INNE - FORUM
playlist Muchy
3 sierpnia 2006zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*
-
po cholere wchodzisz na jego blog? może liczysz że jednak znajdziesz tam coś ciekawego? –kk, 30/11/2007 09:07 no chyba właśnie po to:) Oczywiście dołączam się do życzeń dla Andrzeja i akurat ten mój wcześniejszzy post dzisiaj to zwyczajnie pomyłka
kacperski (30 listopada 2007) -
właśnie. imo 100 razy lepsze
mailman (30 listopada 2007) -
19 miejsce na liscie najlepiej sprzedajacych sie plyt w polsce. niezle.
g (30 listopada 2007) -
'ale tak poważnie - nikt chyba nie zaprzeczy, że gdyby teksty typu: "niech moje biszkoptowe serce owinięte ciasno folią będzie ciepłe", "bulwary śpiewają o średniej sytuacji", "astronauci na niby wiozą do konstelacji bloków..." pojawiły się na płycie Comy czy innego Rubika, to weszłyby z miejsca do klasyki śmieszności.' akurat tekst o biszkoptowym sercu to jedyny fragment tej piosenki ktory mi sie podoba i jest zajebisty moim zdaniem,fajnie gra z efektem na wokalu.
ramanujan (30 listopada 2007) -
Ej a ja wczoraj słuchałem Radiohead, ale wyłączyłem w połowie i włączyłem Muchy, ale pliizzzz nikomu nie mówcie, dobra?
Manny (30 listopada 2007) -
ale tak poważnie - nikt chyba nie zaprzeczy, że gdyby teksty typu: "niech moje biszkoptowe serce owinięte ciasno folią będzie ciepłe", "bulwary śpiewają o średniej sytuacji", "astronauci na niby wiozą do konstelacji bloków..." pojawiły się na płycie Comy czy innego Rubika, to weszłyby z miejsca do klasyki śmieszności. płyta, nie przeczę, bardzo dobra. nawet teksty, generalnie, bardzo dobre. ale ilekroć słyszę wymienione wyżej fragmenty to czuję niesmak. nie zgodzę się też, że 111 najgorszy na płycie. ale ja nie o tym...
jasiu (30 listopada 2007) -
Wszystko to co mówiłem, że zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków, to kłamałem.
30/11/2007 (30 listopada 2007) -
Andrzeju, wszystkiego najlepszego z okazji imienin! >btw bitches, according to galeria mokotów empik, muchy-terroromans okupuje pozycję 19 tamtejszej listy przebojów to jest zdaje się lista ogólno-empikowa
tygrysia maska (30 listopada 2007) -
Andrzej to moje hobby!
HOT or NOT (30 listopada 2007) -
z blogu andrzeja: "Kolejne utwory - Miasto Doznań i Brudny Śnieg klimatycznie nawiązują do Poznania, który dla mnie staje się Wrocławiem - zwłaszcza gdy słyszę wers: zakochuję się w tramwajach, potem tydzień chodzę przez sen, jem brudny śnieg. " a to mnie rozbawiło
17 (30 listopada 2007) -
btw bitches, according to galeria mokotów empik, muchy-terroromans okupuje pozycję 19 tamtejszej listy przebojów
17 (30 listopada 2007) -
ej, ale z tymi literówkami itp. to się głupio czepiacie, powiem wam
17 (30 listopada 2007) -
z powodu święta ogłaszam jeden dzień ciszy w sprawach dotyczących andrzeja. wiem, że to 3/4 wątków ale przeżyjemy. niech mu sie wiedzie!
ryba (30 listopada 2007) -
Dzisiaj są Andrzejki, happy(sad) berzdej Andzej!
anonim (30 listopada 2007) -
Ale sprawdzcie recenzje "Terroromansu" na blogu p. Andrzeja. Mysl wczesniej przedstawiona zostaje tam rozwinieta do pieknych rozmiarow: "Dlatego MUCHY warto docenić, bo dla polskiego rocka stały się największym odkryciem od czasów COOL KIDS OF DEATH, prawie tak dobrym jak HURT, HAPPYSAD czy PIDżAMA PORNO."!!! P.S. Panie Andrzeju - w wyrazie PIDżAMA mozna uzyskac duze "Ż" wciskajac jednoczesnie prawy przycisk "Shift", prawy przycisk "Alt" i litere "Z" - o prosze : "PIDŻAMA". No chyba, ze jako prawdziwy bialy Afroamerykanin ma Pan klawiature z USA nie przystosowana do takich wygibasow, to prosze wybaczyc.
