INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
>Christopher Hitchens jeeeee! najlepsze są chyba wywiady zrobione kiedy umierał.
em c (16 stycznia 2013) -
chyba jednak mylisz, bo w poście do którego się odniosłem, wyraźnie mówisz o gruntach a tym zajmowała się komisja majątkowa a nie fundusz kościelny (o tym post nade mną).
krzesło (16 stycznia 2013) -
Nacjonalizacja mienia kościelnego miała miejsce na podstawie ustawy z marca 1950 r., a także innych dekretów i rozporządzeń. W zamian państwo stworzyło specjalny Fundusz Kościelny, z którego miały być płacone m.in. ubezpieczenia dla duchowieństwa.
minorum (16 stycznia 2013) -
Nie mylę, doczytaj.
niedoszły ministrant (16 stycznia 2013) -
–niedoszły ministrant, 15/1/2013 17:30 mylisz fundusz kościelny (powstał w 1950) z komisją majątkową, która została rozwiązana w 2011. http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1513646,1,kosciol-rozczarowany-skala-odszkodowan.read –man down, 15/1/2013 00:05
krzesło (16 stycznia 2013) -
A to mocny argument, ta Twoja intuicja :-) Jak to ktoś faktycznie policzy, to pogadamy, ale chyba nie tak łatwo i stąd te "negocjacje". Co do "większości kościołów", to teoretycznie słuszna uwaga, ale liczą się proporcje (wiernych = udziału w funduszu), a poza głównymi chrześcijańskimi to już garstka. Man down - zgoda, mnie też.
doszły srant (16 stycznia 2013) -
Minęło już tyle lat i wypłacono TAKIE sumy, że na pewno zostały spłacone zresztą zauważ, że większość Kościołów powstało już w wolnej Polsce więc za co państwo im oddaje pieniądze? im nikt nic nie zabrał.
indyjska_bajka (16 stycznia 2013) -
Dzisiaj się dowiedziałem, rychło w czas, o istnieniu takiej postaci jak Christopher Hitchens i pomyślałem, że świat to jednak piękne miejsce. Naprawdę piszę to z bólem serca, ale tak, to prawda, wkurwiają mnie katolicy, którzy zachowują się jakby byli uciskani, prześladowani, biedni itp i traktują swoją wiarę, jako coś czego powinni się wstydzić, ale się nie wstydzą i przez to są prawdziwymi bohaterami. Kurwa.
man down (16 stycznia 2013) -
jak to policzyli, że spłacone?
doszły srant (15 stycznia 2013) -
–niedoszły ministrant, No właśnie w tamtym roku zostało to spłacone. Stąd obecne cyrki z 'negocjacjami'.
indyjska_bajka (15 stycznia 2013) -
Nauka wiadomo, wszyscy na wycofaniu skorzystają łącznie z uczęszczającymi (już wkrótce) niedobitkami. Ale czaisz, że Fundusz Kościelny jako taki nie wziął się z kosmosu i lizusostwa prawicowych polityków, tylko ratami oddaje się pokradzione za komuny? Ile tego jest, to już kwestia dyskusyjna, ale ziemia raczej drożeje niż tanieje. No i sporo tej kasy idzie np. na zakonnice, które poza czuwaniami za trzy razy mniejszą kasę wykonują robotę pomocy społecznej / pielęgniarek / itd. W sumie psują rynek.
niedoszły ministrant (15 stycznia 2013) -
>ustawianie konkursu na wolna czestotliwosc na jakiejs platoformie cyfrowej (czy czyms, nie ogarniam) tak, ze wygrac musi stacja gloszaca tresci 'zgodne z nauczaniem episkopatu polski' Akurat tu sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana, chodzi bardziej o sprawy formalne, a konkretnie dokumenty dotyczące finansowania. Nikt niczego nie ustawiał, z tego, co wiem. A religii nie powinno być w szkołach z wielu powodów. Tu się zgadzam.
Twój Stary (15 stycznia 2013) -
>ustawianie konkursu na wolna czestotliwosc na jakiejs platoformie cyfrowej (czy czyms, nie ogarniam) tak, ze wygrac musi stacja gloszaca tresci 'zgodne z nauczaniem episkopatu polski' Akurat tu sprawa jest troszkę bardziej skomplikowana, chodzi bardziej o sprawy formalne, a konkretnie dokumenty dotyczące finansowania. Nikt niczego nie ustawiał, z tego, co wiem. A religii nie powinno być w szkołach z wielu powodów. Tu się zgadzam.
Twój Stary (15 stycznia 2013) -
ja widzę problem w tym, że państwo finansuje lekcje religii (bo nie wnosi ona zupełnie nic do życia młodego człowieka) - to naprawdę duże sumy plus jeszcze Fundusz Kościelny i wieczne kompromisy z kościołem, które nie mają sensu - przeszłość została spłacona i trzeba go zwyczajnie zlikwidować plus remonty kościołów - w mojej okolicy obserwuję, np. dwa kościoły w trakcie remontów, jeden od mniej więcej maja do teraz... oczywiste jest kto to opłaca. Brak rozdziału państwa i kościoła nie wkurwia tylko tych, którzy nie bardzo orientują się w sumach.
