INNE - FORUM

Foo Fighters - znacie?

9 września 2007

No, ale na poważnie. Nowy album tuż tuż. Już się cieszę.
Ale fajtersi w naszym kraju chyba tak średnio popularni są, moim zdaniem niesprawiedliwie. Besides, Dave Ggohl to koleś którego nie można nielubić. Besides, robią zajebiste teledyski. Czy jestem tu sam?

Szymi
  • pat smear 'gra' w tym klipie w normalnych rekawiczkach, czy mi sie zdaje?
    em c (30 marca 2011)
  • "ja wam wszystko wyśpiewam"
    mike (30 marca 2011)
  • tej, to nowe foo fighters jak sebadoh coverujący jamiroquai na patentach faraquet, zajebiste. dawno już nie mogłem powiedzieć dzięki porcysie, teraz mówię.
    jc (30 marca 2011)
  • –mz, 12/1/2009 11:22 this is fucking amazing!
    fl (13 stycznia 2009)
  • już wiek mi się rzuca cieniem - myślałem o 'everlong' z tym niezłym ciętym riffem, a wpisałem dużo bardziej przeciętne 'my hero'.
    ?? (12 stycznia 2009)
  • dobra, grass mistrzowie piosenki, ale weźmy ich od strony rockerów - "Cheapskate", "Richard III", "Sun Hits the Sky", "Rush Hour Soul", połowa debiutu itd. i wtedy dobrze widać gdzie są na tym tle numery fana grass, Dave Grohla oraz jego zespołu. dużo pary, dużo pocenia się, mniej pomysłów. no chyba, że pomysły i, jak to mówią w recenzjach spektakli teatralnych, kunszt, w rockowej dynamicznej piosence nie liczą się. ale zostawiając te naprawdę słabe momenty, przeżywanie Grohla i jego mierne poczucie humoru nad wyraz eksponowane w klipach - wciąż jestem w stanie wymienić kilka piosenek, które niekoniecznie zmuszają mnie do przełączenia kanału ("Monkey Wrench", "My Hero", zresztą kolorendszejp chyba najlepszy okres FF, ta balladzinka z soundtracku do X-Files prawie urocza nawet). nie znam takich rzeczy od MCR czy Fall Out Boy i tym podobnych, zbytek.
    ?? (12 stycznia 2009)
  • Wielka sensacja - Foo Fighter nie grają skomplikowanej muzyki! Nie grają też alt-rocka! Wow! W swojej kategorii są dobrzy.
    ogqozo (12 stycznia 2009)
  • tak, przykładem wałęsa
    mz (12 stycznia 2009)
  • kurde, ja tak o sobie nie mysle. a teraz, patrz na to: to pokojowe noble przyznaje sie za wysoki merytoryczny poziom wypowiedzi?
    em c (12 stycznia 2009)
  • a ja jak czytam posty emca to mam wrazenie, ze gdyby poziom merytoryczny jego wypowiedzi byl wprost proporcjonalny do jego notorycznej checi przypierdolania sie do czegos to w sztokcholmie szykowano by juz dla niego pokojowego nobla.
    Pindol (12 stycznia 2009)
  • a w rush kombinowania jest jeszcze wiecej. i co? i wciaz maja downa.
    em c (12 stycznia 2009)
  • wciąż klasę wyżej niż jakieś Linkin Park czy te emo-głupoty w stylu My Chemical Romance, ale nadal przeciętna sprawa. –??, 12/1/2009 20:20 twoim zdanien, stary, twoim zdaniem, zapomniales dodac.W My Chemical Romance na przestrzeni poledynczych kawalkow, chocby z ostatniej plyty, slychac wiecej muzycznego "kombinowania" niz na wiekszosci dorobku fajterow. Kwestia preferencji. Moim zdaniem, kuzwa.
    Wykrzykniki (12 stycznia 2009)
  • tiaaa... samo stawianie obok siebie nazw FF i Supergrass jest już przegięciem. Lata świetlne, Supergrass to mistrzowskie piosenki, jedne z najlepszych w dekadzie
    N (12 stycznia 2009)
  • Sorry poniosło mnie, ale foo fighters wymiatją, nie ma innej opcji:)
    martyn (12 stycznia 2009)
  • mz - wiadomo grohl jest ponoć wielkim fanem supergrass. kiedyś w recenzji "I Should Coco" w którymś z tych okropnych brytolskich szmatławców dziennikarzyna napisał - 'jeśli green day podbili amerykę, supergrass powinni podbić cały świat'. analogicznie - jeśli the fooos to rockowy dynamit, diamencik sceniczny, kontynuujący najlepsze tradycje riffowania, to supergrass z ledwie jednym gitarzystą, w jednej piosence zagranej na żywo mają więcej do zaproponowania niż tamci przez cały koncert. coś takiego jak 'best of you', niby jeden z asów FF, jaka to bieda kompozytorska, no a że głośno i dużo pary, so what? wciąż klasę wyżej niż jakieś Linkin Park czy te emo-głupoty w stylu My Chemical Romance, ale nadal przeciętna sprawa. a to, że Grammy dostali czy, że u nas (ale nie tylko) percepcja na zasadzie FF=pierwsza liga alt-rocka? nie takie rzeczy świat widział.
