INNE - FORUM
spadnięci z wysokiego konia ...na dno samo
31 sierpnia 2007czyli ci, którzy przebyli daleką drogę w dół. od artystycznego wierzchołka, rzeczy ponadczasowych niejednokrotnie do poziomu 'na leżąco'. czyli kto już jakiś czas temu powinien ze sceny zejść (dla dobra własnego).
zacznę od frazesu:
U2
potem np. Madonna. albo Ian Brown (ech ten nowy singiel.
-
billy corgan to modelowy przykład artysty, który zapomniał się zastrzelić. built to spill zaliczyli spadek mocny, i mogli się najzwyczajniej w świecie rozpaść po wydaniu "live". dla swojego dobra, dla mojego dobra, dla dobra świata. tak samo weezer, który powinien zakończyć się po "pinkerton", czyli zanim riversa cuomo porwali kosmici i zastąpili jego mózg, mózgiem 13-latka słuchającego emo.
Low (3 września 2007) -
A gdyby tak Madonna zeszła w trakcie występu na MTV Music Video Awards 1984 chwilę po tym jak wyłożyła się w tej białej ślubnej na parkiet? c-u chciałeś czarnego humoru to masz!!
?? (3 września 2007) -
>>w sumie dobre pytanie. mogłoby się stać integralną częścią tego wątku. a gdyby tak Nasira zastrzelili dzień po wydaniu Illmatic?
c-u (3 września 2007) -
w sumie dobre pytanie. mogłoby się stać integralną częścią tego wątku. ej, bo są tacy, któzy nie odcinają kuponów nic a nic. jakby na to nie spojrzeć taki Matt Johnson (aka The The) w ciągu ostatnich dziesięciu lat wydał jedną płytę i to bez specjalnego rozgłosu, jakby ze świadomością, że co było nie wróci. nie gra best ofowych tras. skupia się za to na ulepszaniu swojej strony internetowej, na której np. komentarze i ciekawe odnośniki do tekstów o sytuacji na świecie. to nie zdarza się często. kto jeszcze się nie rozdrabnił? The KLF, Kate Bush, Pavement, Mick Jones, Mark Hollis, Husker Du? paru jeszcze.. a tak to albo nowe słabe płyty, albo reuniony by zagrać kilka koncertów i wykroić kolejny best of. ostatnie dwa lata pod tym względem zatrzęsienie. więcej zespołów wróciło niż zadebiutowało hah. chociaż takie Pixies np. nie zdecydowało się jednak na nową płyte, bo się poczuli nieswojo jak zaczęli nowe rzeczy tworzyć, że wiek już nie ten i plakaty na ścianie inne, nie ma więc co udawać. i tak frank black sobie nagrywa te solowe blues-country-folkowe rzeczy tylko, a z zespołem wyłącznie koncerty. fair play.
?? (3 września 2007) -
billy corgan?
?? (1 września 2007) -
http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=170
podobny wątek (1 września 2007) -
tak, ale trochę zmarło. i chodzi mi o konkretną grupę niegdysiejszych najmocniejszych (przynajmniej przez pewien czas) na swym polu graczy.
?? (1 września 2007) -
Było: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=323
Twój Stary (31 sierpnia 2007)