indyjska_bajka (15 stycznia 2013) -
przeklejam: religia religią, ale w nieskonczone zdumienie wprawia mnie wysokosc szczytow glupoty i niekonsekwencji osiaganych przez wydawaloby sie rozsadne osoby probujace wykazac, ze krzyze w instytucjach publicznych, religia w szkolach (i to finansowana z podatkow), czy (ostatnio) ustawianie konkursu na wolna czestotliwosc na jakiejs platoformie cyfrowej (czy czyms, nie ogarniam) tak, ze wygrac musi stacja gloszaca tresci 'zgodne z nauczaniem episkopatu polski' i inne takie nie naruszaja zasady neutrealnosci swiatopogladowej panstwa polskiego. jeden z niewielu pozytywnych rzeczy jakie moglem powiedziec o jaroslawie kaczynskim polegal na tym, ze on przynajmniej kiedys powiedzial cos, co dalo sie podsumowac 'panstwo polskie zawsze bedzie faworyzowac chrzescijanstwo i jestem za tym, bo jestem crzescijaninem'. to przynajmniej jest intelektualnie uczciwe.
em c (15 stycznia 2013) -
Kościół i religie we wszystkich przejawach :/ polska polityka (wystarczy, że mam styczność z tvn24 przez kilka sekund, a od razu jestem wkurwiony) tvn24
man down (15 stycznia 2013) -
szpital w każdej gminie!
cuda barra (14 stycznia 2013) -
> w PRAKTYCE często sprowadza się jednak do tego, że np. gmina wydaje nkPLN na organizację festynu, podczas którego do puszek zbiera się XnkPLN (gdzie X<1) na wyposażenie gminnego szpitala. Co nie zmienia faktu, że normalnie ta sama gmina wydałaby tę samą kasę na podobne festyny, podczas których pieniądze nie byłyby zbierane.
Fitch (14 stycznia 2013) -
Zespoły grają za darmo, a kasa nie idzie na gminne szpitale. I nikt gminy nie zmusza.
indyjska_bajka (14 stycznia 2013) -
Ale idea oczywiście godna pochwały, to chyba wiadomo. –Twój Stary, 13/1/2013 16:19 w PRAKTYCE często sprowadza się jednak do tego, że np. gmina wydaje nkPLN na organizację festynu, podczas którego do puszek zbiera się XnkPLN (gdzie X<1) na wyposażenie gminnego szpitala.
Szop (13 stycznia 2013) -
Jak w 2032 r. dostaniesz od EuropaBio grant na prekursorski multilateralny projekt współrealizowany z japońskimi fizykami i matematykami z podobno nieistniejącej już wtedy Francji, to odszczekasz.
Nakamura (13 stycznia 2013) -
>ale studenci uwielbiają rozmawiać o swoich studiach i dlatego promują swoją monotematyczność w każdym możliwym temacie. Racja. Ale ja taki nie jestem ;) Ale temat dotyczy rzeczy, które mnie wkurzają, więc napisałem o czymś, co rzeczywiście mnie denerwuje i już. Potem rzeczywiście pociągnąłem temat, bo były komentarze na temat mojej wypowiedzi. W dalszym ciągu uważam, że matematyka nie powinna być aż tak ważnym przedmiotem na biotechnologii. Można by ją rozłożyć na dłuższy okres czasu, np. materiał, który teraz przerabiamy w jeden semestr rozciągnąć na jeden rok, a całą matematykę na dwa lata. W końcu to nie fizyka techniczna, ani matematyka ekonomiczna, tylko biotechnologia. Nie przyszedłem na te studia, bo chciałem nauczyć się matematyki. Jeśli jej wymagają, to ok, ale mam prawo się tym denerwować i napisać o tym w tym wątku. Koniec tematu z mojej strony, dodatkowo podkreślam to, co napisałem tu: –Twój Stary, 11/1/2013 22:36 >narzekajacy na wośp Podobnie jak moich rodziców, wkurza mnie trochę ta hałaśliwość, finałów w telewizji nie oglądam w ogóle. No i muzyka związana z WOŚP/Przystankiem Woodstock to nie moje klimaty, że się tak wyrażę, więc imprezy związane z finałami WOŚP w ogóle mnie nie interesują. Ale idea oczywiście godna pochwały, to chyba wiadomo.
Twój Stary (13 stycznia 2013) -
–Twój Stary, 12/1/2013 00:09 indyjska_bajka mniej więcej już to wytłumaczył(a)
Ahmed (13 stycznia 2013) -
–Twój Stary, 12/1/2013 00:09 mi się wydawało, że piszemy co nas wkurwia i tyle. Gdyby to dotyczyło przykładowo WOŚPu tak by się pewnie skończyło, nikt nie wspominałby o żadnej Lence czy inny Budziku, ale studenci uwielbiają rozmawiać o swoich studiach i dlatego promują swoją monotematyczność w każdym możliwym temacie.
indyjska_bajka (13 stycznia 2013) -
KABARETY
czysta nienawiść (13 stycznia 2013) -
narzekajacy na wośp
szczur (13 stycznia 2013) -
Dlaczego nie związane z tematem?
Twój Stary (12 stycznia 2013) -
jak znajdzie się 2ziomków, w tym jeden to Twój Stary i pierdolą smuty całkowicie nie związane z tematem w którym piszą.
Ahmed (12 stycznia 2013) -
>po co się męczyć na politechnice gdzie mają czelność wymagać, matmy, fizy i nieszczęsnej zasady zachowania momentu pędu Fajnie, ale ja po pierwsze po prostu nie widzę sensu w uczeniu się tego, a po drugie nie uważam z tego powodu politechniki za gorszą lub złą uczelnię (mogłoby być po prostu inaczej i łatwiej), więc ironię może sobie daruj. Na medycynie są jakieś socjologie. I też nie wiem, po co to.
Twój Stary (11 stycznia 2013) -
zjebałem pytanie, powinno być: niby na jakim kierunku na polibudzie w programie są matematyka i fizyka mimo że nie są potrzebne? bo na takiej pg europeistyka to zwykły licencjat+mgr bez żadnej matmy i fizy w planie więc ocb
lol (11 stycznia 2013)