INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • no właśnie...
    camel (15 września 2012)
  • a kto ci każe
    bobmarlej (15 września 2012)
  • jak musisz przestać palić marihuanę po 8 latach regularnego używania (z niekłamaną przyjemnością)
    k (15 września 2012)
  • wkurwia jak w swoim mieście nie masz wielu 'fajnych miejsc' gdzie można potańczyć, a jeśli już człowiek się wybierze to trafia na koncert poezji śpiewanej. A palenie? mnie bardziej wkurwiają pomysły ograniczenia rynku papierosowego, właśnie wtedy, kiedy zacząłem po latach znowu palić i kiedy zaczęło mi to sprawiać niekłamaną przyjemność.
    dzieciak (15 września 2012)
  • Wkurwia, jak przez cały okres gimnazjalno-licealny i nawet potem na studiach śmiałeś się z frajerstwa osób, które palą papierosy, niszcząc sobie przy tym zdrowie, kondycje i wywalają jeszcze na to kupe hajsu. I co? Zacząłeś palić. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo kiedy i nie wiadomo po chuja? Wiadomo natomiast że szybko nie przestaniesz. Fajnie.
    Alpaca (15 września 2012)
  • Potwierdzam, wszystkie znane mi kuliste klosze trzymają się na sprężystych blaszkach, trzeba z wyczuciem na siłę.
    Szop (13 września 2012)
  • >–Twój Stary, 13/9/2012 15:43 nie no, rozumiem. z mojej perspektywy to samochody utrudniaja mi ruch i tez mnie to wkurza.
    em c (13 września 2012)
  • –sivi, 13/9/2012 13:28 może po prostu klosz trzyma się od środka na takich 3 zaczepach, które są na sprężynach i się same wyginają do zewnątrz. trzeba go wtedy zdejmować trochę na siłę pociągając z jednej strony, żeby spadł z jednego zaczepu (który może lekko "strzelić" jak już się zsunie)
    b.b. (13 września 2012)
  • Jadący ulicą razem z samochodami rowerzyści, których bardzo trudno wyprzedzić. Jeżdżą wolniej, niż samochody, utrudniają ruch. Sorry em c.
    Twój Stary (13 września 2012)
  • A nie zdejmuje się całej kuli z jakichś zatrzasków, haczyków?
    Twój Stary (13 września 2012)
  • a wiec mam lampe wiszaca taka z bialymi kulami, juz jakis czas zgasla jedna z zarowek, co mnie wkurwia niemilosiernie bo wkuchni zaczal panowac polmrok. za cholere nie wiem wymienic zarowke, poniewaz dookola nie ma nigdzie zadnych pstryczkow.przemacalam, krecilam wszystkim w tej lampie. pytani znajomi tez sie glowili nad tym faktem...moze ktos ogarnie ten problem i podopowie mi jak przebic sie przez ta biala kule do zarowki?
    sivi (13 września 2012)
  • a wiec mam lampe wiszaca taka z bialymi kulami, juz jakis czas zgasla jedna z zarowek, co mnie wkurwia niemilosiernie bo wkuchni zaczal panowac polmrok. za cholere nie wiem wymienic zarowke, poniewaz dookola nie ma nigdzie zadnych pstryczkow.przemacalam, krecilam wszystkim w tej lampie. pytani znajomi tez sie glowili nad tym faktem...moze ktos ogarnie ten problem i podopowie mi jak przebic sie przez ta biala kule do zarowki?
    sivi (13 września 2012)
  • Argument w dyskusji: bo przestanę/przestaję was czytać/słuchać/oglądać/kupować. Nie ma bardziej dennego, chujowego, idiotycznego i pozbawionego sensu argumentu/komentarza. Po prostu kurwa do chuja pana nie ma rozmówcy wtedy w ogóle, weź wypierdalaj.
    Strzyż (12 września 2012)
  • choć 'Boisko Bezdomnych' to był fajny film ;)
    camel (12 września 2012)
  • –Fitch, 12/9/2012 11:47 pełna zgoda paraolimpiada interesuje mnie w równym stopniu, co mistrzostwa świata bezdomnych w piłce nożnej
    widziałem_program_Lisa_niestety (12 września 2012)
  • –Fitch, 12/9/2012 11:47 mam dokładnie takie samo zdanie, paradoksalnie tworzenie takich igrzysk dla niepełnosprawnych jest uznawaniem ich za ludzi innych, a przecież hasła typu 'niepełnosprawni to ludzie tacy sami jak wszyscy pełnosprawni' w opinii publicznej jest bardzo modne.
    ahmed (12 września 2012)
  • ja generalnie wolałabym żeby nagłośniono kwestię miast niedostosowanych do ludzi niepełnosprawnych i inwestowano w nierówne chodniki przez które nie ma opcji żeby przemieszczać się na wózku niż jakieś olimpiady
    indyjska_bajka (12 września 2012)
  • czy tylko mnie irytuje wszechobecne ostatnio użalanie się nad losem paraolimpijczyków? że nie było transmisji w tv, że dostają mniej kasy za medal niż "zwykli" sportowcy, itd. może korwin-mikke trochę przesadził w swoich komentarzach w tym temacie, ale generalnie ma rację. przecież to są mimo wszystko zawody drugiej kategorii. nie startują w nich sportowcy najlepsi na świecie w danej dyscyplinie, ale zawodnicy, którzy ze względu na różne uszczerbki na zdrowiu, nie mają szans w rywalizacji z tymi najlepszymi. i nie są oni najlepsi ze wszystkich, a tylko z grupy osób o podobnym schorzeniu. fajnie, że takie osoby też uprawiają sport i rywalizują między sobą, ale nie udawajmy na siłę, w imię politycznej poprawności, że paraolimpiada ma taką samą rangę jak igrzyska olimpijskie, że powinna być z równych rozmachem relacjonowana, a zwycięzcy tak samo nagradzani. zresztą, jak pokazują niektóre przykłady (Partyka, Pitorius), niepełnosprawni sportowcy mogą startować na "właściwych" igrzyskach. a że przez swoją niepełnosprawność mają mniejsze szanse na wygraną? takie życie... analogicznie osoby niskie (nawet pełnosprawne) nigdy nie wygrają w skoku w zwyż, biali są praktycznie bez szans w starciu z czarnymi w sprintach lekkoatletycznych, a dyslektyk nie wygra olimpiady ortograficznej.
