INNE - FORUM
The Smiths zespołem wpływowym?
15 sierpnia 2007Co sądzicie na temat legendy the Smiths i Morrisseya? Czy rzeczywiście to artyści inspirujący, mający wpływ na kierunek rozwoju muzyki? Jakie DOBRE zespoły zainspirowali?
Dla Brytyjczyków to ponoć jeden z ważniejszych bandów lat 80tych. W Polsce szerzej jednak nieznany, hołubiony przez garstkę fanów czekających na nowe płyty Mozzarelli. Dlaczego? Dopiero fakt, że "You have killed me" było swego czasu mocno grane przez Radio BIS uświadomił mi, że Smiths/Morrissey nie mają w Polsce czegoś w rodzaju "hita". Czy w takim układzie czy mamy szanse doczekać się kiedyś koncertu Mozza w Polsce?
-
właśnie, Another Sunny Day - ich kawałek "I want you" rządził na lo-fi indie rock twee popowej składance Something Burning In Paradise, tak sobie chciałem polecić bo jest dobra
rojal (26 marca 2013) -
z manchesteru
johhny marr (26 marca 2013) -
a ty skąd się urwałeś?
saint etienne (25 marca 2013) -
slyszeliscie moją solówke?
johnny marr (22 marca 2013) -
Another Sunny Day = tak, Smiths inspirowali dobre zespoły.
Mam nowy nick. (25 stycznia 2012) -
>wyrzuciłbyś bez zawahania, powiedzmy całą drugą dziesiątkę porcysowej listy i wstawił te swoje? Nie, chociaż do mojej pierwszej dwudziestki (gdybym ją zrobił, a nie zrobiłbym, bo nie lubię rankingów - mimo, że wczoraj wrzuciłem coś w rodzaju rankingu :> ) nie trafiłyby "Heaven Knows I'm Miserable Now", "How Soon Is Now?" i "Death of a Disco Dancer".
Twój Stary (23 stycznia 2012) -
–You might sleep But you will never dream, 3/12/2011 18:55 mam to samo z "half a person". byłem pewny, że go nie będzie.
lukki (23 stycznia 2012) -
A wy co sądzicie? –Twój Stary, 23/1/2012 00:36 Hmm, ale co, wyrzuciłbyś bez zawahania, powiedzmy całą drugą dziesiątkę porcysowej listy i wstawił te swoje? Bo mi też kilku "brakuje" (You've Got Everything Now, Miserable Lie, Vicar in a Tutu, Asleep, oczywiście Ask), ale z drugiej strony z porcysowej listy bym był w stanie wyrzucić może That Joke Isn't Funny Anymore i Death of a Disco Dancer. Ale to i tak prawie z nożem na gardle :P.
krol cygan (23 stycznia 2012) -
>Nie wiem, co z tego wynika No, dyskusja :)
Twój Stary (23 stycznia 2012) -
Wszystkich utworów z Twojej listy mógłbym bronić, ale brak "Ask" jest rzeczywiście turbodziwny (u mnie spokojnie w pierwszej 10-tce), podobnie "Please Please Please Let Me Get What I Want". Ja bym pewnie zmieścił też któreś lub wszystkie z tych: "Half a Person", "You Just Haven't Earned It Yet", "Sweet and Tender Hooligan", "These Things Take Time" i może jeszcze "Rubber Ring". Nie wiem, co z tego wynika, ale skoro zapytałeś :)
anglmt (23 stycznia 2012) -
""Well I Wonder" to nie jest tekściarskie opus magnum Morrisseya, ale na pewno przejmująca autorefleksja zniechęconego, obrażonego artysty. Unikałabym rozpatrywania tekstu w kategoriach sentymentalno-romantycznych, utwór wyraźnie emanuje ogólnym znudzeniem, głębokim rozczarowaniem ambitnego muzyka, który być może inaczej wyobrażał sobie życie Franza Liszta." http://www.metrolyrics.com/well-i-wonder-lyrics-the-smiths.html Nie zgadzam się, tekst jest uniwersalny.
