RECENZJE

Silver Rocket
Unhappy Songs

2006, Jazzboy 5.3

się znowu skasowało, no...

Unhappy Songs jest znakomitym przykładem sympatycznej, piątkowej płyty, nawet jeśli zaproszeni goście robią to, czego robić nigdy nie powinni. Nosowska pojawia się na tle słodkich pejzaży, Makowiecki śpiewa Billy'ego Idola, Ania Dąbrowska odpowiada za chórki, a Novika pojawia się w ogóle. Cóż za uroczy przyczynek do niszczącego zlewu świadomości, o którym po latach powiedzą, że ten to i tak nigdy nie widział studia nagraniowego od wewnątrz. Lot w wycieczki osobiste jest poza tym marny, choć kwestia nazwisk osób na płycie występujących jest kluczowa dla wszystkich prawie recenzji Unhappy Songs, które przeczytałem. O proszę – wypisałem sobie tutaj na karteczce (in order of appearance), żeby nie być gorszym: Karolina Kozak, Wojtek Kuderski, Kasia Nosowska, Sergiusz Pinkwart, Mariusz Szypura, Ania Dąbrowska, Marsija, Artur Rojek, Tomasz Ziętek, Novika, Agnieszka Szypura, Bogdan Kondracki, Tomek Makowiecki, Przemek Momot, Patryk Rogoziński, Masha Qrella, Old Time Radio. Czyli ci, co zwykle.

I chociaż, jako rzekłem, poza sympatyczność płyta się nie wychyla w żadnym momencie (ani z jednej ani z drugiej, za wyjątkiem kilkunastu pierwszych sekund "Encore"), to Mariusz Szypura jest pewnym rodzajem szefa w światku polskiego mainstreamu, który udaje niedookreśloną alternatywę. Słychać postęp, a nie odcinanie kuponów, wierność własnej tożsamości muzycznej, korzystanie z dobrych wzorców i takie różne. I zostało to docenione najwyraźniej, skoro supportował Mogwai i Mum (to druga kluczowa sprawa dla artykułów o Silver Rocket) i ciężko znaleźć malkontentów i nikt nie ma o nic do niego pretensji. Równy, miły, gładki, szacowny chill-out, środkowo-europejska odpowiedź na nowego Sigura, czy Stererolaba. Zresztą wszyscy przecież wiedzą jak brzmi Silver Rocket. Tylko to "Eyes Without A Face" mogliby już sobie podarować, no naprawdę...

Filip Kekusz    
28 marca 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie