INNE - FORUM

obrzucanie się gównem, czyli kampania wyborcza po polsku

13 września 2007

no to startujemy. nowy spot pis'u:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4485275.html

lukki
  • A sprawa Kaczmarka? Tutaj minister Ziobro jak najbardziej przyznał się do błędu, że zaufał Kaczmarkowi. Poza tym po co zmuszać kogoś do samokrytyki skoro wszystkie argumenty działają na korzyść PiS - bo mamy: - wzrost rozwoju gospodarczego +6% - inflacja maleje do 1,1% - bezrobocie spadło do 11% - dostaliśmy ogranizację Mistrzostw Europy 2012 –Andrzej, 16/10/2007 09:49 jeszcze raz napiszę to tłumoku,że te 6% to raczej średnia swiatowa niż sukces rządu (którego sukcesem jest to,że sie do niej nie wpieprzał) a rosnął od czasów Belki ,poza tym tyle ludzi wypieprzyło do Anglii,że bezrobocie musiało spaś,a do UE nas wprowadziło SLD.Lukki słusznie wyśmiewa ten ostatni punkt,bo kandydatura nie była wystawiona za czasów PiS,poza tym silne lobby Ukraińskie w Uefa zrobiło swoje(no stadion we Wrocławiu to pokazalismy tylko na kartce papieru,to tam łąka teraz jest).
    kacperski (16 października 2007)
  • z tymi wzrostami to nie wiem jak ciągle mogą się wszyscy nabierać. rynek/gospodarka rządzi sie swoimi prawami i nie wiem jak bardzo dobra partia rządziłaby to przez dwa lata nie wywoła wzrostu gospodarczego. nawet jakieś ustawy ułatwiające działalność gospodarczą (których przecież nie było) nie dałyby wyniku w ciągu dwóch lat.
    100% (16 października 2007)
  • http://wiadomosci.onet.pl/1624342,11,item.html zamach?
    jak myślicie? (16 października 2007)
  • szczególnie ten ostatni punkt to zasługa rządu. pracowały nad nim sztaby ludzi z partii <uwaga sarkazm>
    lukki (16 października 2007)
  • >jeszcze nigdy nie słyszałem od jakiegokolwiek PiSowca samokrytyki czy przyznania się do błędu A sprawa Kaczmarka? Tutaj minister Ziobro jak najbardziej przyznał się do błędu, że zaufał Kaczmarkowi. Poza tym po co zmuszać kogoś do samokrytyki skoro wszystkie argumenty działają na korzyść PiS - bo mamy: - wzrost rozwoju gospodarczego +6% - inflacja maleje do 1,1% - bezrobocie spadło do 11% - dostaliśmy ogranizację Mistrzostw Europy 2012
    Andrzej (16 października 2007)
  • ciemny lud kupuje tłumaczenie kaczki, że wszystkie niepowodzenia (np. koalicja z samoobroną) to wina wszystkich do okoła tylko nie rządu. z połowy pytań w teraz my kaczor, jak to określiliście, wybrnął mówiąc w kółko, że co oni biedni mogli robić. zawsze szukają winy dookoła. jeszcze nigdy nie słyszałem ze strony jakiegokolwiek pis'owca samokrytyki czy przyznania się do błędu. najlepiej padnijmy juz teraz przed nimi na pysk. ludzie, o czym wy mówicie? o wrażenich estetycznych? tak, no tu kaczyński był na piątkę. a debata, jak przewidziałem po pierwszej rundzie, tuskowi była kompletnie nie potrzebna. i fakt, byłem w szoku, jak na tvn24 zaraz po debacie, chór entuzjastów PO ogłosił w radosnych nastrojach miażdzące zwycięstwo tuska. no wbiło mnie w fotel. ja już na 70% wiem na kogo zagłosuję...
    lukki (16 października 2007)
  • Dokładnie, Kwaśniewski pytaniem o podatek w Irlandii i prywatyzację szpitali sromotnie obnażył niewiedzę Tuska i hipokryzję Platformy. Dla porównania: nawet Roman Giertych - 4 godziny wcześniej pojedynkował się z jak zwykle inteligentnym Leszkiem Millerem, a wypadł o niebo lepiej. A sondaże? Po wczorajszych debatach wróciły do normy.
