INNE - FORUM
najdebilniejsze i najbardziej kuriozalne wydarzenia na koncertach, których byliście świadkami
27 sierpnia 2007witam!
wpisujcie wydarzenia jak w temacie.
jako przyklad moge podac sytuacje nastepujaca: kilka lat temu we wakacje, przebywajac w malej miejscowosci nad jeziorem wybralismy sie ze znajomymi na nocny obchod "klubow". w jednym z nich produkowal sie jakis zespol metalowy (taki z makijazem ze smoly czy cos w ten desen) i w pewnym momencie gosciu, ktory gral na gitarze rozpieprzyl ja o scene, po czym skonstatowal, ze nie ma na czym grac i pozyczyl od kogos z publiki akustyka, na ktorym dokonczyl "wspanialy koncert".
-
http://digart.img.digart.pl/data/img/35/8/download/1094907.jpg geje
Miau (6 września 2007) -
http://pl.youtube.com/watch?v=ghtkGW__pOA Ha ! Faktycznie
drugi fan (3 września 2007) -
Morrissey - 17.XII.2006 - Berlin Mozz mówi: "To naprawdę bardzo miłe miasto..." - publicznośc oczywiście w ekstazie, z tłumu leci szalik w biało czerwonych barwach, z napisem "POLSKA". Mistrz podnosi go, ogląda i dokańcza: "...jesli to Warszawa". Po czym zakłada szalik na szyje i spiewa "I'll never be anybody hero now". MOC
Fan (3 września 2007) -
wszelkie teksty typu 'no, to trochę nam nie wyszło' plus przepraszający uśmiech w stronę widowni (ostatnio widziane na koncercie zespołu, uwaga, NAIV)
też popełniałem ten błąd ale już jestem mądrzejszy (28 sierpnia 2007) -
rok temu na Latitiude, White Rose Movement, Love is a Number odśpiewany w całości przez moich ziomów z obsługi koncertu którzy wracali akurat po pracy z pod prszynica w kompletnym negliżu:)
szafi (28 sierpnia 2007) -
byl juz taki temat tylko bez "których byliście świadkami" co i tak niewiele zmienia
future admin (28 sierpnia 2007) -
Koncert CKOD. Jeden z wystepow po wydaniu drugiej plyty. Nagle pod sam koniec koncertu (i utworu) gdy na bis zagrali "Uwazaj", Ostrowski krzyczy do mikrofonu "KONIEC!". Jakis gosciu z miejscowej syfnej kapelki zaczepial chlopakow i pociagnal za kabel od mica. Chlopaki rzucili sie na niego i gdyby nie ochroniarze to gosciu mialby raczej przesrane ;-). (nie powiem, bylem pod wrazeniem wiarygodnosci tego zespolu)
Beefheart (28 sierpnia 2007) -
TEMAT JEST O KONCERTACH
WIDZIAŁEM WILKA Z 16-LETNIĄ PANIENKĄ O 7 RANO NA MOKOTOWIE I PANA PONO W MCDONALDZIE Z HAREMEM (27 sierpnia 2007) -
ze dwa miesiące temu od centrum do kijowskiej (akcja się toczyła w w-wie) w siódemce stałem obok wujka samo zło rozmawiającego z nieznanym mi kolesiem z jakiegoś labelu hip-hopowego. koleś stwierdził, że przysyłają im chujowe demówki i nie mają pojęcia o tym, że są chujowi. wsz powiedział, że w Polsce i tak gdyby wydać tych chujowych to mogliby być popularni. możecie mnie dotknąć.
znający szołbiznes od środka (27 sierpnia 2007) -
jarocin2000 na scenie kaliber44. polowa koncertu. 20 metrow przede mna, a jakies 100 metrów od sceny jakis dwóch panko-metali zaczyna ciskac dla radochy wyjmowanymi z jajkopaczki jajeczkami w kalibrów. po jakiś 4-5 jajach ekipa ze sceny orientuje sie po sciekajacym białku na koszuli feel-x'a, ze coś jest nie tak. wujek samo zło w turbanie zeskakuje ze sceny i zaczyna rozbieg. ziomki z tekturowym opakowaniem (sztuk 20) stoją jak wryci gdy wujek wykonuje 2metrowy skok na klate gościa zaliczając wgniecenie 10 jajek w koszulke wroga, oraz zniszczenie opakowania. wujek wraca spokojnie na scene, a dowcipnisie dalej nie lubią kalibra.
kakaok. (27 sierpnia 2007) -
cos zostalo wykasowane i moj post troche stracil sens;> no ale mozna sie domyslc
z (27 sierpnia 2007) -
Festival Pukkelpop 2004 Main Stage godz ok. 13 Na scenie Bloodhound gang, pod sceną ok 20tys widzów. Wokalista rozkręca impreze dzieląc publike na lewą i prawą stroną i karze najpierw jednym, potem drugim śpiewać refren i inne pierdoły(lalala), niezbyt sie to wszystko kleji, więc rzuca tekstem, ze jak sie nie postarają to pozałują... Po kolejnym "dzielonym" refrenie stwierdza, ze prawa strona sie opierdala, wiec w "nagrode" odłącza całkowicie dżwięk z prawej strony sceny i cały zespól ze wszystkimi "bambetlami" przechodzi na lewa strone i tam zostaje juz do końca występu (ok. 30min) Podczas kolejnych kawałków i wspólnie śpiewanych refrenów, lewa strona zgodnie milczy i pokazuje fucka;>
darw (27 sierpnia 2007) -
"To był koncert pieśni patriotycznej" to moja ulubiona catchprase. klasyka.
Low (27 sierpnia 2007) -
alez wojtek byl ubrany, rozebrany byl tylko jego wszechpolski przyjaciel, ktorego udalo mu sie wyrwac na koncercie twierdzy http://www.gazetawyborcza.pl/51,75478,3766732.html?i=1
z (27 sierpnia 2007)