d_nac (30 listopada 2007) -
to ja tylko zaznaczę, że 2000czny post będzie mój. ha!
wywłoka (30 listopada 2007) -
do Kacperskiego weź ty się odpieprz od innych i zajmij sobą dobrze ci radzę. jeśli ktoś inny jest w stanie wyprowadzić cię z równowagi to czemu go nie olejesz. ma chłopak inne zdanie niż ty i może byś mógł to uszanować. po cholere wchodzisz na jego blog? może liczysz że jednak znajdziesz tam coś ciekawego?
kk (30 listopada 2007) -
>ale płytę można nagrać na instrumentach - a Wallace nie >"domiksowywał sampli do perkusji", tylko sztucznie podbijał >brzmienie bębnów. tyle zrodla oficjalne. >Efekt? Nevermind brzmi jak MOTLEY CRUE Nevermind nie brzmi ani troche podobnie do motley crue, czego nei zmienia fakt ze cobain (czy ktos inny?) rzucil cos w tym stylu. >Wiesz w ogóle na czym polega mastering? nie na zmianie miksu, jesli to sugerujesz.
em c (30 listopada 2007) -
Nie ma Budy.
30/11/2007 00:55 (30 listopada 2007) -
http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID265887848,index.html on myśli,że my go na poważnie będziemy traktowac?Jesteś pajac Andrzeju Budo i won do budy!Może o sobie tak nie myślisz,że jesteś pajacem,ale my myślimy.Jeśli dla ciebie najważniejsze jest twoje własne zdanie,to może powodowac przypuszczenia,że jesteś samolubem(choc pewnie i tak o tym tak nie myślisz) a teraz zagadka,czyj to tekst? Babilon Śmierć dla tych co przyszli Śmierć dla tych co będą Śmierć wiem tylko jedno Nic nie spłonie w Babilonie Reggae umrze Jamajka utonie Śmierć wysokim i niskim Śmierć brudnym i czystym Śmierć skinom nazistom Śmierć w ogóle wszystkim Babilon nie spłonie Jamajka zatonie Tylko skończone dekle słuchają NME...
kacperski (30 listopada 2007) -
a gdzie można o tym przeczytać? –Low, 29/11/2007 20:53 W ENCYKLOPEDII MASTERINGU, EDITINGU I PRODUKCJI WG KRYTYKÓW. Pojawi się w Tesco w lutym '08, stay tuned!
penisław (29 listopada 2007) -
Niestety brzmienie tej płyty potwierdziło moją teze , że Perła nie umie nagrywać bębnów - wg mnie brzmią fatalnie, no sorry
olo (29 listopada 2007) -
>>>>gratuluje samozadowolenia ze swietnie brzmiacej plyty. Naprawdę jestem daleki od samozadowolenia, prostuję tylko nieścisłości. Jest po prostu parę rzeczy, które można by było tej płycie zarzucić o wiele bardziej niż "sztuczne" bębny. Zresztą już chyba pora żebym się znowu zamknął w tym wątku. Pzdr.
elliot crane (29 listopada 2007) -
k.
Low (29 listopada 2007) -
nie brnij, kompromitujesz się. –terefer, 29/11/2007 Dolaczam sie do apelu terefera
Dysonans (29 listopada 2007) -
Low nie brnij, kompromitujesz się.
terefer (29 listopada 2007) -
>ale płytę można nagrać na instrumentach no można. ale w dalszym ciągu nie można jej nagrac na instrument.
Low nzlg (29 listopada 2007) -
>Nevermind brzmi jak MOTLEY CRUE. też czytałem come as you are. a masz na jakiś temat własne zdanie? >Wiesz w ogóle na czym polega mastering? a gdzie można o tym przeczytać?
Low (29 listopada 2007) -
ale płytę można nagrać na instrumentach - a Wallace nie "domiksowywał sampli do perkusji", tylko sztucznie podbijał brzmienie bębnów. Efekt? Nevermind brzmi jak MOTLEY CRUE. Wiesz w ogóle na czym polega mastering?
Andrzej (29 listopada 2007) -
>Bzdura, Butch Vig nagrał ją na żywych instrumentach, każda ścieżka osobno. no i? wallace domiksował potem sample do perkusji. bo wiesz, płyty się masteruje. taki myk sobie wymyślili. poza tym, nie da się niczego nagrać na żywy instrument. da się na taśme, na komputer, na kasete. ale na instrument nie. przykro mi.
Low (29 listopada 2007)