INNE - FORUM
playlist Muchy
3 sierpnia 2006zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*
-
Z brzmienia MUCH też nie jestem zadowolony, bo jest lekko siermiężne - dlatego nie róbcie z tego objawienia. Ale doceńmy płytę za kilka fajnych kawałków, które sprawiają, że ta kapela jest prawie tak dobra jak HURT. "Prawie" oznacza tyle, że powinni tylko poprawić brzmienie. –Andrzej, 29/11/2007 12:27 a już myślałam, że nic mnie dzisiaj nie rozbawi...
Dr Oetker (29 listopada 2007) -
–Andrzej, 29/11/2007 12:27 Hahaha.
d_nac (29 listopada 2007) -
Ale doceńmy płytę za kilka fajnych kawałków, które sprawiają, że ta kapela jest prawie tak dobra jak HURT. "Prawie" oznacza tyle, że powinni tylko poprawić brzmienie. –Andrzej, 29/11/2007 12:27 Uf, a już myślałem, że Andrzej wraca do zdrowia.
penisław (29 listopada 2007) -
>na nemermind tez ponoc miejscami albo nawet w calosci sa sample Bzdura, Butch Vig nagrał ją na żywych instrumentach, każda ścieżka osobno. Z brzmienia MUCH też nie jestem zadowolony, bo jest lekko siermiężne - dlatego nie róbcie z tego objawienia. Ale doceńmy płytę za kilka fajnych kawałków, które sprawiają, że ta kapela jest prawie tak dobra jak HURT. "Prawie" oznacza tyle, że powinni tylko poprawić brzmienie.
Andrzej (29 listopada 2007) -
najbardziej przebojowa dla mnie pięć po wpół, na singla albo fototapeta. oba lepsze od galanterii. 111 bardzo ładne i świeże, nie rozumiem zarzutów.
palczak90 (29 listopada 2007) -
- czy okładka "terroromansu" to w pewnym sensie autoportret autora? ;) –m669, 28/11/2007 18:15 a moja żona stwierdziła że ten na okładce to podobny do Waśki... hehe...to by potwierdzało teorię, że jest jakiś układ. Istnieją nawet osoby, które widziały wysiadającego Waśkę z samochodu Much, na trasie Poznań-Warszawa. Do tego redaktor Waśko był podobno pod wpływem jakiś środków.
MatRu (29 listopada 2007) -
"Doprawdy różne trafne i całkiem rzeczowe spostrzeżenia się tu czasem pojawiają, jak tak przeglądam. Ale ten z d-drumem jest o tyle komiczny, że d-drumem były podbarwiane werble i stopy właśnie na tej "zajebistej i energetycznej" demówce, podczas gdy na terroromansie są najbardziej naturalne bębny jakie tylko byliśmy w stanie uzyskać, z naturalnym pogłosem pomieszczenia. O ile np. o efektach byłbym jeszcze skłonny dyskutować, to tu mi ręce opadły akurat. Podobnie zresztą jak w przypadku rzekomych zmian w mieście doznań, które weszło na płytę w postaci IDENTYCZNEJ jak na składance stelmacha. Bez kitu, trudno rozmawiać z ludźmi bez uszu" chlopie nie bulwesuje sie tak, napiaslem tylko ze tak mi sie zdawalo i ze to zaden zarzut, demowki nie slyszalem wiec nie mam porownaina. swoja droga gratuluje samozadowolenia ze swietnie brzmiacej plyty.pzdr
ramanujan (29 listopada 2007) -
co to za chujowy wokal w 'terroromansie' (pieśni)?
ło (29 listopada 2007) -
Wiecie co - u mnie na repeacie najwięcej razy 111 , naprawdę zajebista pieśń...
29/11/2007 01:45 (29 listopada 2007) -
a ja wlasnie odsluchalem swiezo kupiona plytke (heh na prawde fajnie bylo KUPIC muchy w sklepie) i trudno bylo wyzbyc sie porownan z "oryginalami" ... plyta jest bardzp spojna i rewelacyjnie slucha sie jej jako calosc, ale najbardziej 'szkoda' mi brudnego sniegu - zbyt melodyjny i brakuje mi tego rozhwianego wokalu Michala ...
oharski (28 listopada 2007) -
>ok, ale w pizzerii Duet! –Dr Oetker, 28/11/2007 18:42 it's a date, girl. ale zawitacie w łodzi bez obstawy jakoś w tę zimę jeszcze? czy nie macie pojęcia na dzień dzisiejszy? moglibyście mieć, nie.
