INNE - FORUM
obrzucanie się gównem, czyli kampania wyborcza po polsku
13 września 2007no to startujemy. nowy spot pis'u:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4485275.html
-
już działa: http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=1645&news_id=232337&layout=18&forum_id=12048&fpage=Threads&page=text
ryba (16 października 2007) -
tkwienie w antykaczystowskim bunkrze nie powinno byc celem samym w sobie. jes to pozbawione sensu na dłuższą metę. dochodzi do tego, że moja koleżanka chce głosować na LiD zupełnie bezrefleksyjnie, tylko dlatego, że jej sie wydaje że PiS to samo zło, a LiD to ucieleśnienie wszelkich demokratycznych cnót i reszty tych wybujałych bzdur - ja też chciałem głosować na nich, ale ja to przepracowałem i pracuje nadal, biorąc pod uwagę różne czynniki, a nie "obronę demokracji". wystarczyło mi pare miesięcy przyglądania się antykaczyzmowi,aby pewne rzeczy załapać, że to jednak niby moja drużyna, ale jednak nie do końca. najeżdżanie na kaczyńskich tymi argumentami, których sie używało zazwyczaj jest troche jak rzeźbienie w wiadomo czym. warto by się było posunąć trochę do przodu i zapytać samego siebie - co w zamian? i po pierwsze: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&BackToCategory=2&ShowArticleId=63944 ale to wszystko co napisałem powyżej ma sens, tylko w sytuacji, gdy zdobędziemy się na szerszy ogląd tego co się dzieje, wykraczając poza doraźną polity(cz)kę i spróbować zrozumieć, żę cały ten spór pomiędzy III i IV RP jest strasznie beznadziejny, bo powierzchowny, nie odsyłający do struktury, zasadniczych podziałów, lecz skupiający się na tematach zastępczych i w zasadzie mało istotnych w stosunku do tego, co istotnym być powinno. walka z korupcją nie może stanowić o istocie polityki danej partii. może byc jednym z elementów, ale przecież nie może się na tym oprzeć, ludzie! o tym wszystkim pisze Sierakowski w ostatnim artykule w Polityce pt. "Narośl", który bym zalinkował, ale nie działa na ten moment. naprawde, zajrzyjcie. to jest dojmujące i pokazuje, że te wszytskie debaty gówno znaczą. możemy sobie o nich dyskutować, możemy nawet się o ich wynik pogryźć, ale nie ma po co, bo to tylko kilka sztuczek do kamery, a duża część społeczeństwa dalej gnije w biedzie. tu odpowiem na pytanie, dlaczego chciałbym głosować na lewicę, z jej "wrednym socjalizmem" itd. otóż zgadzam się z diagnozą Sieraka w dużej mierze. żyjemy w czasach tzw. postpolityki, to oznacza między innymi to, że politycy stają się coraz mniej podmiotowi w tym co robią. tym, co im tą podmiotowość odbiera jest szeroko pojęty kapitał. tu warto wspomnieć o szeroko rozpowszechnianych tezach o tak naprawdę znikomym wpływie polityków na gospodarkę. w tym miejscu trzeba sobie zadać pytanie? czym powinien zająć się polityk w tak zdefiniowanej rzeczywistości? czy powinien dogadzać bogatszej części społeczeństwa? czyż nie jest tak, że ludzi oblatani, sprawni, wykształceni, znający reguły wolnego rynku i, co najważniejsze, potrafiący się w nim poruszać z powodzeniem - potrzebują jeszcze pomocy państwa? czy może raczej powinno pomagać się tym biednym, którzy w tej wolnorynkowej rzeczywistości nie potrafią się odnaleźć? polityk jest po to,a by reprezntować jakąs społeczną grupę. nie można być zwolennikiem liberalizacji kodeksu prawa i jednocześnie wzmacniać związki zawodowe. to są elementarne sprawy dla wielu ludzi żyjących w tym kraju. to na tym poziomie polityka się zaczyna, i tu tak naprawde ma największe znaczenie, bo jest konkretnym rozwiązaniem dla konkretnych ludzi. w tym sporze opowiadam się za wzmocnieniem związków zawodowych, bo widze jak sie w Polsce traktuje pracownika, na przykład w marketach, ale nie tylko. jest często traktowany jak śmieć, a pracodawcom funduje się rozwiązania, które mają im ułatwić robienie z pracownika jescze większego niewolnika. daltego nie ufam tuskowi. i wali mnie to, czy on ukradł więcej czy moze kaczyński, czy może kwaśniewski. to jest ważne, ale nie może być kluczowe. ci ludzie co sa teraz w anglii, irlandii i ci młodzi do ktorych tusk sie zwraca, czyli modni, błyskotliwi i zaradni chłopcy i