INNE - FORUM

kanye west-graduation

6 września 2007

Fajne,prawda?

otto
  • tak jak plyty westa dobre, a w najgorszym wypadku srednie, tak ten rozmach sceniczny godny jest maestro rubika.
    e.agent (20 sierpnia 2011)
  • http://www.youtube.com/watch?v=0Qx0lLRcKXc
    serio? (20 sierpnia 2011)
  • Pomóżcie mi podjąć decyzję, czy jechać na koncert Westa, mając przed sobą wizję 5h w pociągu w jedną stronę (pewnie w kiblu, bo nigdzie nie będzie miejsca). Wujku dobra rada?
    PKS (19 sierpnia 2011)
  • http://losangelesleakers.com/2011/04/video-kanye-west-performs-at-coachella-2011/ ma korzystne terminy na offa, robimy zrzutę?
    wow (18 kwietnia 2011)
  • http://img36.imageshack.us/img36/8237/one34.jpg http://img140.imageshack.us/i/oneq.jpg/ http://www.youtube.com/watch?v=VxKIcrDsJAs
    ks (17 września 2009)
  • a kto rozpoznal reszte jego swity w tym odcinku ?????? pytanie za 100 pktów - to byli panowie z SA RA Creative Partners; teamt producencki odp m.in. za ost. Badu a ten gruby azjata to jest klient od okladki Kanye do Graduation. http://www.mtvblogs.co.uk/files/images/kanyewestentourage1%5B1%5D_0.jpg
    donaldu (11 kwietnia 2009)
  • Do you like fishsticks?
    vilo (10 kwietnia 2009)
  • gay fish...
    tomek wasko (10 kwietnia 2009)
  • http://www.pitchforkmedia.com/article/feature/148662-column-puritan-blister-42
    krwki (23 stycznia 2009)
  • No bede sie zabieral za cala plyte juz niebawem
    bigos (23 stycznia 2009)
  • całe Heartbreak jest zajebiste przecież
    głpk (23 stycznia 2009)
  • ostatnio zaczynam się przekonywać do 'love lockdown', i to bardzo, jak dla mnie niepokój to tutaj słowo-klucz.
    bigos (23 stycznia 2009)
  • znaczy spytków juz nie będzie? a czemu?
    spokojna itd. (21 października 2008)
  • ja tez uwazam, ze numer jest slaby, chociaz moja ocena jest bardziej wyposrodkowana, gdzies w granicach czworki. da sie zjesc, ale nie ma zadnej podjarki. zle mi sie ogolnie kojarzy ten utwor, chociaz moje odczucia sa jakies niesprecyzowane, melodyjnie to jest slabe chyba zwyczajnie.
    kb (21 października 2008)
  • kanye sprząta jesli chodzi o technikę choc melodycznie jest za prosto - tak to jest jak ktos robi muze na loopach -no ale macie tu przynajmniej typa który się rozwija. ale rzeczywiście chyba mu sie odbija po tym związku z modelką.
    don (21 października 2008)
  • Ale po co w ogóle porównywać dwa tak różne kawałki ? Tylko dlatego, że wykonują je znani raperzy ? Bez sensu.
    wcm (21 października 2008)
  • żeby była jasność, nie twierdze że sensual jest kawałkiem złym, chodzi o to, że jest co najwyżej wielce udaną zabawą konwencją, a kanye pokusił się w love lockdown o trochę emocjonalnej dramaturgii, która udziela się słuchaczowi (jak widać nie każdemu)
    tygrysia maska (21 października 2008)
  • kawałek jest dobry, co nie oznacza, że ma start do "sensual seduction". melodia zwrotek trochę namolna i przedszkolna (?), ale całość mnie przejmuje. poza tym miło widzieć, że Wy tam nie różnicie się zaledwie na przykład w stosunku 8.1 do 7.9 i że nie ma na siłę wyśrednionej oceny.
    yeahnot (21 października 2008)
  • poza tym, czy tylko mi wydaje się, że tam w refrenie czuć trochę nieśmiertelną "Lambade". Kanye przede wszystkim poleciał najbardziej nieoczywistą rytmiką od czasu gdy Timbaland przechodził fascynacje bliskim wschodem i tutaj upatrywałbym źródła metafizycznego niepokoju, o którym napominają wszyscy którzy zajarzyli ten kawałek. sorewicz, ale przy tym "sensual seduction" sprawdza się co najwyżej jako soundtrack do zabawy siusiakiem