Twój Stary (23 stycznia 2012) -
10 utworów moim zdaniem niesłusznie pominiętych: 1. Girl Afraid 2. Reel Around the Fountain 3. Wonderful Woman 4. Pretty Girls Make Graves 5. A Rush and a Push and the Land Is Ours 6. Ask - jak mogli tego nie wrzucić? 7. Back to the Old House 8. Accept Yourself 9. Please Please Please Let Me Get What I Want 10. Asleep A wy co sądzicie?
Twój Stary (23 stycznia 2012) -
*reaktywował
spacyfikujmyniezalcodzinny (8 grudnia 2011) -
^^ podobno Bi, ale przez wiele lat żył w celibacie( przynajmniej tak twierdzi). życie seksualne rekatywował w 2005 roku. zawsze zastanawiało mnie co łączylo go z Nancy Sinatrą...
spacyfikujmyniezalcodzinny (8 grudnia 2011) -
czy Morrissey jest gejem?
kondratiuk (7 grudnia 2011) -
–oczekujący, 4/12/2011 12:57 tak, tak, ja wiem, bo na tyle twórczość Smithsów znam, chodziło mi raczej o ogólną inspirację, nie wiem skąd mi się wzięła w tym kontekście ta 'tekstowość'. ale w każdym razie, jak już stwierdziłeś, Wilde miał wpływ na wizerunek Mozza, więc zapewne poniekąd wpłynęło to na kształt 'Oscillate...' i to, jak może być odbierany - ja na przykład widząc pierwszy raz tytuł tego kawałka myślałem, że to miało być 'Oscar Wilde' właśnie, tylko że pojawiły się jakieś literówki, błędy czy coś (chociażby jak w wyżej wspomnianym przeze mnie 'Cemetry Gates').
mrukot (4 grudnia 2011) -
z tego co pamiętam, to Wilde jest bohaterem Mozza i miał wpływ na jego nie tylko twórczość ale i image. tyle że oscillate wildly jest bez tekstu ; )
oczekujący (4 grudnia 2011) -
–oczekujący, 4/12/2011 02:30 na pewno, bo Wilde jest wymieniany jako główna inspiracja tekstowa Morrissey'a, a pojawia się też chociażby pod koniec 'Cemetry Gates' - 'wild lover Wilde'.
mrukot (4 grudnia 2011) -
o ile mozz pozostanie w moim małym serduszku na wieki, o tyle uwielbiam (top 5 bankowo) utwór w którym nie śpiewa, to jest 'oscillate wildly'. niesamowity klimat zaklęty jest w tym numerze. trochę jak z fin de siecle i ksiazek wilde'a (może stąd pierwsze litery członów osc/ wild/?)
oczekujący (4 grudnia 2011) -
mnie sie nie chce calego pisac swietn ten ranking, ale mnie dziwi, czemu ludzie niedoceniaja "Suffer Little Children", albo to tylko moje zboczenie...
You might sleep But you will never dream (3 grudnia 2011) -
moja 20: 20 How Soon Is Now 19 Still Ill 18 Shakespeare's Sister 17 Cemetry Gates 16 Hand In Glove 15 Girlfriend In A Coma 14 Pretty Girls Make Graves 13 Heaven Knows I'm Miserable Now 12 Bigmouth Strikes Again 11 William, It Was Really Nothing 10 Some Girls Are Bigger Than Others 09 Barbarism Begins At Home 08 I Know It's Over 07 This Charming Man 06 Well I Wonder 05 The Boy With The Thorn In His Side 04 There Is A Light That Never Goes Out 03 The Queen Is Dead 02 The Headmaster Ritual 01 Stop Me If You Think You've Heard This One Before
FTR (3 grudnia 2011) -
Na kulturze był chyba Rockpalast z WDR
Sajmon (14 stycznia 2011) -
http://www.youtube.com/watch?v=sitAQkQFCBU Prawie jak nasze "lubię muzykę, lubię piosenki".