Low (28 listopada 2007) -
(a w odpowiedzi na te dwa pytania: tak i tak)
elliot crane (28 listopada 2007) -
>>>>>Szkoda że 21 dni , Brudny śnieg i Terroromans nie weszły w wersjach z EP bo te są moim zdaniem o wiele lepsze... (to taki żart, jak rozumiem. przypominam że tzw. "terroromans ep" to nagranie z sali prób dokonane przeze mnie przy użyciu 3 mikrofonów o łącznej wartości poniżej 1000zł. zostalibyśmy nieźle wyśmiani dając coś takiego do masteringu. jeśli ktoś poważnie twierdzi że to dobrze brzmiało, musi być wieeelkim fanem lo-fi)
elliot crane (28 listopada 2007) -
(na pudelku bylo ze w pizzerii w sylwestra to bedzie ostatni koncert mandaryny w ogole, wiec to ostatnia okazja) –z, 28/11/2007 17:47 w razie czego zostaje Gosia Andrzejewicz ;)
Dr Oetker (28 listopada 2007) -
>ja na pewno będę, a Wy??? umówmy się w pizzeri na randke przy muchach i margericie <3 –Low, 28/11/2007 18:01 ok, ale w pizzerii Duet!
Dr Oetker (28 listopada 2007) -
jeszcze dwa pytania do zespołu: - w piątek w łodzi gracie z heyem? - czy okładka "terroromansu" to w pewnym sensie autoportret autora? ;)
m669 (28 listopada 2007) -
>Szkoda że 21 dni , Brudny śnieg i Terroromans nie weszły w wersjach z EP bo te są moim zdaniem o wiele lepsze... brudny śnieg i terrormans jak dla mnie zyskały na nowych aranżach/wersjach/brzmieniach/cokolwiek się z nimi stało zdaniem zespołu. brudny śnieg ma mocniejsze uderzenie jak się rozkręca osatecznie dopiero na quasi-solówce. a terroromans ogółem brzmi lepiej i fajniej. jedne z moich ulubionych fragmentów kronżka. >ja na pewno będę, a Wy??? umówmy się w pizzeri na randke przy muchach i margericie <3
Low (28 listopada 2007) -
(na pudelku bylo ze w pizzerii w sylwestra to bedzie ostatni koncert mandaryny w ogole, wiec to ostatnia okazja)
z (28 listopada 2007) -
teraz modne jest po pizzeriach grać na sylwestra.
m669 (28 listopada 2007) -
A ja mam nadzieje, ze nie nie bedzie mi dane zobaczyc much na koncercie w supermarkecie... –le-bel, 28/11/2007 17:16 to Ty niczym nie wiesz??! po Nowym Roku trasa z Mandaryną, po największych hipermarketach w Polsce, ja na pewno będę, a Wy??? nie no, ręce mi opadły.
Dr Oetker (28 listopada 2007) -
A ja mam nadzieje, ze nie nie bedzie mi dane zobaczyc much na koncercie w supermarkecie...
le-bel (28 listopada 2007) -
Szkoda że 21 dni , Brudny śnieg i Terroromans nie weszły w wersjach z EP bo te są moim zdaniem o wiele lepsze...
GM (28 listopada 2007) -
Doprawdy różne trafne i całkiem rzeczowe spostrzeżenia się tu czasem pojawiają, jak tak przeglądam. Ale ten z d-drumem jest o tyle komiczny, że d-drumem były podbarwiane werble i stopy właśnie na tej "zajebistej i energetycznej" demówce, podczas gdy na terroromansie są najbardziej naturalne bębny jakie tylko byliśmy w stanie uzyskać, z naturalnym pogłosem pomieszczenia. O ile np. o efektach byłbym jeszcze skłonny dyskutować, to tu mi ręce opadły akurat. Podobnie zresztą jak w przypadku rzekomych zmian w mieście doznań, które weszło na płytę w postaci IDENTYCZNEJ jak na składance stelmacha. Bez kitu, trudno rozmawiać z ludźmi bez uszu. Natomiast za wiele niegłupich uwag jestem szczerze wdzięczny, elo.
elliot crane (28 listopada 2007) -
oprócz trenerów piłkarskich i lekarzy okazuje się że jesteśmy też narodem niespełnionych realizatorów dźwięku...
tomala (28 listopada 2007) -
po prostu Muchy idą w hip-hop. z resztą wiadomo o tym nie od dziś, a dokładniej od pewnego pamiętnego koncertu w trójce.
tygrysia maska (28 listopada 2007) -
na nemermind tez ponoc miejscami albo nawet w calosci sa sample. i na loveless. znak wielkosci, niechybny!
em c (28 listopada 2007) -
Dlatego wolę Galanterię , niby są to wersje demo ale brzmią zajebiście i energia jest...
... (28 listopada 2007) -
D-drum i tego typu patenty są złe bo odbierają tej płycie energię.
Kaz (28 listopada 2007) -
najlepszy Polski zespół z pytą! bo w płytę jest ta pyta
Manny (28 listopada 2007) -
bardzo się przejąłem tą żółtą żyłką.
palczak90 (28 listopada 2007)