dziewczęta z wielkich miast I TAK SOBIE PORADZą w tym świecie. matka z dwojka dzieci zapierdalająca w markecie ponad stan i nie mająca możliwości rezygnacji z pracy, bo nie ma innej dla niej, poniżana w pracy, SOBIE NIE PORADZI. i chciałbym głosować na takich ludzi, którzy szczerze i do końca będą takich ludzi reprezntować i dbać o ich interesy. tyle może zrobić polityk w postpolitycznym teatrze. może stanowić takie prawo, aby takim ludziom żyło się choć trochę lepiej. znam oczywiście argumenty na nie socjalowi, ale polityka jest sztuką racji podzielonych i nigdy do końca nie bedzie się miało racji. zawsze sie znajdzie jakies ale i jakies przeciw. przyjmuje to, ale póki co zdania na ten temat nie zmienię. też jestem młody i mam możliwości. tworzę potencjalny elektorat tuska, ale mnie nie zależy,aby mnie żyło się lepiej, skoro nie polepszy się tym, którym sie polepszyć powinno w pierwszym rzędzie, choć mnie też nie jest łatwo. mnie zależy na dobru ogółu, a skoro nie da sie wszystkim zrobić dobrze, należy robić dobrze słabszym. to jest elementarna sprawiedliwość. w Polsce nie ma prawdziwej partii lewicowej, dlatego myślałem, że głos na LiD nie będzie aż tak źle oddanym głosem, jak to tu przedstawiacie, zarażeni z kolei anty antykaczyzmem. sa na listach młodzi ludzie, myślący w moich kategoriach i myslałem, ze dobrze by było ich wesprzec, bo to zaprocentuje w przyszłości. ale doszedłem do wniosku, że chyba jednak nie, nie warto wspierać jakichś zajebanych baronów i poczekać aż się wykruszą. przepraszam za może nieco przesadną tkliwość, ale w końcu kurwa w tym całym syfie chodzi o czlowieka co nie? chodzi?
ryba (16 października 2007) -
Chillout everybody http://patrz.pl/patrz.pl.swf?id=247695&r=5&o=
Miron (16 października 2007) -
widzisz, nawet nieodparte wrażenie może mylić. a teraz już naprawdę eot.
camel (16 października 2007) -
"pierwszy raz miałem wypowiedź tego typu(...)" -camel mam nieodparte wrażenie że ów pierwszy raz trwa odkąd się pojawiłeś na tym forum; a w tym temacie wklejasz sam spam; powody mnie nie interesują. zachowaj je dla siebie i spamój swój serwis muzyczny
jeffs (16 października 2007) -
*-*-*-*mam powody. nie musicie wiedziec jakie*-*-* się domyślamy camel, hihi
17 (16 października 2007) -
heh, no spoko. ale może zakończmy już ten temat, co?
camel (16 października 2007) -
Ja tam Cię lubie, camel. Ale Andrzeja lubię bardziej i musisz mi to wybaczyć.
nieśmiały czytelnik (16 października 2007) -
pierwszy raz mialem wypowiedz tego typu. mam powody. nie musicie wiedziec jakie. no offence, czy jak to sie tam pisze.
camel (16 października 2007) -
"niech Andrzej się nie wypowiada. chociaż dzisiaj." -camel camel, gościu, czy kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie co ty wnosisz do dyskusji teksatami tego typu??
jeffs (16 października 2007) -
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342& wid=9301320&rfbawp=1192545563.624 "42% nie wiedziało, nie pamiętało, do jakiego ugrupowania należał Lech Kaczyński" ciężko uwierzyć. no ale załóżmy (viva la demokracja! viva la kampanie promowania wśród polaków postawy obywatelskej! viva la frekwencja wyborcza przekraczająca 58%)
17 (16 października 2007) -
test sorry –17, 16/10/2007 17:10 hacker, HACKER! włamał mi się na konto
17 (16 października 2007) -
hm? [sorry bo nie kumam, po wyjasnieciu mozecie usunac ten dialog]
camel (16 października 2007) -
test sorry
17 (16 października 2007) -
dajesz, dajesz 17
camel (16 października 2007) -
camel, kurwa, zara się zaloguję i ci zacznę posty usuwać. i zbanuję
17 nzlg (16 października 2007) -
dzisiejsza akcja z ujawnieniem materialow to prawdziwa bomba i tym bardziej przekonuje mnie ze pis uzywa sluzb specjalnych do rzadzenia, bo jak wytlumaczyc zamieszanie z reklamami pis imputujacymi po chec prywatyzacji sluzby zdrowia i dzisiejsze ujawnienie na nagraniach planow sawickiej dotyczacych krecenia lodow wlasnie na tej prywatyzacji? takich cudow nie ma;
main (16 października 2007) -
ps. a ja nie umiem czytać ze zrozumieniem. cofam poprzednią wypowiedź ;)
camel (16 października 2007) -
w ogóle nie zrozumiałeś przekazu Quida, zią.
