RECENZJE

Oriol
Night And Day

2010, Planet Mu 6.7

Hej, właśnie to wymyśliłem. Night And Day, chociaż jest minimalnie bardziej night, to zaczyna się dokładnie na styku obu. Włączam "Joy FM" i słyszę bezchmurne niebo o 4.45 poparte elektronicznymi ptaszkami jakby z "Sensual Seduction". Potem wchodzi techno i całe skojarzenie traci ważność, pozostaje tylko jakże adekwatny tytuł "Joy FM". Może to podniecenie związane z nadchodzącym Offem, na który zresztą nie jadę, a może po prostu Oriol to taki radosny typ. Mam wrażenie, że cieszy się z każdej zmiany w podkładzie, z każdego nowego instrumentu, z każdej nowej harmonii. W tej radości jest tak bezpretensjonalny, że po prostu muszę cieszyć się razem z nim. Również z tego, że sprytnie ogarnął wybrane style do czwartej dekady wstecz i stworzył z ich pomocą zestaw letnich baunsów, który przejawia jednak sporo ambicji.

Oriol wśród inspiracji wymienia Hancocka i Wondera, sam szkolił się w jazzie. I da się to usłyszeć. Bo choć fundamenty jego muzyki składają się z rozmaitych odcieni wczesnego techno, to za nadbudową nadążyć trudniej. Dużo to moogów, spore kawałki funku, czy eksperymentalny półjazz. I jeszcze te takie drobinki, którymi Jackson Five sypali w teledysku do "Can You Feel It". Nie ma chillwave'u, dzięki czemu może zapamiętamy Oriola na dłużej. Tym bardziej, że spektrum zainteresowań pozwala producentowi ominąć, ograny z lekka, schemat asocjacyjne: impreza – lekkie drinki – jacht czy impreza – lans – wskakiwanie do basenu.

Nie ma co się rozczulać nad poszczególnymi kompozycjami, bo każda bez wyjątku płynnie wchodzi w ucho. Co więcej, za trzecim-czwartym razem, kiedy już oswoimy się z hookami, zaczynamy myśleć co się za tym samplem kryje i skąd się wzięło. Dzięki temu, hmm... bogactwu na początku się człowiek do tej płyty *gibie*, a potem jej *słucha*, niezależnie od warunków zewnętrznych. Chociaż Night And Day wybitna nie jest, ani zapewne nie odegra istotnej roli nawet w tym kwartale, to te letnie prawie-hymny lato w mieście zdecydowanie mi ubogaciły.

Filip Kekusz    
20 lipca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie