RECENZJE

Russian Futurists
Our Thickness

2005, Upper Class 6.8

ej kochani slyszalam już nowe russian futurists! podziele sie teraz z wami garscia wrazen ktore spadly na moje serduszko hi hih.
warto wspomniec tu o tym jak poznalam w ogole kiedys russian futurists i osobe matthew rudzielca którego daze wielka sympatiom LOL hihi. to było jakos przed swietami rowniutenko dwa lata temu kiedy recenzowali russian plyte "let's get ready..." na porcys. aha porcys wiecie no nie muwcie ze nie wiecie, znajdzcie linka wyzej w linkach do stron muzycznych, taka boska stronka gdzie piszom o spoko muzie. porcys rulezz :))) dobra ale nie o tym mialo byc tylko o tym ze zassalam plytke wtedy i swieta normalnie były piekniejsze a piosenka ta od ktorej się zaczyna plytka, wlasnie "let's get..." jest cudowna oooj przecudowna (i potem porcys dali ja w czolowce swoich ulubionych kawalkow od 2000 roku do teraz, pewnie to czytaliscie no). i tez jeszcze bylo pare luz pioseneczek tam, taki to juz gosciu ten matthew matju mafju. ha ha. i czekalam ja na slowko o russian co tam slychac az widze recke na porcys ze dobre granie to znow sciagnelam se i oto jest :)
na pierwszy rzut mojego niewyrobionego ucha to wiecie, przypomina ta nowa "our thickness" te poprzedniom, no. spoko mi sie podobala tamta wiec ta tez jest ok. czekajcie, opisze wam po kolei co sadze o kawalkach, o! a jak!
pierwszy kawalek jak by sie rozpoczynala jakas gala normalnie aj aj jakie fajowe :)) takie udawane deciaki z keyboardu to chyba albo nie wiem nie znam sie he he ;-)
dwojeczka mniej jakos zapada w pamiec, ale za to "our pen's out of ink" jedzie na takim coolowym motywiku pianinka ktory sie przeradza w chorek zenski aj ladne podoba się!:) a 4 i 5 numerki takie mniej wyrazne może troche ale gites ogolnie jak z debiutu no mowie.
oooo ohohoho 6 kawaleczek aj aj panie i panowie no po prostu miod miodzio ja wam mowie sciagnijcie chociazby to! malo slyszalam w tym roku rownie zajebistych (yeah) i rozczulajacych trackow TRAKOW no. ja nie wiem to jest takie urocze chwyta mnie szczerze za serduszko moje, sliczne SLICZNE :***!! jak on zrobil taka piesneczke pieknom no! ja bym chciala takiego chlopca oj bym z nim poszla na randke kurcze. nie wiem nie jestem krytykiem ale jak oni to rozkladaja na czesci to i ja rozloze: prosta perkusja taka, o, zamiast werbla zwyklego slysze tamburyn uderzany, normalnie tamburyn!! a przewodni ten, no riff, riff organkow takich ze syntezator po prostu slychac ladne ladne brzmienie och jak to lubie! i melodyjka która nuci sobie matthew moj kochany matthew on jest takim zamyslonym refleksyjnym typem oj ja takiego bym chciala chlopca co by z nim pogadac wieczorem o ksiezycu i o gwiazdkach na niebie...
ojej ale nie wierze co to, 7 kawalek jest smutniejszy i tajemniczy jakis taki ale wciaz ZNA KO MI TY ja nie moge matthew kocham cie! i ten jak oni mowia tam, "bit" ma taki ucinany jakby się bawil w domku w tej swojej sypialni gdzie nagrywa jak by się bawil w mistrza DZANGEL albo DRAMENBEJS nie wiem jak sie pisze to mój brat kiedys sluchal tego zanim się wyprowadzil, jakis goldi i tego typu sprawy. to nowosc w stylistyce (ha ach madre slowo, no co, myslicie ze ja nie umiem takich czasem uzyc) russianow (smieszne ze russianow ale on jest jeden chlopaczyna taki zdolny sam wszystko robi), jeszcze tak nie było dotad i fajnie ze cos nowego tez jest supcio supcio bim bom brukselka git spoko loko luzik dropsik.
osemka mniej powalajaca, typowa dla niego ale bez rewelki. dziewiatka taka miniaturka no, nic specjalnego tez i ostatni numer ze takie tadaaaaam zakonczenieee plytyyyy ojoj chyba przesadzil tu matthew z patosikiem he he eh. ale i tak go koochaaam za te superoskie rzeczy jak numer 6 czy numer 7 i innych pare. a co jak powiecie dokladniejszych opisow to jak chcecie to se znajdzcie recke tamtej plyty russian sprzed 2 latek, na porcys, boris de pisal on tam w szczegoly jakies wchodzil, a ja tu biedna sie nie znam i dobrze mi z tym :) a jak mowie plyty sa identyczne w sensie stylu to bedziecie wiedziec o co biega RAJT?
i co ja sadze? plyta jest OKEJ. tyle powiem, wlasnie. to MOJ OFYSZYL WERDIKT, hah.
dobra misie pisie ide ide zakuwac gegre bo od razu po nowym roku sprawdzian z calego roku aj aj co to bedzie nic nie umiem ide kuc aloha siemka papa.
27/12/2005 18:30
(0) komentarzy
Skomentuj.

Borys Dejnarowicz    
27 grudnia 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: R.I.P.
Rekapitulacja 2018: Azja