ibizie.
Jest to pierwszy studyjny krążek Kylie od czasu płyty „Body Language,” która ukazała się w listopadzie 2003 roku.
Od wielu miesięcy fani nazywają nowy album po prostu „X” - wybór oficjalnego tytułu okazał się dziecinnie prosty.
Kylie jest współautorką wielu piosenek na płycie, pierwszy singiel „2 Hearts” to jednak kompozycja i produkcja londyńskiej formacji Kish Mauve.
Oprócz nagrania nowego albumu, Kylie jest bohaterką nowopowstałego filmu dokumentalnego pt. „White Diamond”. „White Diamond” to unikalna okazja dla fanów, by zobaczyć wielki powrót Kylie na scenę z trasą koncertową z 2006 roku - ‘Showgirl Homecoming Tour’. Dzięki kameralnym materiałom spoza sceny i wywiadom, w których artystka opowiada o swoich uczuciach, zmartwieniach i aspiracjach, a także o tym, jak wyglądały przygotowania do trasy ‘Showgirl’, film „White Diamond” staje się portretem Kylie jaką zna bardzo niewiele osób
-
http://perezhilton.com/2009-04-03-completely-gratuitous-166
o czlowieku (5 kwietnia 2009) -
http://www.dziennik.pl/kobieta/seksiemocje/article234852/Kylie_Minogue_Chyba_bede_lesbijka.html ._.
nie_pamietam (10 września 2008) -
Nowy singiel: http://a.macedonska.wrzuta.pl/film/cb9YcojhPH/ Czy tylko dla mnie ta piosenka ma taki Smithsowy posmak?
Twój Stary (30 stycznia 2008) -
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a7fe16b8d3368c30.html
GM (22 grudnia 2007) -
Nie pomyślałaś - tu się z Tobą zgadzam. Ta "biedna dziewuszka" ma wiele rzeczy których Ty nigdy nie osiągniesz - świetny głos, kasę, fanów i !!URODĘ!!. Możesz zapalić świeczkę za miernotę lub ewentualny brak swojej urody, a Twój śmieszny post można podpisać w jeden sposób - "Zazdrość". Pozdro 600
Ryba (22 grudnia 2007) -
Tylko tak rzuciłam wzrokiem, nie pomyślałam że ta biedna dziewuszka mogła nazwać płytę swoją ksywką. Pewnie zabrakło jej pomysłu. "dissowanie cassie - straszna nuda, juz to przerabialismy na tym forum setki razy." Uff, myślałam że spaliłam kompletnie. pozdrawiam.
z N (9 grudnia 2007) -
bad boy to akurat wytwornia. dissowanie cassie - straszna nuda, juz to przerabialismy na tym forum setki razy.
tomek wasko (9 grudnia 2007) -
Usprawiedliwić się mogę w jeden sposób: nie gustuję w R'n'B. Nikt mi nie będzie "dystansował" Beyonce!! Jej zaznaczenie się w świecie muzycznym (no dobra, wokalnym) jest niezniszczalne. (To moja idolka, bacząc na fakt że idoli muzycznych w zasadzie nie mam.) Nie żałuję, że dopiero teraz zobaczyłam to notowanie, WCALE mi nie żal że nie przesłuchałam płyty Cassie (o tytule "bad boy" haha), gdyż singiel promujący był zbyt słaby żeby mnie przekonać. Dajcie spokój, "Me & U" (te jej zamiłowanie do głębokich nazw...) brzmi jakoś tak urywanie, cała piosenka nie dąży do niczego, kompletny brak jakiegoś "zawiązania akcji", jakby się nigdy nie kończyła. Jak się słucha to robi się mdło.
z N (9 grudnia 2007) -
http://www.porcys.com/Others.aspx?id=157 http://www.porcys.com/Others.aspx?id=158&p=1
GM (9 grudnia 2007) -
"Co to Cassie?" No chyba jaja sobie robisz... –9/12/2007 16:52, 9/12/2007 16:53 No chyba nie mówicie o tej młodej, co chyba dwa lata temu jej niedorobiony teledysk puszczali na Vivie. O takie bezguście poważnych ludzi nie posądzam, raczej pomyślałam że to nazwa jakiejś kapeli o mocniejszym brzmieniu, o której jeszcze nie słyszałam.
z N (9 grudnia 2007) -
"Co to Cassie?" No chyba jaja sobie robisz...