    tygrysia maska (21 października 2008)
  • ej "love lockdown" to jeden z singli roku. na pohybel hatersom!
    tygrysia maska (21 października 2008)
  • Love Lockdown zajebiste, Heartless i Coldest Winter troche gorsze, ale też ok. Idzie zmiana i dobrze. Chwała Kanye za to, że nie boi się nowego.
    wcm (21 października 2008)
  • zgadzam sie z tw. dla mnie tam nawet nie niepokoj, a raczej jakas rozpacz wogle sie czai, co poteguje placzliwy vocoder. kontynuujac opor wobec playlista uwazam rowniez, ze z transzy singli z ostatniej plyty tylko 'flashing lights' dawalo rade. –krwki, 20/10/2008 21:13 dla mnie niepokoj raczej. piosenka jest swietna, najbardziej mi sie podoba, jak stopniowo wchodza co rusz nowe instrumenta, z ta roznica, ze wole wokal 'nieprzetworzony'.
    w trakcie wymyslania nicku (21 października 2008)
  • kurcze, no to są te drobne momenty w których autentycznie nie ogarniam świata... zwyczajnie NIE UMIEM SOBIE TEGO WYOBRAZIĆ że ktoś czysto muzycznie słyszy lepszy hook w tym gniocie Kanye niż w boskim "sensual". ale widocznie to już problem mojej wyobraźni. w ogóle no offense zupełnie, tylko po prostu dla mnie to tak jakby porównywać solidnej jakości psie gówno "mniej idące po skali" z czystym złotem "bardziej idącym po skali". skala ma tu właśnie mniej więcej tyle do rzeczy. jak kiedyś pisał LeMay - "this chord progression and melody are simply WRONG".
    borys d (21 października 2008)
  • jeszcze jeden obrońca 'love lockdown' to JA. zajebista skarga zardzewiałego robota. nie łapię, jak można walić nad 'sensual seduction', a nie lubić tego, skoro tu jest nawet lepszy hook, mniej oczywisty, mniej idący po skali. mimo, kanye jednak najlepszy jest, kiedy śpiewa (śpiewa) jako kanye, a nie marvin.
    shitty bicker (21 października 2008)
  • Jak już Andrzej Tomku przyznał Ci rację to ja odpadam ;P (apropo - gdzie ta klubowa strona, wskaż mi mistrzu?) A singiel bardzo słaby, podobnie jak drugi krążący po youtube kawałek. Wszelkie argumenty w playu.
    łh nzlg (20 października 2008)
  • swiat sie oficjalnie skonczyl, andrzej i ja zgadzamy sie.
    tomek wasko nzlg (20 października 2008)
  • też myślę, że "Love Lockdown" jest świetny, bo Kanye po prostu ewoluuje w klubową stronę i przypomina mi drugą płytę DAFT PUNK. Zresztą electro ma przecież także rapowe korzenie - vide Afrika Bambaataa czy Westbam. Oczywiście najbardziej będziemy go pamiętać za "Diamonds From Sierra Leone", który był równie ważny dla hip-hopu jak zaangażowane piosenki PUBLIC ENEMY.
    Andrzej (20 października 2008)
  • cos w tym jest z ta rozpacza i z tymi singlami z "graduation": "stronger" bankowo slabsze niz "love lockdown" dla mnie, "can't tell me nothing" chyba minimalnie tez, choc aktualnie nie jestem pewien na stowe, musialbym sobie wrocic, dawno nie sluchalem, pozdro
    tomek wasko nzlg (20 października 2008)
  • zgadzam sie z tw. dla mnie tam nawet nie niepokoj, a raczej jakas rozpacz wogle sie czai, co poteguje placzliwy vocoder. kontynuujac opor wobec playlista uwazam rowniez, ze z transzy singli z ostatniej plyty tylko 'flashing lights' dawalo rade.
    krwki (20 października 2008)
  • jakbysmy jeszcze robili spytki to dzisiejszy play lukasza bylby tym naszym tekstem, z ktorym sie najbardziej nie zgadzam z opublikowanych niedawno na porcys. moim zdaniem "love lockdown" to swietny numer, zaskakujacy, inny niz dotychczasowe single westa, niesamowicie wciagajacy i tetniacy jakims takim fajnym "podskornym niepokojem" (hehe), pozdro, elo
    tomek wasko (20 października 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)