    Andrzej (16 października 2007)
  • "na pytanie o koalicję z samoobroną: zamiast przyznać, że "ok, najpierw powiedziałem tak, potem zrobiliśmy tak"," Ej ale pierdolisz i to ostro. Cały wywiad polegał na tym, że próbowali mu, choć bardzo kulturalnie, zadawać trudne pytania. I wybrnął z każdego. Z Samoobrony także, zaznaczając, że po prostu nie miał innej opcji (bo nie miał). Sekielski zwrócił uwagę na możliwość podania rządu do dymisji, i wtedy staje się to zmartwieniem PO i SLD - a wiadomo, że powrót SLD do rządów po tych czterech latach byłby absurdem. Dla każdego kto nie znajduje się w antykaczystowskim amoku oczywistym jest, że cała ta sytuacja z koalicją była w równym stopniu "winą" PiS, co niezwykle cyniczną rozgrywką Platformy, której zależało na tym by albo a) skompromitować PiS koalicją z Samoobroną i pierdolić później cały czas jakich to ludzi Kaczyński bierze do rządzenia (kto mógł w ogóle obstawiać, że po dwóch latach takiego związku PiS będzie miał 30% poparcia - nikt. To też trochę mówi o Kaczyńskim) albo b) skompromitować PiS dymisją rządu - co byłoby odebrane jako przyznanie się PiS do niemocy. "proszę bardzo: pytanie o zamykanie i ewakuację szpitali prezesunio zbył bredzeniem o wyższych pensjach lekarzy i pielęgniarek, na co morozowski któtko stwierdził, że on związku nie widzi." "no to po kiego grzyba napisałeś to "heheh, no a ja widzę i to duży"? można to porównać do żenadnego poziomu dyskursu w polskiej polityce" I tu wychodzi twoje zaślepienie. W amoku nawet nie odebrałeś komunikatu. Jest apel do ciebie żebyś wyjaśnił co jest rzeczywistą przyczyną zamykania szpitali (jeśli nie są nia strajki lekarzy ze względu na niskie płace), przyczyną nie mająca związku z zarobkami w służbie zdrowia. Czekamy. Ponadto JK wybrnął jeszcze zgrabnie z wątku o RSW, przypominając zasady rozdzielania tamtego majątku przez Mazowieckiego. Zepchnął też Tuska na pozycję Faktów i Mitów. Z pistolecikiem i rzekomym zrzednięciem miny - kurde nic takiego nie miało miejsca. Cytat z magazynu Szpilki http://pl.wikipedia.org/wiki/Szpilki_%28czasopismo%29 miał charakter żartu, a nie "przechwalania się bronią", dżizas. Reasumując, miałem wrażenie, że Kaczyński i sztab przygotowali się do debaty właśnie pod kątem pytań zadawanych przez Teraz My, takich jak pytanie o RSW, a Kwaśniewski trafił znacznie celniej i zażył Tuska chociażby Irlandią. Zresztą choćby ze względu na to jedno pytanie Kwas wygrał, bo jednym pytaniem położył główny slogan wyborczy PO.
    mz (16 października 2007)
  • ps. two and two always makes up five?
    camel (16 października 2007)
  • 16.10.2007. cóż za piękny dzień.
    camel (16 października 2007)
  • kto wygral - pierdolenie tak jak przy poprzednich debatach. wygral ten kto w sondazach wygral, wyglada na to ze tusk. teraz te wyniki wykreuja wrazenie u niezdecydowanych. moim zdaniem, tusk sprawial lepsze wrazenie "aktorsko", byl duzo bardziej agresywny i zdeterminowany, wypadl lepiej niz z kaczynskim. merytorycznie rzeczywiscie mial istotne wpadki, ale nie to sie liczy w tej zabawie (zreszta kto powaznie traktuje merytoryke w debacie politycznej). kaczynski bardzo zgrabnie podgrywal w "teraz my" - nie tylko nie wpuscili go w nic (choc przyznac trzeba, ze mieli slaba sile razenia), to jeszcze on umiejetnie przekazal co mial do powiedzenia - ile sie dalo wladowal w po i oczywiscie ustawil tuska jako przegranego debaty. nie moge tylko zrozumiec dlaczego po prostu nie obroci sprawy pistoletu w zart i nie utnie tematu raz a skutecznie - a widac ze moglby, gdyby poszedl troszke inaczej niz w "teraz my". najwyrazniej mu sie wydaje, ze taki zart nie uchodzi w oczach spoleczenstwa i stracilby na tym. a moze nie chce sie obnazyc, bo pistolet odgrywal duzo wieksza role niz tylko rekwizyt do zartow, byc moze ow pistolet mial robic z jego posiadacza prawdziwego twardziela. tego sie juz nie dowiemy, niestety sprawa pistoletu ktory nigdy nie wypalil pozostanie tajemnica. jesli tusk okaze sie zwyciezca, a dodatkowo nie zniszcza go jutro/pojutrze za wpadki debatowe, to moze rzeczywiscie wygrac po, co do tej pory bylo malo prawdopodobne. taki wynik wyborow oznacza mniejsza szanse na po-pis niz wygrana pisu, dlatego to niedobra sytuacja. a mi sie marzy ciagle premier z krakowa.
