INNE - FORUM
Najlepsze albumy koncertowe
6 września 2007Raczej nie było takiego wątku.
Słuchałem wielu albumów koncertowych, ale nie pamietam, żebym do innych wracał tak często jak do poniższych czterech:
Queen "Live Killers" - pierwszy album koncertowy w moim życiu. Podstawówka, wszyscy słuchali Sandry i Roxette, a ja katowałem tą płytę do bólu. W latach siedemdziesiątych Queen grali na koncertach niezwykle ostro, a ja poznawałem ich gdy w MTV leciały słabe single z The Miracle. Marzyłem wtedy aby jeszcze kiedyś tak zagrali. Ta płyta szokowała mnie w tamtym czasie i na pewno do dziś ma wpływ na mój gust muzyczny.
Miles Davis "Dark Magus" - to jest dzieło.. Nie wiem co więcej napisać
Michael Petrucciani "Trio in Tokyo" - kocham tą płytę. Gdybym miał zabrać tylko dwa albumy na bezludną wyspę, to wziąłbym Four Tet "Pause" i własnie ten koncert.
Primal Scream "Live in Japan" - w samochodzie leży od trzech lat. W każdej dłuższej trasie leci. Koncert tak wypełniony energią, że gdyby pikarze kadry go wysłuchali przed sobotnim meczem, roznieśliby Portugalię 4-0.
-
portishead - roseland nyc live; jedyne co mi tak na szybko przyszlo do glowy, nie interesuję się za bardzo koncertowkami...
plejeru (7 września 2007) -
Unplugged In New York nie jest w żadnym stopniu przereklamowane
mf (7 września 2007) -
unplugged in new york jest strasznie przereklamowane. (dżem, lol)
Low (7 września 2007) -
Jest jeszcze taki magiczny album koncertowy Jeffa Buckleya z paryża "Live at L'Olympia". Słaby jakościowo niestety, ale klimat niesamowity. Jego stary też dał radę na "Dream Letter: Live in London 1968". Piękna płyta.
lukki (7 września 2007) -
z polskich to absolutely live dzemu, genialny album, chociaz podobno rysiek ma tam zdarty glos jak cholera, wyzyl sie dzien wczesniej na koncercie ktorego niestety nie rejestrowano........bleeeeee a z zagranicznych to oczywiscie The Doors i morrison hotel
tymtym (6 września 2007) -
made in japan to jest idea hardrocka uwieziona w cd.
chopinpederasta (6 września 2007) -
Nirvana - Unplugged In New York - koncertówki nudnym dodatkiem :)?
ratzo (6 września 2007) -
Swans - Swans are dead The Cure - Paris Morrissey - Beethoven was deaf New Order - BBC Radio 1 Live in Concert Bauhaus - Gotham New Model Army - Raw Melody Men Birthday Party - Live 81-82 Skinny Puppy - Ain't dead yet - tyle pamiętam. wychodzi na to, że teraz nie nagrywa się już dobrych koncertówek. po części dlatego bo żyjemy w erze koncertów rejestrowanych na potrzeby DVD. Płyty live przechodzą do lamusa... zgadzam się jeszcze z Songs: Ohia - Mi Sei Apparso Come un Fantasma + Radiohead - i might be wrong. też dają rade. Polskie koncertówki są takie sobie. Może Homo Twist - Live after death? Madame - Koncert? Republika - Koncerty w Trójce? Variete - Koncert Teatr Stu? Kury - Koncert w Pstrągu? Naprawdę nie wiem.
Nik i jego trzy diabelskie szósteczki (6 września 2007) -
"dlatego tym bardziej cenię..." Phila Elv(e)ruma: http://mounteerie.trivialbeing.net/audio.php -min. koncerty w Bard i Walla Walla pozwalają mi bez zażenowania stwierdzić, że to właśnie "koncertówki" są najmocniejszą częścią jego dyskografii/twórczości-abstrahując od genialności poszczególnych albumów, ale do kogo ta gadka...
goo (6 września 2007) -
>ale, poza kilkoma wyjątkami, uważam koncertówki za nudny dodatek do dyskografii. –Low, 6/9/2007 20:16 dokładnie, dlatego wymieniłem pośmiertne koncerty Wysockiego, bo za życia bywał zakazany w CCCP i jest wyjątkowy.
Andrzej (6 września 2007) -
ale, poza kilkoma wyjątkami, uważam koncertówki za nudny dodatek do dyskografii. –Low, 6/9/2007 20:16 może i tak, dlatego tym badziej cenię tych którym udało się nagrać dobre albumy koncertowe.
lukki (6 września 2007) -
dajcie spokój.... Seria "Na koncertach Władimira Wysockiego" 1-15
Andrzej (6 września 2007) -
radiohead - i might be wrong pavement - live at the palace ale, poza kilkoma wyjątkami, uważam koncertówki za nudny dodatek do dyskografii.
Low (6 września 2007) -
Songs: Ohia - Mi Sei Apparso Come un Fantasma
grossvan (6 września 2007) -
OASIS - Familiar To Millions....
Enzo Scifo (6 września 2007)