RECENZJE
Kitty - Impatiens (EP)

Kitty
Impatiens (EP)

2014, self-released 7.5

Wiemy:
Kathryn Beckwith, jeszcze-nie-raperka udzielająca się na lokalnej scenie muzycznej Daytona Beach, Floryda w okolicznościach pewnie ośmieszających działalność naszych rodzimych domów kultury, ale wciąż na rubieżach poszerzającej się czarnej dziury internetu, z soundtrackiem Islands Of Adventure na słuchawkach i plakatem Electric Wizard na ścianie: a) obmyśla plan trollingu totalnego, który w aurze nastoletniej art naïf w niedługim czasie zantagonizuje środowiska hip-hopowe, zaintryguje recenzenckie i zahaczy o kwestie feministyczne, będąc w istocie łyżką dziegciu w jednej wielkiej bece, b) na przekór swojej auto-referencyjnej błyskotliwości trenowanej na wytworach sieci, pisze szczery tekst o młodzieńczej miłości, raczej dla żartu, ale mając w gruncie rzeczy dobre intencje, w którym określa się jako "the enlightened one" swojego pokolenia, zaskarbiając sobie uwagę ważnych postaci na cloud-rapowej scenie.

Rozwiązanie:
Kitty Pryde, raperka, wydaje EP-kę D.A.I.S.Y. Rage i zbiera pochwały za wskazanie drogi przeklętym, przewagę koherentnej wrażliwości nad nikczemnym niedostatkiem tożsamości, do tego czasu stając się również mentorką trzynastolatków, pytających jak żyć. Konsekwentnie i z rozczarowaniem odpiera zarzuty podane w podpunkcie a), mając na obronę prawdziwe emocje, istotnie zawarte w wysokiej jakości materiale. Obecność autokomentarza podkreślanego przez wycieczki w stronę koncertowej publiczności ("You liked that? That was funny, right?") nie pozwala jednak na wyłączenie jej poza nawias twórczości świadomej i prześmiewczej. Porównania do Rebecki Black i Lany Del Rey okazują się rażąco nietrafione.

Odpowiedź:
Umiejętności i wizerunek Kitty mogły budzić kontrowersje. Natomiast ciepła, intensywna, chociaż przestrzenna muzyka, centrum emitujące fale, które w sposób szczególny wynosiły wrażliwość artystki i bezpiecznie odprowadzały ją na brzeg – nie. Stosunek ten pozwolił rozwiązać kwestię sporną ze wskazaniem na dalszy progres.

* Dla chętnych:
Zastanowić się nad lekkością i postępowym regresem podkładu "emob0unce" oraz przyjrzeć redukcyjnym ciążeniom w warstwie lirycznej. Rozważyć refren "BrB" pod kątem zastosowanej melodii i próby wokalnej, w miarę możliwości – zapamiętać. Odnotować zmianę nastroju oraz nasycenie tekstu radosną melancholią w "m0rgan stop", opartych na sążnistym i chmurnym bicie. Wziąć pod rozwagę schizofreniczny, złowrogi przekaz "retr0grade" oraz wtórujący mu monumentalny podkład. W celu określenia dalszych losów Kitty, należy również ocenić wpływ trendów w muzyce elektronicznej lat dziewięćdziesiątych w bonusowym "Second Life" i odnieść go do innych prób na tym polu.

Krzysztof Pytel    
9 czerwca 2014
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: R.I.P.
Rekapitulacja 2018: Azja