    jk (16 października 2007)
  • btw: za każdym razem kiedy kaczyński ich jawnie rozpierdalał, ten chudszy z duetu machał głową, że "nie, nie, nie"(przy czym wyglądało to jakby samego siebie probował przekonać), ale nic nie mówił, bo chyba nie bardzo wiedział co miałby powiedzieć. śmieszne
    17 (16 października 2007)
  • no nie wiem, wyraźnie był przygotowany pod zniwelowanie efektu jego debaty z tuskiem. stąd te częste odwołania do niej, czego wynikiem było określanie go kłamcą
    17 (16 października 2007)
  • Kurwa , każdą wypowiedź kończył stwierdzeniem "Donald Tusk to kłamca" Gościu jest pojebany
    ... (16 października 2007)
  • "ale słowotokiem o braterstwie lidu i pisu raczej nikogo nowego do siebie nie przekona. " nie bardzo rozumiem :> "pieprzył o pistolecie-zabawce ale mina mu zrzedła, gdy przytoczono mu cytaty ze starego wywiadu, w którym przechwalał sie bronią i tym, ze lubi nią publicznie pomachać." stwierdzenie, że mu mina zrzedła jest jakoś tak malo przekonujące, szczególnie mając na względzie jego jak najbardziej wiarygodne tłumaczenie (kuriozalnej przeca) sytuacji (w ogole to wtf?) ej, ale ze spzitalami to mnie oświeccie. zakładam, że jeśli nikt nie chce pracować w szpitalach to przez zaarobki właśnie. skoro cały czas premier mówi o 30% podwyżce, podobnież rekordowej (a nie spotkalem się aby ktoś podważał to na antenie), to chyba jest czysty. może zrzucić na sytuację pozostawioną przez poprzednie ekipy rządzące i mieć rację. "no to po kiego grzyba napisałeś to "heheh, no a ja widzę i to duży"?" to mi wytłumacz, bo wciąż nie wiem gdzie się mylę. "kieruję te słowa także do będących pod wrażeniem dzisiejszych kuglarskich popisów pana premiera w programie "teraz my"." trzeba mieć naprawdę sporo niechęci wobec klienta, aby stwierdzić, że posługiwał się kuglarskimi popisami w dzisiejszej rozmowie. elo
    17 (16 października 2007)
  • no to po kiego grzyba napisałeś to "heheh, no a ja widzę i to duży"? można to porównać do żenadnego poziomu dyskursu w polskiej polityce, tak niestety wygląda merytoryczny poziom większości dyskusji naszych wspaniałych politykierów. kieruję te słowa także do będących pod wrażeniem dzisiejszych kuglarskich popisów pana premiera w programie "teraz my". idę w kimę, nara
    dabljudablju (16 października 2007)
  • co do kaczki w "teraz my" - to chyba z przekory te "ohy i ahy". jasne, że po debacie nieco odzyskał tupet i pluł jak ma w zwyczaju, ale słowotokiem o braterstwie lidu i pisu raczej nikogo nowego do siebie nie przekona. a pare razy stracił rezon. pieprzył o pistolecie-zabawce ale mina mu zrzedła, gdy przytoczono mu cytaty ze starego wywiadu, w którym przechwalał sie bronią i tym, ze lubi nią publicznie pomachać. to samo - gdy usłyszał, że to za ich rządów ewakuuje sie szpitale, bo nikt nie chce w nich pracować. podobnie , gdy na bełkot o tym, że elity nie chca ujawnienia prawdy, dostał w twarz pytaniemm o komisje sledczą w sprawie blidy.
    ble (16 października 2007)
  • ta? no to oświeć –dabljudablju, 16/10/2007 00:04 hmm, to może tu się jebnąłem, bo nie śledzę ostatnio wydarzeń za dokładnie. myślałem, że ewakuacje i zamykanie szpitali były spowodowane głównie protestami lekarzy, którzy jak mniemam protestują w związku z niskimi zarobkami. czyli związek byłby oczywisty. (tak czy siak, jeśli tu się jebłem to na pozostałych nie)
    17 (16 października 2007)
  • Ej, z tym gościem od "Długu" wyraźnie chodziło o tego drugiego, Tusk to zaznaczył, powinno to być w tekście transkrypcji, co nie zmienia faktu, że argument słaby.
