INNE - FORUM
17Seconds, Faith czy Pornography?
12 września 2007Było już o Disintegration vs. Pornography, więc teraz przyszła kolej na tą trójeczkę.
Ja osobiście stawiam na Faith za niesamowity klimat? A jak wy to widzicie?
-
to trzeba było w akapicie z historycznymi faktami napisać na ten przykład: "za to krytycy najbardziej docenili "Pornography"" (koniec akapitu) i już jest ładniej. najprawdopodobniej nawet najbardziej dociekliwi nie drążyliby, na jakich źródłach się oparłeś, bo generalnie wiadomo. poza tym to piszta, co chceta.
yeahnot (13 września 2007) -
pierwszy akapit był o tym, co mówi serce drugi - o tym co mówią historyczne fakty
Andrzej (13 września 2007) -
Andrzej, należę do osób, którzy nie wyrywają klawiatury z komputera na widok Twojego imienia pod wyświetlonym postem. ale oto masz u góry sevrowski wzorzec swojego wpisu (a przynajmniej jeden z typów). pierwszy akapit jest w porządku - opinia jakich wiele, jawnie subiektywna (nawet smutek mnie nie odstraszył), bez argumentacji, mniejsza z tym. jest okej. nadchodzi jednak drugi akapit. a w nim nawiązanie nr 639 do znanego dzieła sławnego kompilatora. to naprawdę momentami trudno zdzierżyć, doskwiera toto, wiesz? pewnie wiesz, ale jedziesz dalej. nie no, zostałem wyposażony w poczucie dystansu w takim miejscu jak forum internetowe, nie pokłócę się przez ten tytuł z najszybciej spotkaną za chwilę osobą. nie wiem, co to jest w sumie, prośba, sugestia, życzenie, wskazówka - objętnie i już starczy.
yeahnot (13 września 2007) -
Seventeen Seconds jest oszczędna, ale podoba mi się najbardziej, bo lubiłem jej słuchać gdy czułem się smutny. Faith i Pornography są bardziej dopracowane, ale niosą inne emocje. Co ciekawe, według książki "Historia rocka, popu i hip-hopu według krytyków" uznanie zdobyła tylko "Pornography", którą Melody Maker zaliczył do 10 najlepszych albumów 1982 roku.
Andrzej (13 września 2007) -
nie bedziemy przyrownywac kazdej plyty, ale te poprostu powstaly jedna po drugiej bedac obrazem jakiejstam ewolucji brzmieniowej
wielki i nieokiełznany (13 września 2007) -
jasne, że Faith
Manny (13 września 2007) -
będziemy przyrównywać każdą płytę cure do pornography?
Low (12 września 2007) -
Ja tam wole trzy pierwsze albumy od Pornography
GM (12 września 2007) -
hm... chyba jednak Pornography. Na 17 seconds denerwuje mnie pare rzeczy (szczegolnie perkusja), a Faith jakos tak hm..no po prostu wole Pornography.
tetris (12 września 2007)