    Fitch (12 września 2012)
  • Heh, niesamowite. Nie dość, że mi też nakładają dużo ziemniaków, to również używam zwrotu fiksum dyrdum!
    f (12 września 2012)
  • Kurwa. A myślałem, że z tymi ziemniakami to jakieś moje fiksum dyrdum, bo zawsze miałem wrażenie, że jest ich absurdalnie dużo. Piąteczka.
    Strzyż (9 września 2012)
  • Jak gra komputerowa nie ma wersji demonstracyjnej i nie wiesz, czy pójdzie na twoim komputerze. Jak ktoś nakłąda ci obiad na talerz i wrzuca absurdalnie dużo ziemniaków. Akurat ziemniaków, nigdy czegoś innego.
    Twój Stary (9 września 2012)
  • jak kupi się płytę nieadekwatną do sytuacji emocjonalnej a potem okazuje się że wyszła inna płyta idealnie dobrana do nastroju i wtedy ma się poczucie źle ulokowanych pieniędzy.
    indyjska_bajka (7 września 2012)
  • kiedy wychodzisz rano z mieszkania, chcesz zabrać rower z pomieszczenia obok, jednak okazuje się, że roweru brak, okno otwarte a powietrza w płucach nie ma. wracasz do mieszkania, zaczynasz szlochać,budzisz współtowarzysza, próbujesz opanować drżenie rąk, żeby zadzwonić na policję, która i tak nic nie zdziała i włączyć laptopa, powiadomić kogo się da, a nuż ktoś odnajdzie poczciwego dwukołowowca. żeby nie było, jest radosny koniec, bo niedoszły złodziej najwyraźniej przestraszył się jakiegoś przechodnia i dał nogę bez koziczki. rower odnalazł się przed domem. za to cały dzień miałam z główy. oby go ci jebani prawdziwi cykliści niedzielni w legginsach i rowerach za tysiące srebrników robiący slalomy między matkami z dziećmi na malcie rozjechali, no kurwa. ich też nie lubię.
    wywłoka (7 września 2012)
  • –f, 22/8/2012 16:37 "na stoki wrócili amatorzy białego szaleństwa"
    Szop (30 sierpnia 2012)
  • Lemingi. O kurwa. Jeżeli, nie daj Boże, śmiesz się zgadzać z jakąkolwiek powszechnie obowiązującą teorią czegokolwiek, to nagle okazuje się, że jesteś bezmózgim, tępym lemingiem, który wierzy we wszystko, co tylko mu się powie. Zawsze znajdzie się debil, który z czyms takim wyskoczy. No ja pierdolę. Brak albo debilizm modów na forach. W rezultacie forum X (mniejsza o szczegóły) staje się oazą dla paru pojebanych gimbusiar, które nadają bez przerwy na siebie nawzajem, normalni userzy nie mogą korzystać sensownie, bo wszystko zaspamowane i musisz przebić się przez dziesiątki bzdur, by znaleźć jakikolwiek konkret, a admini mają to głęboko w dupie, albo już dawno olali forum. Albo: forum zaspamowuje koleś, który nie umie pisać, olewa wszelkie uwagi dotyczące stylistyki i netykiety, pisze głupoty ("W utworze "Loneliness" czyli "Linoskoczek" (...)" "Gra X na gitarze basowej palcami powoduje specyficzne brzmienie tego instrumentu. Jest ono bardzo charakterystycznym brzmieniem."), trzaska 30 nic nie wnoszących postów w każdym temacie (w tym szczegółowo opisuje, jak wyjmuje płytę z pudełka i włącza wieżę...), a co najlepsze, moderatorzy nie widzą problemu.
    Strzyż (30 sierpnia 2012)
  • No dobra, może nie najgorsza, ale jakimś wyjątkowo dobrym singlem też nie jest. Sądzę, że na moją (pewnie kzywdzącą) opinię wpływa właśnie wszechobecność 'Midnight City'.
    radykalna opinia wkurwionej (23 sierpnia 2012)
  • >No ale, że jak Midnight City najgorsza w dorobku? "Up!" to to nie jest, ale rzeczywiście nie aż tak bardzo złe.
    Twój Stary (23 sierpnia 2012)
  • –radykalna opinia wkurwionej, 22/8/2012 23:58 No ale, że jak Midnight City najgorsza w dorobku?
    stef (23 sierpnia 2012)
  • >Foster the People "Don't Stop" ( http://www.youtube.com/watch?v=jlAgHt92lqE ) i "Houdini" ( http://www.youtube.com/watch?v=_GMQLjzVGfw ) bardzo fajne.
    Twój Stary (23 sierpnia 2012)
  • Fun (i ich hit 'We are young'), Foster the People. I nie, nie o 'Dashboard' mi chodziło, a 'Midnight City', które swego czasu usłyszeć można było w reklamie piwa.
    radykalna opinia wkurwionej (22 sierpnia 2012)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)