RECENZJE

Placebo
Meds

2006, Virgin 2.8

Co słychać u tych pop-goth-punkowych płaczków? Konwencja pop-punkowego hymnu podszytego Curtisem/Smithem/Cobainem z tekstem o życiu codziennym znerwicowanej wielkomiejskiej młodzieży wyczerpała się 100 lat temu. Alternatywny rock dzięki zespołom takim jak Placebo zdycha – to dziś jedna z najbardziej negatywnych szufladek w muzyce pop. Problemy, o których śpiewa pan Molko są mi kompletnie obce; zbyt często jest to publicystyka na poziomie "Roweru Błażeja" albo filmu My.

Zawsze jednak możemy zaufać działowi promocji, obficie komplementującym Meds . Zaraz, zaraz. To miało być "dojrzałe Placebo", "powrót do korzeni", "surowe, bezkompromisowe" (czy coś). Niestety Brian Molko od 10 lat częstuje nas dokładnie tymi samymi emocjami, tym samym songwritingiem, w dodatku nie ma tu nawet cienia zalet (przebojowości) Black Market Music czy Without You I'm Nothing, o niektórych rewelacyjnych dokonaniach singlowych nie wspominając. O powrocie nie ma więc mowy, specjalnej ewolucji po uważnym prześledzeniu katalogu grupy też nie zauważyłem. Gościnne występy zostawiają mieszane wrażenia – obecność wokalu Stipe'a na tej płycie dotarła do mnie całkiem niedawno. W przeciwieństwie do VW z The Kills (ona akurat w otwierającym album tytułowym kawałku jest bardzo ok) starzejący się gwiazdor nie wnosi w utworze "Broken Promise" kompletnie nic (a sam kawałek z pewnością w warunkach stadionowych będzie wymiatać – pulsujące kolorowe światła, dym na scenie i tak dalej). Co poza tym? Nawiązania do Tricky'ego w "Space Monkey" (może efektowne, ale niekonieczne), kilka ballad zapominanych pół sekundy po zakończeniu obcowania z nimi (poza dostojnym, ładnie zaaranżowanym "Pierrot The Clown"). Te nudy i oczywistości poprzeplatane są paroma niezłymi motywami (patentami typu dialog perkusji i przestrzennej gitary w "Follow The Cops Back Home", położony jednak zupełnie banalną melodią). Nawet moja znajoma, wielka fanka Placebo, nie ukrywała tym razem zawodu i podejrzewam, że jej reakcja jest dość reprezentatywna.

Piotr Kowalczyk    
19 kwietnia 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: R.I.P.
Rekapitulacja 2018: Azja