INNE - FORUM

karotka, wakacje

5 września 2007

do tej pani należy przyszłość, gra w kawałku kulki na skrzypcach ale też tworzy dwa wspomniane w tytule projekty...

wakacje:
http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=130896571

duży palec rozwala

karotka: http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=91744368


lepkie rączki rozwalają

sprawdźcie może też was rozwali

zmywak
  • narazie do posluchania tylko na majspejsie, enjoy:)
    k (14 listopada 2007)
  • Orientujecie się czy kawałki wakacji sa sprzedawanae na jakiejś epce lub czy są gdzieś do ściagnięcia czy też na razie tylko do odsłuchania na myspace? dzięki z góry za info
    Molnar Ferenc (2 października 2007)
  • "jak nagrywasz na domowy komputer to czy chcesz czy nie masz lo fi" proszę cię, post wyżej masz wyłożone co jest potrzebne by wyjść poza lo-fi. ale chodziło mi o podkreślony grubą krechą ten charakterystyczny sound, najbardziej zabawnie wyszło w wokalach marmolady zdaje się. ale luz, bo jeszcze wyjdzie na to że ja tu w jakieś dyskusje zażarte wdaję się.
    gui boratto is the man, definitely (13 września 2007)
  • szkoda tylko, że zdanie "jak nagrywasz na domowy komputer to czy chcesz czy nie masz lo fi" to bzdura. dobra karta, dobry mikrofon i masz bardzo ładne, czyste brzmienie. a nawet nie, trochę skilla w programach do obróbki dźwięku i bez jakiegoś genialnego sprzętu masz brzmienie nie-lo fi. cheers.
    Low (13 września 2007)
  • widze że jest już lekkie przewrażliwienie na moje posty; po prostu pisze jak jest; że to nie stylizacja tylko kwestia warunków co jednak stanowi pewną różnice tym bardziej gdy zarzuca się zrzynanie z sióstr; nie zrobiłem zarzutu; więc wyluzuj man; czuje się deko zaszczuty; no ale nic to; zmywam się stąd ku radości postów poniżej aha i coś jeszcze... albo nic
    zmywak (13 września 2007)
  • Ja pierdolę, człowieku, stylizacja na lo-fi to nic złego, czemu Ty z wszystkiego robisz zarzut? Wyluzuj trochę, 10 nowych postów i żadne konkretny.
    kacpr (13 września 2007)
  • miałem się nie wpisywac ale się wpisze a co tam; to nie jest stylizacja na lo fi tylko jak nagrywasz na domowy komputer to czy chcesz czy nie masz lo fi
    zmywak (13 września 2007)
  • przyznać przy okazji diss na "zmywaka" --->wracaj do zlewu z brudnymi naczyniami kurwa. w wykonaniu borysa d mistrzowski (poważnie). bo w każdym z nas jest troche onetu!
    gui boratto is the man, definitely (13 września 2007)
  • sprawdziłem myspace'a tej pani i muszę pzyznać że jestem mile zaskoczony że w końcu trafił się jakiś polski wykonawca ktory myśli nad sensowną długościa swoich tracków, chociaż przy wydobyciu pozytywnego wrażenia maczał palce sam myspace bo ostatni track zaciął się w połowie. anyway, w sumie zabawne z całą swoją przerysowaną stylizacją na lo-fi.
    gui boratto is the man, definitely (13 września 2007)
  • nono, od czasow fana cantrella i maja 2005 ( http://www.porcys.com/Mails.aspx?id=134 ) nie bylo tu chyba az takiej walecznosci w serwisie;> do dzis placze jak czytam tego mejla;> podajcie sobie rączki poza tym naprawde, moglby juz przestac funkcjonowac ten stworzony chyba z 5 lat temu przez zawiedzionych fanow soad mit ze porcys to tylko wszystko wkolo krytykuje i nic sie nam nie podoba i ze gryziemy. tak naprawde reprezentujemy sily dobra, niejednokroć uczeszczamy na roraty i zostawiamy sloninke w karmniku dla sikorek.