camel (16 października 2007) -
dobra michał, to rozumiem, że według ciebie kaczyński, ziobro, fotyga, kurski i im podobni są w tej chwili najlepszą alternatywą dla polski? powiedź mi to, bo nie kumam.
lukki (16 października 2007) -
Jeśli PO dojdzie do władzy, to będzie miało przejebane. Ekonomiści zapowiadają, że gospodarka stygnie i kończy się świetny czas. Wzrost gosp. w 2008 ma spaść do 5%. Oczywiście PiS (jeśli nie będzie POPiSu)w takim wypadku będzie miało zajebisty argument po swojej stronie, że oto oni wypracowali wzrost , a PO to wszystko zpieprzyła...
Quid (16 października 2007) -
kurde, wczoraj jak u pospieszalskiego spiewak sie spial z radziejowska, widzial ktos? na poczatku jeszcze kulturka, ze niby obiektywnie oboje, a potem "twarze pelne nienawisci". smiesznie ich skwitowal ten mlody socjolog: "o widac ze kampania wyborcza w pelni, bo panstwo eksperci sie juz porzadnie rozgrzali..." (hehe)
g (16 października 2007) -
"wściekłe, pełne nienawiści twarze pis'ówców przekonane o wszechobecnych układach, obarczają o niepowodzenie koalicji wszystkich, tylko nie siebie. tak samo cyniczni kierują się jedynie rządzą władzy, robiąc to jednak w sposób najbardziej obrzydliwy ze wszystkich. intrygi, oskarżenia, podsłuchy, hipokryzja. śmieszy mnie, że ludzie to kupują" --- twoja wypowiedź na temat pełnych nienawiści twarzy nasuwa analogię z klasycznymi wystąpieniami zaplutego ze wściekłości michnika mówiącego o chorych z nienawiści prawicowcach. po prostu jeśli ktoś jest bardziej wściekły to właśnie opozycja i przeciwnicy pisu, to jest fakt, to było słychać na debacie za plecami kaczyńskiego, to nie pis ma niesiołowskiego. twoja wypowiedź została właśnie zweryfikowana przed godziną - pis właśnie użył cba do kampanii ale tez przy okazji do uprzytomnienia naiwnym (do których sie zaliczałem do niedawna), że układy i powszechne złodziejstwo nie jest wymysłem chorych z nienawiści kaczyńskich.
mz (16 października 2007) -
gubię wątek. pisałem coś o szpitalach? jeśli to nie do mnie, to sorry michał.
lukki (16 października 2007) -
ale to chyba wie każdy głupek dlaczego są zamykane szpitale. czy to by coś zmieniło gdyby powiedział "*ze względu na niskie płace* ale nie czujemy się winni bo podwyżki były największe w historii"? nie podniecaj się bo nie ma czym. kaczyński chali się jak każdy inny polityk.