pan miyagi (9 stycznia 2011) -
No dzięki, znalazlem. A jeszcze widze (ze strony dimeadozen z bootlegami) : - The Smiths 1983December06 Assembly Rooms, Derby Handsome Devil Still Ill This Charming Man Pretty Girls Make Graves Reel Around The Fountain What Difference Does It Make? Miserable Lie This Night Has Opened My Eyes Hand In Glove These Things Take Time You've Got Everything Now ------------------------------ The Smiths 4 February 1983 Hacienda, Manchester 1. These Things Take Time 2. What Difference Does It Make? 3. The Hand That Rocks The Cradle 4. Handsome Devil 5. Jeanne 6. Wonderful Woman 7. Hand In Glove 8. Miserable Lie
ja (9 stycznia 2011) -
>A jaki to koncert byl na Kulturze ? I w ogole The Smiths sa jakies ciekawe koncerty/nieoficjalne dvd ? Mowie oczywiscie o rzeczach ktore da sie obejrzec Koncert na Kulturze to może być Old Grey Whistle Test albo Derby, nie mam pewności. Wyszło w świetnej (jak na 1985) jakości nagranie z Madrytu, można ściągnąć całego dividika z menu i dodatkami (chyba wywiad, ale po hiszpańsku i jeszcze koncert jakiegoś hiszpańskiego zespołu). Zgrane z niedawnej emisji w hiszpańskiej telewizji (jest znaczek o pięćdziesięcioleciu tego kanału). Setlista bardzo typowa, same hity. Przy czym to nie jest typowy koncert Smithsów w tym sensie, że nie ma takiego szaleństwa, nie ma kwiatów, nikt nie wpada na scenę itp.
Twój Stary (8 stycznia 2011) -
w razie gdyby kogos Reel Around The Fountain (final Troy Tate album version) The Hand That Rocks The Cradle (John Porter monitor mix) This Night Has Opened My Eyes (studio version June 84) Rusholme Ruffians (Electric version July 84) Frankly Mr Shankly (Trumpet version november 85) Is It Really So Strange (June 86 'single' version) Paint A Vulgar Picture (monitor mix March 87) The Queen Is Dead (full version) There Is A Light That Never Goes Out (take 1) Sheila Take A Bow (Porter version from January 1987) Ask (pre-remix version) reszta to, faktycznie, dema i takie tam, ale w mniejszosci. ahoj.
Low (8 stycznia 2011) -
to nie sa zadne wersje demo, poza kilkoma wyjątkami. po prostu alternatywne wersje z sesji do plyt. ludzkosc, kaman.
Low (8 stycznia 2011) -
A jaki to koncert byl na Kulturze ? I w ogole The Smiths sa jakies ciekawe koncerty/nieoficjalne dvd ? Mowie oczywiscie o rzeczach ktore da sie obejrzec
ja (8 stycznia 2011) -
Chyba kwestia gustu, ja lubię w "How Soon Is Now" to, że jest długa.
Szop (8 stycznia 2011) -
Rzuciłem uchem na te odkryte niedawno wersje demo i parę spostrzeżeń ode mnie: - od razu słychać, czemu Borysowi "I Misses You" skojarzyło się z "Kayleigh"; Ogólnie fajny, lepszy w drugiej części. Szkoda, że nie ma wokalu, słychać, ile Morrissey wnosił do *muzyki* Smiths. - nie miałem takich skojarzeń przy oryginale, ale "Shoplifters of the World" ma (przynajmniej tu) w sobie coś grunge'owego, no nie? - "Heavy Track" to chyba jakaś totalnie pierwotna wersja "The Queen Is Dead" - trąbka w "Frankly Mr Shankly" - fajne! Mogli ją jeszcze bardziej rozwinąć, zresztą pewnie tak by się stało, gdyby zdecydowali się ją zostawić. - niektóre utwory o wiele za długie. Ostatecznie tylko "How Soon Is Now?" z jakiegoś powodu wrzucili na album w za długiej wersji, po bootlegu widać, że mieli takie zamiłowanie do rozciągania piosenek. Do przesłuchania raz i zapomnienia poza "Frankly Mr Shankly" i "I Misses You". Żaden utwór nie jest lepszy od oryginału (wahałbym się przy "Frankly Mr Shankly"), bootleg pozostaje tylko ciekawostką. Ogólny wniosek: The Smiths nie nadawali się do długich piosenek. Nawet trochę mniej ich lubię po przesłuchaniu tego bootlega, może już mi się po prostu znudziły te utwory. A ta kobieta na okładce taka trochę Joanna Krupa, nie?
Twój Stary (7 stycznia 2011)