    z (12 września 2007)
  • okej, przynajmniej zrozumiałeś że wcześniej pieprzyłeś bez sensu, więc cośtam dotarło... a ze szczeniackimi odzywkami to już się nie kompromituj, bo mi cię żal. miłego dnia. peace.
    borys d (12 września 2007)
  • chłopie już widze jak ci się żyłki na skroniach ze złości napięły; napisałem że nie zgadzam sie tomkiem waśko odnośnie muzyki karotki; jeden mały wpis a tu się rozkręciło. napisałem że szkoda że tomek pisał bo wiem że są osoby z porcysia które jeszcze bardziej pozytywnie by napisały... a co bitki to śmiało dajesz dajesz, ciekawy jestem wyniku pojedynku; zawsze mógłbym się potem chwalić że dostałem w ryło od wielkiego borysa d mistrza wagi papierowej i to już mój ostatni wpis cokolwiek by się miało znaleźć niżej
    zmywak (12 września 2007)
  • nie uspokójcie tylko takiej PARANOI nie widziałem dawno względem publikacji porcysowej. rozumiem że czasami pretensje o NEGATYWNE recenzje mieli do nas polscy artyści, ale DO CHUJA CIEZKIEGO piszemy PROMOCYJNY tekst o POZYTYWNYM wydzwieku, a ktoś jeszcze narzeka, wyzywa od "pit buli" i rzuca tekstami typu "zamknij japona"? i jeszcze ma jakieś wątki że "nie wypada mi pisać" czegoś? wracaj do zlewu z brudnymi naczyniami kurwa. albo naucz się czytać Porcasty.
    borys d (12 września 2007)
  • ej wezcie sie uspokojcie, qrwa jak male dzieci;
    main (12 września 2007)
  • >chłopie pojawił się porcast mam sobie prawo na forum napisac że się z nim nie zgadzam ( no bo faktycznie się z nim nie zgadzam); tak samo jak tomek sobie może pisać że karotka mu się nie podoba bo taki jest wydźwięk tego co o niej napisał, ej gościu ty jesteś normalny na umyśle? nie widzisz że ten Porcast jest POZYTYWNY? >więc zamknij japona i przestań się podniecać hmm, ale nie dostałeś nigdy w ryło wcześniej, czy jak? >...borysie d; bo tym że się w dupach poprzewracało też ci w ogóle nie wypada pisać że co, proszę? masz jakieś wątki? słucham?
    borys d (12 września 2007)
  • no dobra bo się już głupie robi; koniec tematu
    zmywak (12 września 2007)
  • >karotka to zdaje sie ten basista rotofobii, tak? haha ad meritum: zmywak, jestem przekonany, ze Twoja dzielna postawa, w ktorej jawisz sie sredniowiecznym rycerzem broniacym swej ukochanej damy przed zlem na pewno karotce imponuje. szkoda tylko, ze w tym wszystkim umknelo Ci jedno: tu nikt zadnego zla magdzie nie wyrzadzil, to byl tekst napisany z sympatia i bez zadnych negatywnych emocji. pozdrawiam
    tomek wasko (12 września 2007)
  • ...borysie d; bo tym że się w dupach poprzewracało też ci w ogóle nie wypada pisać
    zmywak (12 września 2007)
  • chłopie pojawił się porcast mam sobie prawo na forum napisac że się z nim nie zgadzam ( no bo faktycznie się z nim nie zgadzam); tak samo jak tomek sobie może pisać że karotka mu się nie podoba bo taki jest wydźwięk tego co o niej napisał, więc zamknij japona i przestań się podniecać
    zmywak (12 września 2007)
  • widzę że umknął nam moment od kiedy Karotka to Miles Davis i każde inne względem niej określenie niż "boskie" jawi się nietaktem przecież to jest kurwa mać Porcast o pozytywnym wydźwięku (jak większość tekstów w tym dziale - po to on zaistniał, by promować polskich wykonawców - to a propos kłamliwego mitu "pit buli") w dupach się poprzewracało...