mz (16 października 2007) -
mz: "Jeśli ciemny lud kupuje tłumaczenia Kaczki, to weź jako reprezentant jasnego ludu wyjaśnij co jeśli nie cyniczna gra powodowało PO kiedy nie zgadzali się na samorozwiązanie sejmu." ok, po pierwsze musisz wiedzieć, że uważam PO za jedną z przyczyn cyrku zwanego IV RP. tak słabej, biernej, czekającej tylko na potknięcia rządu opozycji nie widziałem dawno. jeśli myśleliby (jak twierdzą) kategoriami "dobro państwa" a nie "dobro PO" szukaliby kompromisu. ja zresztą nawet na tym forum często się wypowiadałem w tym temacie. z drugiej jednak strony prawda jest taka, że sposób w jaki prowadzone zostały rozmowy koalicyjne też obciąża partię kaczyńskich. z ich strony nie widziałem również chęci porozumienia. wiesz czym różni się cynizm kaczorów od cynizmu PO? tym, że przy negocjacjach tusk sobie myślał: "olać ich, ułożą sobie rządy z samoobroną czy lpr'em i skompromitują się. punkt dla nas.", natomiast kaczor również miał w piździe, bo uzyskał wtedy wieczny argument na niepowodzenia "to wina PO, że nie chciała się z nami układać". oboje są cynikami, na dobru państwa nikomu tu nie zależy. tak więc tak jak zrobiłem to na początku tego wywodu, podkreślę to jeszcze raz - PO jest winne, ale bez przesady. wściekłe, pełne nienawiści twarze pis'ówców przekonane o wszechobecnych układach, obarczają o niepowodzenie koalicji wszystkich, tylko nie siebie. tak samo cyniczni kierują się jedynie rządzą władzy, robiąc to jednak w sposób najbardziej obrzydliwy ze wszystkich. intrygi, oskarżenia, podsłuchy, hipokryzja. śmieszy mnie, że ludzie to kupują. słyszałeś co on wczoraj mówił pytany o rydzyka? nic mu nie zrobi, bo wszyscy wyznawcy ojca tadeusza to jego potencjalny elektorat. dla mnie oddanie pełni władzy ludziom pokroju kaczyńskich, ziobry czy kurskiego to samobójstwo.
lukki (16 października 2007) -
niech Andrzej się nie wypowiada. chociaż dzisiaj.
camel (16 października 2007) -
gdyby to PO teraz rządziło to jestem stuprocentowo przekonany, że dobre wskaźniki nie były zasługą koniunktury tylko po –mz, 16/10/2007 11:39 w samo sedno!!!Jeśli chodzi o program wyborczy to PO kręci się wokół 0,0,te bilboardy "obiecujemy cud",normalnie przegięcie.Gorszych bezpłciowców nie znajdziecie
kacperski (16 października 2007) -
>mz, nie zgrywaj cwaniaczka, chyba, że nie skumałeś o co chodziło w dyskusji z 17. on twierdził, że kaczyński ładnie wybrnął z wszystkich pytań, na co ja stwierdziłem, że jak zwykle odwracał kota ogonem, nie odpowiadając na żadne pytanie wprost. tu nie chodzi o to, co jest przyczyną zamykania szpitali, tylko o to, że odpowiadając na to pytanie kaczyński zaczął "w ciągu 2 lat podwyższyliśmy pensje o 30%...", chwaląc swój wspaniały rząd oraz oczywiście wytykając błędy poprzednim ekipom (bez tego nie może się obejść żadne jego wystąpienie). nie było ani słowa odpowiedzi DLACZEGO są zamykane szpitale, DLACZEGO lekarze i pielęgniarki uciekają się do tak drastycznych form protestu. odpowiedź jest oczywista i zgodna z tym co pisaliście (ciągle żenująco niskie płace oraz poziom świadczenia usług lekarsko-pielęgniarskich), ale premier oczywiście nie może odpowiedzieć wprost tylko każdy swój bełkot musi ubierać w ideologiczne szatki (pis jako zbawcy narodu). już rozumiesz mz, czy jeszcze prościej napisać? nie cwaniakuj i nie zarzucaj mi między wierszami, że kreuję się na wszechwiedzącego, bo tak nie jest.
dabljudablju (16 października 2007) -
"ciemny lud kupuje tłumaczenie kaczki, że wszystkie niepowodzenia (np. koalicja z samoobroną) to wina wszystkich do okoła tylko nie rządu." Ale rozmawiajmy o faktach. Ja mówiłem, że to wina w połowie PO jeszcze jak byłem PiS-hater tuż po wyborach. Racjonalnie myślący człowiek analizuje. Jeśli ciemny lud kupuje tłumaczenia Kaczki, to weź jako reprezentant jasnego ludu wyjaśnij co jeśli nie cyniczna gra powodowało PO kiedy nie zgadzali się na samorozwiązanie sejmu. "ludzie, o czym wy mówicie? o wrażenich estetycznych?" o retoryce a o czym, to chyba jasne. "z tymi wzrostami to nie wiem jak ciągle mogą się wszyscy nabierać. " -- no tak, ale propagandziści pisu pokonują propagandzistów antypisowskich ich własną bronią, bo wszyscy na czele z tuskiem krzyczeli, że czeka nas krach jak pis dojdzie do władzy. dopiero jak to się okazało nieprawdą zmienili melodię na koniunkturę. gdyby to PO teraz rządziło to jestem stuprocentowo przekonany, że dobre wskaźniki nie były zasługą koniunktury tylko po
mz (16 października 2007)