RECENZJE

Waszka G
Życie Ostre Jak Maczeta

2009, nielegal 5.7

Oto recenzja wydymana bardziej niż cała Gra W Klasy. Czasy są popierdolone.

Polski rap zaczął konkretnie mi zwisać jeszcze wtedy kiedy rozumiałem Fisza, przez cały czas ze mną cisza, nikt o niej nie słyszał, a co to kurwa powiedział ktoś z tłumu – niezgodne z rozumem1? Tym gorzej dla rozumu. Waszka G – u Ciebie na wsi, ja pierdolę twój styl, ja pierdolę twój skill, ja zdejmuję kominiarę i pierdolę Cię w ryj. Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mędrcem, co chcesz masz w góre ręce, my robimy to z sercem ty klękasz i łykasz, rodzaj długiego noża, ty – zapluta płyta z chodnika.

Jak chcę Gierer, mechanizmy działalności umysłowej są nie do odtworzenia dlatego, że nie wynikają ze zjawisk fizycznych, chemicznych i biologicznych, ale po prostu dlatego, że liczba kombinacji2, jakie należałoby zbadać, przekracza możliwości ludzkiego poznania.

The Literary Review Bad Sex In Fiction Award jest nagrodą przyznawaną corocznie autorowi, który stworzy najgorszy opis aktu seksualnego3 w dziele powieściowym. Sama nagroda ma formę "na poły abstrakcyjnej statuetki przedstawiającej seks w latach pięćdziesiątych" tj. nagiej kobiety usytuowanej na książce. Przyznawana jest od roku 1993 przez "Literary Review", londyńskie pismo literackie. Pomysłodawcami nagrody są Rhoda Koenig, krytyk literacki, i Auberon Waugh, ówczesny naczelny Literary Review. Uzasadnienie nagrody to: "zwrócić uwagę na niewyrafinowane, niesmaczne, często bezcelowe stosowanie opisów seksualnych w powieści współczesnej i zniechęcać do nich".

Ty też skumasz G-Funk, jeśli nie jesteś dziwką4

1. makarioi oi ptocoi oti umetera estin e basileia tou theou5

2. makarioi oi peinontes nun oti cortasthesesthe

3. makarioi oi klaiontes nun oti gelasete6

4. makarioi este otan misesosin umas oi anthropoi kai otan aforisosin umas kai oneidisosin kai ekbalosin to onoma umon os poneron eneka tou uiou tou anthropou; cairete en ekeine te emera kai skirtesate idou gar o misthos umon polus en to ourano kata tauta gar epoioun tois profetais oi pateres auton

5. plen ouai umin tois plousiois oti apecete ten paraklesin umon

6. ouai umin oi empeplesmenoi oti peinasete

7. ouai umin oi gelontes nun oti penthesete kai klausete7

8. ouai umin otan kalos umas eiposin pantes oi anthropoi kata tauta gar epoioun tois pseudoprofetais oi pateres auton.


1 Nawiązująca do koncepcji cykliczności Vico klamra albumu, śmiech, który "wyraża coś, o czym my nie wiemy" ("prawda, Kuba?") każe spojrzeć na dzieło z innej perspektywy. Podobnie bowiem jak Finnegans Wake, Życie Ostre Jak Maczeta jest epopeją o upadku człowieka, a ten śmiech, niczym antynomia "tego, co [Waszka] wyraża słowami" w ostatnich sekundach "Biedaków" daję się porównać do ostatniego tchnienia Anny Livii Plurabelle, ostatniego upadku i zarazem powrotu, gdzie Twój Winamp wrzuca Cię ponownie w "riverrun". Opener albumu zresztą skupia wszystkie najważniejsze cechy dziełka: parodia na psychosampling, piwniczny echosound, "kobiety w życiu nie tykaj". Aspekt homoerotyczny, różne poziomy wykluczenia – to wszystko, co jara kulturoznawców wkurwionych faktem że wjeżdza im się na ulubione kluby. Momenty? "Z najlepszym przyjacielem w ścisłym kontakcie", "konfliktów tylko parówa szuka", no i tytuł.

