RECENZJE

Rakes
Ten New Messages

2007, V2 4.4

Z dwóch stron obejrzyjmy sobie ten album: Rakes wydali w zeszłym roku debiut o fajowej nazwie Capture / Release i przez chwilę śmigali po stacjach ze skocznym singlem "Retreat" w jakże modnym klimacie estetycznym Clash, przyznajmy po cichu, z fajnym refrenem i podtekstem świadczącym o tym, że wokalista ma świadomość, że to co grają jest słabe i tymczasowe. Cała płyta okazała się taką na tło do zmywania raczej i gdybym miał w zwyczaju sprzedawać CD-Ry to i tak by jej nikt nie kupił. I na tle tamtej płyty można wykładać sobie Ten New Messages jako album niezły, w którym oprócz nawiązań do tych najbardziej rozpoznawalnych bohaterów nieświeżych revivali pojawia się nieortodoksja wyrażona na przykład przez nieźle przyswajalne harmonie wokalne, czy niewielkie wkładki psychodeliczne. Ale z drugiej strony, poza "Down With The Moonlight" i "Leave The City And Come Home" nie wniosła ta płyta żadnych wrażeń do mojego życia, a przeważająca część urozmaiceń tkwi w sferze brzmieniowej. Motoryka wczorajsza, a sam Alan Donohoe brzmi jak Barry Hyde, brzmi jak Paul Smith. A te dwa wspomniane tracki to też nie, że innowacyjne, tylko chce się je nucić i na jakąś składankę zgrać. No ale koniec końców album w porządku i gdyby po przypadkowym armagedonie zostały mi na półce jedynie Capture / Release i Ten New Messages, to fakt, że zmywałbym już przy drugiej.

Filip Kekusz    
2 lipca 2007
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie