INNE - FORUM

Muzyka bloku wschodniego

4 września 2007

Jest może ktoś zorientowany w temacie ? Kiedyś słuchałem Grażdanskiej Oborony, niedawno przez przypadek zainteresowałem się zespołem VIS Idoli i prawdę powiedziawszy całkiem potężnie doznałem.

http://pl.youtube.com/watch?v=Woog0YGDwus

Ten film dokumentalny o zespole No Smoking gdzie gitarzy Emir Kusturica też świetnie się oglądało. Jeszcze innym razem czytałem w jakimś piśmie artykuł o bałkańskiej scenie i tam prawdę mówiąc z tego co zrozumiałem nowa fala jeszcze nie umarła i takie ichniejsze coś w stylu Super Girl & Romantic Boys to nie są tylko retro ciekawostki, ale naprawdę potężna scena pełniąca rolę muzyki niezależnej, z prawdziwymi "gwiazdami", a całość ma w dodatku zabarwienie mocno militarno-gangsterskie. Swoją drogą Maanam, wczesny Kult, Brygada Kryzys czy Siekiera to przecież też dobra muza, o bardzo specyficznym klimacie. Może wspólnymi siłami uda nam się zbudować coś w stylu listy top 100 albumów rocka komunistycznego :)?

Na początek moje typy:

100. Vis Idoli - "Odbrana i poslednji dani"
99. Grażdanskaja Oborona - "Myshelovka (Мышеловка)"
98. Kult - "Spokojnie"
97. Siekiera - "Nowa Aleksandria"

I jako bonus fotka Jegora Letova:
http://img527.imageshack.us/img527/699/af533804b8f2mu1.jpg

myszołapka
  • Nie wiem dlaczego ale muzyka alternatywna bloku wschodniego kojarzy mi się klimatem z grą fallout 1,2,3
    13 (8 lutego 2009)
  • http://youtube.com/watch?v=U-qLbnTsYRk - to też całkiem niezły song ale musisz przyznać Andrzej, że mimo, że Kult jest nadal niezależny nagrywa słabe płyty. i te płyty niezależnie od ich słabości wykupują fani w bardzo dużych nakładach. a do listy (z polskich zespołów): brygada kryzys kryzys republika teenage love alternative kult klaus mitffoch voovoo variete madame dezerter moskwa śmierć kliniczna maanam
    Hieronim (8 września 2007)
  • >tak, jeszcze porównajmy Jacka Kleyffa do New Order –PK, 7/9/2007 11:28 To sobie porównuj. Ja widzę fascynację wczesnego Kazika Ianem Curtisem. Ale rozumiem, że nie masz dostępu do bootlegów, 12" i wywiadów z New Order? I nigdy nie byłeś na ich koncercie?
    Andrzej (7 września 2007)
  • tak, jeszcze porównajmy Jacka Kleyffa do New Order
    PK (7 września 2007)
  • ja tak o sobie nie myślę, abym był "niezależny od rzeczywistości". Bo tylko umarli są.
    Andrzej (7 września 2007)
  • ale ja nie o Kulcie – najlepiej widać, że jesteś
    chłopski filozof (7 września 2007)
  • bo obok Kultu znam tylko jeden tak podobny zespół - Joy Division, który będąc w niezależnym Factory sprzedał kilkanaście milionów płyt i w czasach New Order przeszedł bogatą ewolucję. Tyle, że teksty Kazika i New Order dzieli przepaść.
    Andrzej (7 września 2007)
  • mam wrażenie, że twierdzisz iż to ja jestem "niezależny od rzeczywistości?" Ja tak o sobie nie myślę. Bo w tej rzeczywistości zespół KULT przez całą karierę nagrywa dla wytwórni niezależnych (tj spoza układu EMI/BMG/Sony/Warner/Universal). W ten sposób sprzedał kilka milionów (!)płyt. Wskaż mi drugi taki zespół na świecie, z tak bogatym przekazem i ewolucją od punka, poprzez psychodelię, yass i hip-hop.
    Andrzej (7 września 2007)
  • niektórzy są niestety niezależni od rzeczywistości
    chłopski filozof (6 września 2007)
  • >nie no tylko bez Kultu, toż to wieśniactwo Proponuję wycieczkę na Marsa. ja tak o zespole Kazika nie myślę, bo potrafię docenić ich za to że są niezależni do końca.
    Andrzej (6 września 2007)
  • 97.Le Mystère des Voix Bulgares bardzo lubię sluchać
    brzuch (6 września 2007)
  • http://youtube.com/watch?v=9v9JfO8AB-s ? Jak się wrzuca to do jednego wora z Pidżamą i Happysadem i patrzy przez pryzmat tego, że Kult to ulubiony zespół studentów polibudy to faktycznie może się wydawać, że to wieś. Ale to tak jak patrzenie na Maleńczuka przez pryzmat "Wolności Słowa" i tego typu hec. Kazik się po prostu bardzo brzydko zestarzał, ale "Kult to kawał historii polskiego rocka. Dobrego rocka. Dobrego do czasu..."
    matrioszka (6 września 2007)
  • nie no tylko bez Kultu, toż to wieśniactwo
    eloBrian (6 września 2007)
  • Na Białorusi i Ukrainie był całkowity zakaz wwozu płyt zagranicznych i jeszcze większa bieda niż u nas :). Ale już np. w Jugosławii można było na legalu kupić PIL http://pl.wikipedia.org/wiki/Jugoton Ja wiem, że patrząc na składanki typu Yugoton czy Yugopolis to się może kiła wydawać, ale kurcze przecież to są tribute albumy najbardziej popowych przebojów, w wykonaniu naszych podstarzałych gwiazd. Teraz spójrzmy na to w trochę inny sposób. Mi się wydaje, że przykładowo Kultu nie można oceniać współczesnymi "indie" kategoriami, bo bardzo ważny jest kontekst historyczny i specyficzny klimat. Po 89 zdziadzieli w błyskawicznym tempie. Wcześniejszy zespół Kazika nazywał się przez jakiś czas Novelty Poland, co wynikało z podjarki Joy Division. Nawet Pere Ubu słuchali :D. Ja osobiście bardzo lubię polską nową falę, a przecież jest ona w bardzo dużym stopniu inspirowana też właśnie tym, co się działo w bardziej otwartej muzycznie Jugosławii. Jest taka słynna składanka http://en.wikipedia.org/wiki/Paket_aran%C5%BEman i przykładowo to jest na serio zajebiste i o wiele bardziej światowe niż to co było u nas. Chodzi o to, że jak dzisiaj zapytasz pierwszego z brzegu polaka o muzykę albo wejdziesz na jakiś normalny serwis w stylu onet to też odniesiesz wrażenie, że nasza muzyka jest chujowa, a przecież zawsze było i jest kilka bandów, które wymiatają. Wydaje mi się, że tak samo jest na wschodzie, ale ciężko się do tego dogrzebać przez język, a na zachodzie się tym nie interesują.
    matrioszka (6 września 2007)
  • http://youtube.com/watch?v=Bvvm65Aq2hc
    yo (6 września 2007)
  • bo nie wiem kurwa czy jest mieć o czym pojęcie. może to przypadek, ale kilka lat temu trafiłem w necie ciekawą listę ok. 30 względnie popularnych i ambitnych, czy też najbardziej wpływowych rosyjskich/białoruskich/ukraińskich składów (z opisami, recenzjami, więc nie na chybił trafił), sprawdziłem wszystkie z wyjątkiem jednego (Ja i Moj Drug Gruzovik - ktoś zna?). no i kompletny syf, niestety. trzeba chyba złapać mocną wczutę na takie klimaty, bo na zimno to przeważają wrażenia negatywne. ktoś określił muzykę jaką grało np. Kino jako rock regresywny i trudno się z tym nie zgodzić. rusofobem nie jestem - jeśli ktoś mi udowodni że się mylę, będę bardzo szczęśliwy.
    shitty bicker (6 września 2007)
  • no ja się chyba nie załapię
    kayaH (6 września 2007)
  • No i dupa. Wychodzi na to, że teoretycznie jedna z najbardziej świadomych muzycznie społeczności w necie nie ma zielonego pojęcia o muzyce ze wschodu ...
    Bregovic (6 września 2007)
  • Hmm, nie za ciężkie ? Bardziej chodziło o muzykę nowofalową, a to jest jakieś bułgarskie Iron Maiden
    Goran (4 września 2007)
  • pardon, 98. Ahat - Monolog
    somnambulik (4 września 2007)
  • Ahat i Monolog.
    somnambulik (4 września 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)