INNE - FORUM

Fink

3 września 2007

Slucham wlasnie plytki 'Biscuits for Breakfast' i mam bardzo ambiwalentne odczucia. Z jednej strony jest to calkiem przyjemne i nieszkodliwe, natomiast z drugiej strony podczas odsluchu widoczne sa niezliczone reminiscencje (np. Mum, Mark Eitzel, Nick Drake, Beck, Eels itd.). I wlasnie mam pytanie czy tylko ja tak mam, czy wy tez podczas sluchania tego krazka macie mnostwo skojarzen muzycznych? Jesli tak, to jakich?

HS
  • zauwazylem ze na tym forum jest pewien dziwny myk kiedy powstaje kolejna plyta kopia jakiegos tam brzmienia to niefajnie ale ok ale kiedy powstaje jakas plyta typu gitara-akustycznie to od razu ze tam drake nagrawszy 2 pltty wyczerpal wszystko i juz wszystko inne do kosza a biscuit for breakfast to naprawde bardzo przyjemna plyta, mam nawet oryginal
    saski (30 września 2008)
  • Fink gra w tym tygodniu w Krakowie - 30 zł wjazd - Off camera festival
    zjazd (30 września 2008)
  • Fink w Polsce!!! info na last.fm tu: http://www.last.fm/event/409664
    ,, (15 listopada 2007)
  • Fink ok jest Biscuits trąci lekką pretensją ale jego płyta dla NinjaT z 2000 roku "fresh produce" jest pretensji całkowicie pozbawiona i wycacana po całości,tera fink bardzo bardem stac chce się ale i tak jest cacuś.
    - (5 września 2007)
  • sluchalem pare razy. nie rzucily mi sie w uszy skojarzenia, ale eitzel czasem rzeczywiscie by pasowal. ladne nawet.
    kokokoko (5 września 2007)
  • a moze tak: Fink, anyone?
    HS (5 września 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)