9/12/2007 16:52 (9 grudnia 2007) -
sorry, podaje jeszcze raz link do You Know Me Better Roisin Murphy: http://www.youtube.com/watch?v=BotUYW9h6EU
z N (9 grudnia 2007) -
Co to Cassie? Zgadzam się z Tomkiem Wasko co do tego naśladownictwa. Roisin Murphy zawróciła mi ostatnio w głowie, więc słuchałam na okrągło, dokładnie "You Know Me Better" (bardzo polecam obecnym tu zgromadzonym http://www.youtube.com/watch?v=BotUYW9h6EU), świetne - pomyślałam. Po jakimś czasie wreszcie odtworzyłam sobie Kylie Minogue i "Spinning around" - bardzo podobne w stylistyce. Nie ma wątpliwości że te dwie panie krążą po jednej orbicie. O ile istnieje w ogóle taki frazeologizm :) A "2 hearts" ma ten swój magnetyzm, żeby nie powiedzieć, erotyzm. Usłyszeć gdzieś przypadkiem jest świetnie - choćby w ZETce we wcince reklamowej. Ale jako kawałek na pewno trochę przesadzony i kiczowaty. Cóż, mnie tam wolno wszystko, tak wiec słucham i przyglądam się "z zapartym tchem" bo epatuje naprawdę pozytywnym... seksem :) Co do samej Kylie, kończąc jak należy zdanie niejakiego Andrzeja "ona jest na takim etapie kariery, że" - że nie musi przejmować się, że tworzy coś co nie jest pierwszorzędnym hitem, bo jej płyta i tak się jakoś tam sprzeda a ona będzie w dalszym ciągu opływała w fortunę, tylko zrzyna cały utwór od mniej znanej grupy podpisując się imieniem i nazwiskiem i dając do puszczania w stacji tv. Ohyda, ale na tym już polega gwiazdorstwo i bycie sławnym.
z N (9 grudnia 2007) -
All I See też fajny , może dlatego że tak bardzo przypomina dokonania Cassie...
8/12/2007 12:58 (8 grudnia 2007) -
tak, zgadzam sie z 'gam' powyzej; tylko 'no more rain' do kitu; hajlajty: in my arms, the one, stars i wow; ale mi sie brit-bot podoba
krewki (3 grudnia 2007) -
ej ej, przy pierwszym zetknięciu przeraziłem się normalnie tą płytą, ale po 3 przesłuchaniach mi przeszło i stwierdzam, że jest killerska - takie In My Arms chociażby, ehh tak piszę, żebyście się za wczesnie nie poddawali, bo to good popshit jest.
gam (1 grudnia 2007) -
2 hearts' w remixie studio tu: http://www.prefixmag.com/blog/track-review-kylie-minogue-2-hearts-studio-remix/7903#more-7903 bardzo bardzo –krewki, 6/11/2007 14:12 quoted for truth
ej (17 listopada 2007) -
co sie dzieje, co sie dzieje, roisin nasladuje kylie, kylie nasladuje madonne, kto bedzie nastepny w tym wyscigu kopii? –tomek wasko, 15/11/2007 21:14 madonna wydaje plyte na wiosne, niedlugo sie przekonamy
plejeru (17 listopada 2007) -
he he, ja tak o sobie nie myślę:-)
Andrzej (17 listopada 2007) -
Andrzej, Ty debilu.
I (17 listopada 2007) -
a kogo obchodzą opinie Przekroju? Bo jakoś nie widzę przełożenia ich wypocin na sprzedaż płyt w Polsce.
Andrzej (17 listopada 2007) -
madonna naśladuje andrzeja budę, tomku
penisław (15 listopada 2007) -
dzisiaj jakis mistrz w przekroju zarzadzil, zdaje sie ze szubrycht, kojarze go jako speca od metalu czy cos. w kiosku przegladalem, wiec dokladnie nie zacytuje, ale generalnie rozbija sie o to, ze kylie od lat probuje nasladowac madonne i czyni to z miernym skutkiem do tego. co sie dzieje, co sie dzieje, roisin nasladuje kylie, kylie nasladuje madonne, kto bedzie nastepny w tym wyscigu kopii?
tomek wasko (15 listopada 2007) -
'2 hearts' w remixie studio tu: http://www.prefixmag.com/blog/track-review-kylie-minogue-2-hearts-studio-remix/7903#more-7903 bardzo bardzo
krewki (6 listopada 2007) -
Ciuszek zajebisty, ale realny gwóźdź programu to czerwone podeszwy czarnych szpilek: w zestawieniu z ogólną czenią łyskają za każdym razem uświadamiając samcom moc jej 'body language'. –homek_toft, 12/10/2007 19:56 dobrze gada, dobrze
xxx (5 listopada 2007) -
Prawie wszystkie piosenki są już znane, więc: http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID264306198,index.html bo to płyta prawie tak dobra jak 4 poprzednie.
Andrzej (5 listopada 2007) -
http://www.7digital.com/artists/kylie/x/ krociutkie sample numerow z "X"
tomek wasko nzlg (5 listopada 2007) -
słusznie tomek prawi w recce, słabiutki singiel myślałem, że może chociaż alan braxe coś z tego wyciśnie ale niestety niewiele lepiej to wyszło od oryginału, za to tak zwana "studio version" całkiem dobra
bloody bastard (19 października 2007) -
Fajny klip i fajny kawałek, który właściwie sprawił, że z chęcią posłucham całości, wcześniej o tym nie myślałem jakoś. I właściwie zgoda z Andrzejem - nie jest to stricte radiowe granie, a pozycja Kylie jej na takie manewry pozwala. Ciuszek zajebisty, ale realny gwóźdź programu to czerwone podeszwy czarnych szpilek: w zestawieniu z ogólną czenią łyskają za każdym razem uświadamiając samcom moc jej 'body language'.
homek_toft (12 października 2007) -
mam wrazenie ze slyszalem to juz milion razy i w ogole nuda, wtornosc i bylo.pl, ale tez mi sie wkrada coraz czesciej do odtwarzacza. przyjemne bardzo.
plejeru (12 października 2007)