RECENZJE

Saturday Looks Good To Me
Every Night

2004, Polyvinyl 5.5

Były nadzieje na podtrzymanie wysokiego poziomu letniego hitu 2003 All Your Summer Songs, a tutaj jakieś zaledwie-sympatyczne, 5-tkowe granie. Chłopaki, dziewczyny: no co jest (?). Zawiedliśmy się na Every Night. Zawiera ona bowiem jedynie cząstkę imponującej melodyczności poprzednika. Niby pozostał ten specyficzny klimacik "fajności", ale specjalnych wzruszeń krążek niestety nie dostarcza. Eksperymentów brzmieniowych, tak świetnie funkcjonujących na AYSS mamy jak na lekarstwo. Przecież można było pokusić się o kilka realizacyjnych urozmaiceń (rzeczy w rodzaju improwizacji puszczonej z dyktafonu na zakończenie "If You Ask" – króciutkiej wstawki, dodającej smaczku utworowi). Niewątpliwie pozytywna jest natomiast umiejętność utrzymywania przez Detroitczyków (btw mówi wam coś nazwa Ypsilanti? To może Michigan?) przynajmniej dobrego poziomu kompozycji, dzięki czemu w sumie nie ma katastrofy. Wydaje się jednak, że pół roku, cztery razy mniej niż przy okazji poprzedniego albumu, nie wystarczyło folkowej załodze na odpowiednie "dopieszczenie" całości. Zdarza się co prawda parę słodkich, uroczo niedbałych fragmentów, natomiast tych kilka ładnych melodii nie zmienia ogólnego wrażenia: Every Night przeznaczone jest głównie dla tych amatorów Saturdaya, dla których bardziej liczy się sam klimacik niż wartość czysto muzyczna. Pozostałym polecam przede wszystkim zapoznanie się z All Your Summer Songs. W pewnych kręgach to album wręcz klasyczny. Ale powtarzam, żeby nie było: w pewnych kręgach.

Paweł Greczyn    
14 lutego 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie