INNE - FORUM
Britney Spears - Gimme More
1 września 2007nowy singiel britney. moim zdaniem chujowy. szczegolnie te gimme gimme w refrenie.
http://www.youtube.com/watch?v=jAu9m2GB1Sg
-
ej no juz nie jest takie słodzone i nie wplata solowki gitarowej na koniec. wyrazny postep od oops i did.
chopinpederasta (10 września 2007) -
co nie zmienia faktu ze kawałek chujowy
luke (10 września 2007) -
występ fatalny bez dwóch zdań, obczajcie genialny pojazd Sarahy Silverman http://www.milkandcookies.com/link/67521/detail/. sam kawałek obnaża mizerną formę britney, wokal jest skromniutki i na dodatek mocno podkręcany na kompie, a dziewczyna swego czasu śpiewać potrafiła. co nie zmienia faktu, że kawałek bardzo fajny
tygrysia maska (10 września 2007) -
ja gdzieś o tym czytałam, generalnie wszystkie ostatnie popowe hity miała z założenia śpiewać britney, podobno timbaland szykował dla niej jakiś duet z timberlakiem, ale jej jakoś nie zależało no i lipa.
Dr. Oetker (10 września 2007) -
a slyszal ktos ze podobno miala jako pierwsza mozliwosc nagrania Umbrelli?
małe słoneczko (10 września 2007) -
oglądałem na żywo (fajny patent, bo było bez dabingu, całe vma) i byłem w szoku. przede wszystkim strój nie pasował do figury, potem te "tańce", a jako wisienka na torcie brak dokładności w udawaniu śpiewania własnej piosenki. żeenaaaadaaa. ale singiel fajny.
Low (10 września 2007) -
http://www.dailymotion.com/video/x2y0vv_britney-spears-gimme-more-live-vmas_events
tomek wasko (10 września 2007) -
nowy singiel britney. moim zdaniem swietny. szczegolnie te gimme gimme w refrenie
krewki (9 września 2007) -
haha, moodymann OTM. it's britney, bitches.
Low (2 września 2007) -
powrót britney = powrot kategorii guilty pleasures w iscie suczym stylu
moodymann (2 września 2007) -
Shit and thats all
Ann (1 września 2007) -
Mówiłem, powtarzałem - Britney robi muzykę, która nie nadaje się do niczego. Nawet wychwalany Toxic to moim zdaniem kolejny przykład na to jak starała się (czy raczej wytwórnia starała się)zrobić coś ciekawszego i bardziej urozmaiconego niz reszta kiszki, którą Mrs. Spears serwuje. dziwi mnie, że ktoś ma wobec muzyki Britney jakiekolwiek oczekiwania.
Michał (1 września 2007) -
a ponoc jak timbaland jej chcial robic plyte to zachorowala na to co kaczynski przed szczytem PL-FR-Ger...
Doktur_Szatan (1 września 2007) -
no ale co? ze niby to choc troche do piet dorasta nowym furtadom i bimbermakom? chiba ni
Doktur_Szatan (1 września 2007) -
przynajmniej klip dobry.
piotr kaczkowski (1 września 2007) -
o kurwa refren miazga... zeby sie wyrwac z tego gowna, w ktorym sie znalazla i powrocic w wielkim stylu byl potrzebny drugi toxic, a z gimme more to ona sie tylko tarza w tym bagnie, a do wyjscia jeszcze daleko
lorelei (1 września 2007)