INNE - FORUM
Praca - jak sobie z tym radzic? / Łamigłówki
18 sierpnia 2007Zara musze isc do pracy ale strasznie mi sie nie chce. Potrzebuje kilku zdan motywacyjnych. Dodam, ze moja praca nie jest szczgolnie meczaca, siedze sobie przy komputerze i robie swoje, tyle, ze ostatnio zaczely mnie nachodzic rozne takie mysli :ze jestem indiana jones i skacze gdzies w przepasc w ameryce płd albo pomagam biednym, malym dzieciom budowac domki z trawy i lisci, albo, ze mam rancho i walcze z grzechotnikami ktore zalegly sie w stajni. Potrzebuje pomocy.
-
apeluję o więcej linków do takich gier!
17 nzlg (13 grudnia 2007) -
>jak masz byc informatykiem w japonii to obczaj ten link http://sieran.neostrada.pl/Japonski-IQ-Test.xls [; –gientki_roman, 13/12/2007 13:07 Dobre, mi zajęło 30 minut he he
R2D2 (13 grudnia 2007) -
z, jeżeli zapytają: a dlaczego pani chce parcować właśnie u nas?, NIGDY nie odpowidaj: właśnie szukam pracy i tak do państwa firmy wysłałam cv. zorientuj się ile zrabia się na X stanowisku, zawsze pytają "a na ile się pani ceni" albo coś w tym stylu, no i mów zawsze zaznacz netto ;)
sivi (13 grudnia 2007) -
Jak sobie radzić ? Proponuje grać w chuja a jak się nie da to iść na L4.
... (13 grudnia 2007) -
jak masz byc informatykiem w japonii to obczaj ten link http://sieran.neostrada.pl/Japonski-IQ-Test.xls [;
gientki_roman (13 grudnia 2007) -
dziex. w ogole spojrzalam na inny watek i wydawalo mi sie ze ten zalozyl bgsh a nie pracownik-biurowy, wiec jesli chodzi o raj to mialam na mysli 'pracownika':> em c ok..jakby co to obsluge wozkow widlowych, prowadzenie tirow i jezyk suahili mam w malym palcu;>
z (13 grudnia 2007) -
mam to samo pracownik czlowiek by sobie posluchal muzy a musi sie zajmowac piarem pozdrowienia - tez mi sie kurwa nie chce
wywrotki naczepy (13 grudnia 2007) -
nigdy nie mow ze sie na czym nie znasz, najwyzej robilas to dawno temu, albo niezbyt dlugo, ale oczywisce, wiesz o co chodzi. i nie dodawaj "mysle, ze" "moim zdaniem" i innych takich, prezentuj to co mowisz jako fakty.
em c (13 grudnia 2007) -
hm, sadzac po tym watku forumowicze niekoniecznie niosa pomoc, ale sprobuje;> odpukujac, ide na 2rozmowy kwalifikacyjne i moze ktos zna jakies madrosci i sztuczki, czego nie mowic, nie robic, w jakich sprawach nie klamac. moze bgsh, ktory jak widac znalazl sie juz w tym raju zatrudnienia? czy wytrzymam 8 godzin dziennie? czy uciekne po 3 dniach jak kiedys? prosze o zlote mysli i porady.
z (13 grudnia 2007) -
sam jesteś porcys!
kanabiplanto (18 sierpnia 2007) -
Zaraz po przebudzeniu zwal se konia. Potem zaraz przed wyjściem do pracy. Potem raz w pracy. I jeszcze raz w domu przed snem.
scoop (18 sierpnia 2007) -
Możesz przykoniuszyć.
la di da (18 sierpnia 2007) -
zapuść speedcora ( lub extratone'a jak jesteś twardy ) to skutecznie zniechęci Cię do takich fantazji
... (18 sierpnia 2007) -
Spróbuj zejśc poniżej 3 jointów dziennie...
koołdynatoł służb specjalnych (18 sierpnia 2007)