    borys d (12 września 2007)
  • karotka to zdaje sie ten basista rotofobii, tak?
    znawca sceny indie (12 września 2007)
  • zdaje sobie sprawę, że moje wpisy są nieco emocjonalne no ale cóż jestem zagorzałem fanem i karotki i wakacji i moje odczucia nie pokrywają się z twoimi stąd moja agresja i nie zrozumienie dla słów twojej krytyki; no ale już nie ma się o co spierać; było minęło; pozdro
    zmywak (11 września 2007)
  • smieszne ogolnie, ze ja z sympatia napisalem, ze fajnie by bylo, gdyby na przyszlosc postarala sie karotka nagrac cos bardziej "swojego", bez kopiowania pewnych artystow, a dla Ciebie to juz obraza majestatu. znaj miare. krytyka byla wrecz minimalna w tym porcascie i szkoda, ze uciekl gdzies fakt, iz wakacje zostaly pochwalone. muchy jako popluczyny po smiths i republice - to ja moze nie bede komentowal tego w ogole. co innego inspiracja i przetworzenie jakis dobrych wzorcow na cos wlasnego, co innego czysta kopia (jesli juz mam nazywac po imieniu to co slysze w utworze "papa") pozdrawiam yo ps. a teksty to raczej w "lampie" oceniaja, ja nie mam narzedzi potrzebnych do tego, zeby o lirykach zbyt wiele pisac
    tomek wasko (11 września 2007)
  • no ja wiem że wy tam w redakcji macie wiele pit buli co to tylko rwą się żeby dowalić i skrytykować; no fakt ciesze się że do gryzienie wystawili teriera; ciekawy jestem czemu inspiracje nazywa się popłuczynami; muchy czasami brzmią jak popłuczyny po the smiths albo po republice, hatifnats popłuczyny po ride itp itd stosując twoją logikę; karotka nagrywa swoje piosenki na domowego kompa za pomocą gitary skrzypiec i bitów nie monopolizujmy że tylko cocorosie mają monopol na domowe brzmienie i na wielogłosowe śpiewy; gdzieś w tym wszystkim ucieka rzecz że magda śpiewa po polsku no ale rozumiem że teksty nie mają tutaj znaczenia
    zmywak (11 września 2007)
  • Jo, zrobiłem im profil na lascie, jeżeli ktoś ich zna/wie cos wiecej, to niech dorobi, bo to takie z dupy tam napisałem. No i wspomniałem umiłowanego porcysa <3
    kacpr (11 września 2007)
  • a kto twierdzi, że wakacje brzmią jak coco?
    Low (11 września 2007)
  • ja w sprawie formalnej. co wy pieprzycie, że wakacje brzmią jak cocorosie? karotka solo, zgadzam się - brzmi jak cocorosie ale wakacje to przecież zupelnie inna brzmieniowo bajka. jedyne co ma wspólengo z coco to specyficzne teskty ale muzycznie to ja podobieństw między wakacjami a coco nie widzę mam wrażenie, że na tym forum ludzia gadają często bez słuchania muzyki a słuchgając jedynie swoich głupawychprzemyśleń. i tak słyszeli karptke, myślą wakacje. ech, psubraty...
    Człowiek z Gór albo Dolin (11 września 2007)
  • >żałuje tylko że porcast pisał tomek waśko... pokusze sie o teze, ze wiele osob z redakcji mogloby skrytykowac karotkowe popluczyny po cocorosie jeszcze mocniej niz ja, wiec nie wiem, czy slusznie zalujesz, ze akurat ja pokusilem sie o pare slow na temat dokonan Twojej kolezanki. yoyo pozdro
    tomek wasko (11 września 2007)
  • karotka rządzi reszta błądzi
    zły (11 września 2007)
  • >żałuje tylko że porcast pisał tomek waśko... wiadomo LEGIA PANY
    tygrysia maska (11 września 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)