    ?? (12 stycznia 2009)
  • masz racje, ale po co to "pierdolony cieniasie"? cos ci nie dyga? :)
    wiatrołap (12 stycznia 2009)
  • Pierdolony cieniasie zapodaj sobie jakies gówno z anszego podwórku typu out of tune . Foo Fighters na żywo to niesamowita energia. Chłopaki przygniatają wszystkich niedowiarków, że mając 40 dychy na karku można być w lepszej formie niż nie jeden gówniany zespolik....
    martyn (12 stycznia 2009)
  • kurwa i offspring wydają coś chyba, bo widziałem w tv. jakieś revivale się szykują. najbardziej chujowa muzyka z możliwych
    N (12 stycznia 2009)
  • ale pierdolisz chlopie, wez sie ogarnij:)
    do mz (12 stycznia 2009)
  • ej wczoraj włączyłem tv i akurat trafiłem na koncert foo fighters na wembley. z boku popylał john paul jones, grali "rock and roll" a za planta robił perkman zespołu. później przed mikrofon wszedł grohl i zapodał mniej więcej coś takiego: "welcome to the best fucking day of my fucking life. we're goona play some fuckings songs and fucking cośtam fucking cośtam." w pewnym momencie się zaciął bo powiedział "fucking", ale nie wymyślił co fucking i zaległa cisza. wybrnął z tego jakimś bezsensownym debilizmem. później było coś w rodzaju "we're gonna play the fucking song that i've been playing with this fucking band for the last 10 fucking years. so lets sing it together, you know the fucking song". po czym odśpiewał wspólnie z tysiącami ludzi jakąś totalnie zerową stadium-rockową balladę. wiadomo, grohl słynął z tego, że nie jest za bystry, a foo fighters zawsze byli gówniani, ale nie wiedziałem, że jest to zjawisko aż tak czerstwe, sztuczne, słabe. ten spektakl i te wysilone fucking grohla przed każdym słowem hipnotyzowały swoją żenadnością.
    mz (12 stycznia 2009)
  • wczoraj na tvp kultura poleciał fragment (około 10 numerów) z DVD 'skin and bones' z 2006 roku. foo fighters wymielili instrumenty (oprócz gitar pianino, skrzypce, viola, harmonia czy hommond), przearanżowali numery i zagrali naprawdę fajny koncert. oglądałem przypadkiem, sceptycznie nastawiony, a wrażenia pozytywne. warte obejrzenia, bo poznacie grohla z innej strony i usłyszycie ich piosenki w nowej (czasem nie do poznania) naprawdę dobrej aranżacji.
    lukki (5 kwietnia 2008)
  • Fajne pozytywne granie. I mieli kilka naprawde dobrych numerow (Learn To Fly chociazby.
    Beefheart (14 listopada 2007)
  • Chciałbym się napić z nimi wódki. Szczególnie z Davem Grohlem.
    johny_be_good (28 września 2007)
  • recepta na single by ff: ja złapię ten akord a ty drzyj morde, dave. serio, niech grohl przestanie się tak wydzierać. kilka lat temu można było to potraktować z przymrużeniem oka, ale dzisiaj jest już denerwujące.
    Low (28 września 2007)
  • Talyor Hawkins to jeden z moich ulubionych perkusistów. Słusznie zauważyłeś Andrzeju.
    jonhny_be_good (27 września 2007)
  • Pamiętam, że Alanis Morissette była zazdrosna, gdy Taylor Hawkins opuścił jej zespół by grać z FOO FIGHTERS. A był to szalony, zupełnie spontaniczny perkusista co widać na trasie Jagged Little Pill Live udokumentowanej na DVD.
    Andrzej (27 września 2007)
  • heh.. jak się okazało oprócz pierwszego albumu mam jeszcze singla 'learn to fly'. na b-stronie są 'iron and stone' i całkiem niezła wersja 'have a cigar' floydów (ta bez briana maya oczywiście). dostałem kiedyś na imieniny. ale generalnie chodzi o to, że ten singiel to biały kruk :) na okładce jest inna kolejność numerów niż na płycie i zamienieni autorzy poszczególnych utworów w opisach.
    lukki (27 września 2007)
  • cała nowa płyta jest do odsłuchu na mtv.pl ...wg mnie bardzo lightowa a pretender to jeden z mocniejszych numerów na płycie...niestety
    Krist (21 września 2007)
  • Kiedyś dawno temu, oddałem walkmana do naprawy i dostałem go z powrotem z kasetą Foo właśnie w środku. Dawała radę! I teraz też, po przeglądnięciu youtube'a wydaje mi się, że chłopaki jako tako poziom trzymają. Radosne granie dla wewnętrznych cheerleaderek. ;)
    Daro (21 września 2007)
  • słuchał ktoś juz nowej płyty??? ten pretender jakiś taki hmm sobie
    flegma (21 września 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)