INNE - FORUM
muzyczny konkret !
2 września 2007Interesuje mnie muzyka o prostym, konkretnym brzmieniu, ale z niebanalnymi piosenkami. Bez wyjców z wysp, bez żadnego ciotostwa, bez zbędnego kombinowania, chyba że w sferze złożonej struktury, a nie brzmienia i niepotrzebnego "upiększania". Żadne gejo-indie. Punk też mnie nie interesuje jako taki. Marzy mi się coś jak Shellac, ale bardziej piosenkowe. Tak żeby było mocno i wyraźnie słuchać każdy dźwięk. Nie chcę muzyki którą słychać "z oddali", tylko czegoś co pozwoli mi się poczuć tak, jakbym był na próbie żywego zespołu. Nie chcę też hałasowych pejzaży a'la Sonic Youth. Raczej odpadają też rzeczy sprzed 75 roku, bo chcę żeby było to porządnie nagrane. Powiedzmy, że White Stripes podchodzą jeśli chodzi o brzmienie, natomiast mają kiepskie piosenki. Gdyby Albini nagrywał debiut Homo Twist to byłbym wniebowzięty. Co byście mi polecieli żebym posłuchał ? Gang Of Four i Joy Division oraz scena CBGB na razie mi się znudziły.
-
popieram, do opisu Kawałek kulki pasują, pewnie mozna by się przyczepic do paru szczegółow ale tak to troche widze
andrzej (15 listopada 2007) -
Kawałek Kulkii
tatata (1 listopada 2007) -
McLusky z czasów 'Do Dallas' spełnia chyba wszystkie wymogi. No i Giddy Motors.
dżdżawka (1 listopada 2007) -
karp i tylko karp. http://www.youtube.com/watch?v=0P3BcghgGpY (jakosc dzwieku jest jaka jest, ale co robic)
em c (31 października 2007) -
Cows, owszem bardzo:-) Pamiętam zresztą ich gig w Poznaniu w latach 90-tych...konkretnie było
olo (31 października 2007) -
a może takie tuzy amerykanskiego alt rocka: Girl Against Boys Cows Janitor Joe Unsane Helmet - płyta Born Annoying Quicksand
piczesa (31 października 2007) -
jesli osluchales sie juz produkcji albiniego to posmakuj tego: - wspomnianej xtatiki 'tongue bath' - lungfish (pass and stow; space in time) - ulan bator (starszych, szczegolnie "2", "vegetale") - ewa braun - mordy (pierwszej plyty moze) - birthday party - pussy galore - teoretical girls - tv on the radio a co do plyt wydanych przed 75' to dwoch pierwszych krazkow the stooges wstyd nie znac...
kate (31 października 2007) -
daje slowo ze juz sie udzielilem w tym temacie, ale empiria tego nie potwierdza. KARP. marzy ci sie karp. album s/t powinni uslyszec wszyscy. sam konkret, odarty ze wszystkich lamerskich nalecialosci ciezkiej muzyki rockowej. rewekurwalacja.
em c (5 września 2007) -
Eagles of Death Metal - Death By Sexy The Cult - Electric
Szymbou (4 września 2007) -
Mam podobną opinię co do George Dorn i nie jestem zajebistym fanem Charlie Sleeps, czy Piątej strony - moja sympatia wypływa tylko z porównania wymuskanej nudy z może niezbyt pomysłową, ale zarażającą entuzjazmem, "garażowością". Koleś chciał się poczuć słuchając płyty jakby podglądał próbę to mu dałem przykład czegoś, co właśnie brzmi jak granie w piwnicy na przedmieściach. Elo.
homek_toft (4 września 2007) -
hmm, xtatika moze? plyta 'tounge bath' powinna ci wejsc..
jane jane (3 września 2007) -
>Szczerze mówiąc wolę zestaw Charlie Sleeps, Piąta strona świata + debiut 3Moonboys niż przykładowo Georga Dorna, szczerze mówiąc charlie i 3moon to wciskanie ludziom kitu, że jak się nałoży efekty to jest zajebiście. smutne, ale nie wydaje mi się, by na próbach wychodzili poza "ale zajebisty delay, nie?". 5 strona była w miare ok, mieli taki album, bodajże "lost", i tam się wkradało niezłe granie (poza tym, wokalistka happy pills tam zaczynała jako basistka, jeżeli dobrze pamiętam). a george dorn to jeden z najnudniejszych zespołów jakie słyszałem w tym roku. ja rozumiem że komuś to się może podobać, ale ma być konkretnie. >nowy Dinosaur Jr. tutaj nie chcę zabrzmieć jak znawca, ale nowy album dinosaurów jest w stanie zainteresować chyba tylko świeżaków w temacie. przyjemna, bo przyjemna, ale straszna powtórka z rozrywki. w sensie, po co się tak rozdrabniać, skoro "bug" i "you're leaving all over me"?
Low (3 września 2007) -
wlasnie koledze chodzi o granie w stylu shellac tylko bardziej melodyjnie http://pl.youtube.com/watch?v=CYtnIg98xxA
simon (3 września 2007) -
>young marble giants? o ja przepraszam, ultra skromne środki wyrazu, a przy tym melodyjnie i post-punk czyli pasuje do Gang Of Four i Joy Division. jeśli dobrze zrozumiałem kolegę, nie chodzi o granie w stylu Shellac tylko podobne podejście do struktury utworów
tygrysia maska (3 września 2007) -
a z tym charlie sleeps to żart, tak? –Low, 2/9/2007 22:55 Nie, dlaczego? Szczerze mówiąc wolę zestaw Charlie Sleeps, Piąta strona świata + debiut 3Moonboys niż przykładowo Georga Dorna, krystalicznego jak Evanescence; co to za przygoda z taką muzyką.
homek_toft (3 września 2007) -
musique concrete
halciion (3 września 2007) -
Sprawdź koniecznie Starych Singers! Big Black to pewnie znasz
I (3 września 2007) -
Albo nowy Dinosaur Jr.
kuba (3 września 2007) -
Weezer "Pinkerton". Dobry feeling jest i jak słucham to się czuję jakbym był u nich na próbie.
a nazwisko? (3 września 2007) -
young marble giants? z resztą się zgadzam.
Low (2 września 2007) -
Les Savy Fav
grossvan (2 września 2007) -
z twojego opisu to to może być chociażby Jesus Lizard, Fugazi (jeśli jeszcze nie znasz)ale równie dobrze Polvo albo Sebadoh albo Young Marble Gigants
tygrysia maska (2 września 2007) -
sonics - here are the sonics spdfgh - grassroots a z tym charlie sleeps to żart, tak?
Low (2 września 2007) -
pixies
filas (2 września 2007) -
takie rzeczy to tylko w erze
kmil (2 września 2007) -
hm...Jeff Buckley - Grace?
tetris (2 września 2007) -
Grinderman
szef lokalu (2 września 2007) -
uciekło mi: Life Without Buildings - S/T Unwound - Leaves Turn Inside You
homek_toft (2 września 2007) -
Nie wiem do końca, czego szukasz, ale i tak polecę te płyty: Nick Drake - Pink Moon Sciflyer - Age of Lovely, Intimate Things Porcupine Tree - Metanoia oraz Voyage 34 Six. by Seven - The Way I Feel Today a z polskich Charlie Sleeps - T., mała rzecz, a cieszy ;) Może coś podejdzie, yo.
homek_toft (2 września 2007) -
Interpol - Turn On The Bright Lights
barman (2 września 2007)