    PKS (16 października 2007)
  • ta? no to oświeć
    dabljudablju (16 października 2007)
  • "kwaśniewskiego punche wynikały tylko z ciągnięcia za słówka" heheh, NIE. i jest sporo przykładów już wcześniej wymienionych "na pytanie o koalicję z samoobroną: zamiast przyznać, że "ok, najpierw powiedziałem tak, potem zrobiliśmy tak", znowu powtarzane do już wyrzygania zwalanie winy na po." dla mnie bardzo sprawnie mu wyszło to tłumaczenie (tym razem). nie widzę powodów aby mu nie wierzyć. "zauważ, że na sekielskiego przytomne "można było podać rząd do dymisji" kaczyński tylko wydął wargi i nic nie powiedział." a czy to nie wiązało się przypadkiem z oddaniem inicjatywy do tworzenia rządu Platformie O.? jeśli tak, to bardzo logiczne jest twierdzenie, że KAczyński woli sam tworzyć samoobronę niż oddawać polskę pod władanie PO i SLD najpewniej(bo kogo?). tak też powiedział. na co sekielski z dupy rzucił to nie byłby już pana interes, nie pana problem "proszę bardzo: pytanie o zamykanie i ewakuację szpitali prezesunio zbył bredzeniem o wyższych pensjach lekarzy i pielęgniarek, na co morozowski któtko stwierdził, że on związku nie widzi." heheh, no a ja widzę i to duży
    17 (16 października 2007)
  • ciągnięcia za co? przeciez tusk pieprzy od dawna o irlandii, a nawet nie wie jak tam jest. programu też swojego nie zna. kto tu komu ciągnie? kwach to stary komuch i pijak. ale wygrał.
    wiktor (15 października 2007)
  • ja mu nie wierzę wiktorku, daleki jestem od idealizowania tuska. po prostu celnie kilka razy sam z siebie dojebał prezydentowi. kwaśniewskiego punche wynikały tylko z ciągnięcia za słówka, przebieg debaty ze strony PO był o niebo lepiej przemyślany.
    dabljudablju (15 października 2007)
  • kto tu się daje nabrać? tusk pierdoli o zwykłych Polakach chmurkach i kwiatkach i Ty mu wierzysz.
    wiktor (15 października 2007)
  • gówno prawda mz, dajecie się nabierać na te prymitywne erystyczne sztuczki.
    dabljudablju (15 października 2007)
  • na pytanie o koalicję z samoobroną: zamiast przyznać, że "ok, najpierw powiedziałem tak, potem zrobiliśmy tak", znowu powtarzane do już wyrzygania zwalanie winy na po. zauważ, że na sekielskiego przytomne "można było podać rząd do dymisji" kaczyński tylko wydął wargi i nic nie powiedział. drugie? proszę bardzo: pytanie o zamykanie i ewakuację szpitali prezesunio zbył bredzeniem o wyższych pensjach lekarzy i pielęgniarek, na co morozowski któtko stwierdził, że on związku nie widzi.
    dabljudablju (15 października 2007)
  • kurwa no 17 jak zwykle w sedno. nie chodzi tu o sympatię do kogoś tylko był w o niebo lepszej formie niż parę dni temu i wykosił totalnie
    mz (15 października 2007)
  • może się mylę, ale w takim razie podaj przykład pytania(albo lepiej dwóch heh) z którego by się zgrabnie i rozsądnie nie wybronił? (inna sprawa to postać tych dziennikarzy)
    17 (15 października 2007)
  • bo przecież słońce żoliborza potrafi każde pytanie odkręcić tak, by wyszło na jego. tylko dlatego nie potrafili go zagiąć. na żadne pytanie nie odpowiedział, tylko w kółko o korupcji, pseudo-zmianach i "reformach".
    dabljudablju (15 października 2007)
  • http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=64231 "Debatę Tusk-Kwaśniewski wygrał szef PO - wynika z błyskawicznego sondażu PBS DGA dla Polskiego Radia. Jako zwycięzcę wskazało go 36,3 procent pytanych. Kwaśniewskiego z kolei doceniło 26,4 procent. Jedna czwarta pytanych uznała, że był remis. Co dziesiąty ankietowany nie ma zdania." wygranie jakiegokolwiek sondażu z kwaśniewskim to i tak sukces bo jakby nie było olek od wygrywania sondaży jest specem część gospodarczą tusk ujebał, ale potem radził sobie całkiem nieźle szczególnie jak wytykał LiD niezdecydowanie a kwaśniewskiemu brak kontaktu z kierownictwem LiD "pan jest może i twarzą LiD, ale na pewno nie mózgiem" Kwaśniewski poległ zadając pytanie o aborcję, eutanazję i kościół. dupa taka z niego wyszła.
    berg (15 października 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)