2 Bez intelektualnej nadbudowy trzeba jednak postawić krępujące pytanie: kto odpowiada za produkcję? Jurgen Kaczówka? Sam Waszka? Kradzione stąd i zowąd podkłady czasem przywalą spogłosowaną stopą, jak w drugim kawałku, quasi-bangerze "Dla Złodzieji". Zawsze fascynowało mnie, co wydarzyłoby się, gdyby nowonarodzone dziecko przez 30 lat separować od świata zewnętrznego, a później kazałoby mu się tworzyć muzykę, na podstawie mglistych wytycznych. Waszka pokazuje, jak zrobić to z rapem. Szkielet rytmiczny jest drugorzędny – jest przecież wielce możliwe, że Waszka nie odróżnia hata od werbla. Freejazzman słowa, szuka pulsu.

3 !!!

4 Podziemny klasyk stawiający pod znakiem zapytania kierunek i celowość Internetu w ogóle, czyli tytułowy, to sztandarowy przykład na to, że nawet fanówEldo , audycji Makaka i Wally'ego Gatora może połączyć fascynacja jednym kolesiem. I nie nazwiecie tego chujowością, bo temat chujowego rapu wyczerpał w kraju L.U.C. A propos, jak nie ufać kolesiowi, który w klipach macha maczetą, na zdjęciach pozuje na tle tapety, w którą mógł wpatrywać się Pink nagrywając "Young Pilot Astray", na dodatek robiąc szpagat (!!!) przy obrazku Jana Pawła II? Czyż to nie jest przypadkiem nawiązanie do koncepcji dzieła totalnego Wagnera, a kto wie, NIE ZAWAHAJMY SIĘ, może nawet do teorii 4 galaktyk? O samym utworze nic się nie da powiedzieć, nie ma Adorna po tym kawałku. (Klasyczne juz wejście kraftwerkowej niemal części środkowej, skąd jest ten bit, o, 2cztery7 samplowali coś z "Computer World".).

5 Co nie pozwala sięgnąć albumowi rejonów szóstkowych to wkradająca się w drugiej części monotonia. Waszka eksploruje pokłady elegijnego banalizmu, będąć wiernym obranej ścieżce, jednak gejowskie coming outy nie szokują już tak jak 5 lat temu w ilości większej niż 4 pod rząd. Ale żeby utwierdzić nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z solidnym chlebem razowym, bitmejker kombinuje ze skradającym się podkładem w piątym, a ponadto powiew świeżości wkracza się dzięki featuringom mentalnych pobratymców Waszki.

6 Lepie rap ma podkład prawie jak ze Skandalu ! Uliczny klasyk, bynajmniej.

7 "Diss Na Przybora" to w istocie lament zawiedzionego kochanka, swoista hip-hopowa "pieśń nad pieśniami" a rebours. Piotrek nie kłamał – ambicja prawie ośmiominutego closera oraz podniosłego outro również sugeruje nawrót do koncepcji blake'owskiego "ziarna piasku", fraktala, gdzie w małej części Maczety możemy dostrzec plan nadrzędny. Podobnie zresztą jak w Szir Haszirim miłość boska miesza się z wątkiem zgoła nieteologicznym, a "Biedacy" to prawdopodobnie najdonioślejsze artystycznie wydarzenie roku. Zabrakło mi szerokiego narzędzia. Epopeja o upadku, negacja i relatywizacja moralności, nie wiem. Trzydziesta pierwsza klasyczna płyta polskiego rapu. Posłuchajcie jej OD TYŁU.

Łukasz Łachecki    
26 marca 2009
BIEŻĄCE
American FootballAmerican Football (LP3)
Mac DeMarco"All Of Our Yesterdays"