RECENZJE

Jan Jelinek
Loop-Finding-Jazz-Records

2001, ~scape 8.1

Album wydany w wytwórni ~scape Stefana Betke jest znakomitą prezentacją brzmień, z którymi możemy się spotkać na innych wydawnictwach sygnowanych tą nazwą. Oprócz tego, to jedno z najlepszych jak dotąd dzieł, które stamtąd wyszły. Jan Jelinek (aka Farben, Gramm) stworzył coś, co można nazwać post-technem z jazzowym duchem.

Loop-Finding-Jazz-Records to substancja gęsta, syropowata, która po chwili smakowania i zaangażowaniu wyobraźni ujawnia swoje jazzowe pochodzenie. Jazz jest tu obecny niczym dębina w dobrych koniakach, które dojrzewają kilkadziesiąt lat w dębowych beczkach. Nasiąknięte jazzem, wyrosłe z jazzu, dziecko jazzu. Jednocześnie jest to muzyka bardzo od tego jazzu odległa. Tak jak w koniaku trudno jest poczuć jednoznaczny smak dębu, tak tutaj muzyka, której niegdyś królowali Davis, Coltrane i Hancock, była tylko pomocą, półproduktem, z którego skorzystał Jelinek dla uzyskania końcowego efektu.

Końcowy efekt, jak sam tytuł sugeruje, jest wynikiem kontaktu Jelinka z jakimiś starymi, zapomnianymi winylami z jazzową zawartością. Artysta wydobył z tych krążków dźwięki, skrawki, odgłosy z których z kolei stworzył jedyny w swoim rodzaju kolaż. Kolaż, z którego emanuje skupienie i celebracja dźwięków. Nie bez przyczyny, Jelinek pojawiał się swego czasu na kompilacjach spod szyldu Click & Cuts wydanych przez Mille Plateaux. To co prezentuje na L-F-J-R jest bardzo bliskie tej estetyce, ale posiada oczywiście swoją odrębną tożsamość.

Żeby było jasne – na płycie nie słychać oczywiście posamplowanych saksofonów, ani nie doświadczamy brzmienia trąbki. Właściwie nie wiadomo co konkretnie było wydobywane z polimerowanych ścieżek w procesie zgrywania kompozycji. Czy były to partie instrumentów dętych, rhodesów czy hammondów, które później uległy deformacji, czy może Jelinek z chirurgiczną precyzją wycinał z jazzowych analogów dźwięki przypadkowe, pogłosy rozbrzmiewające na zakończenie kawałków i tym podobne.

Płytę polecam uważnym słuchaczom, którzy poszukują niezwykłych, nowych, muzycznych wrażeń.

Krzysztof Zakrocki    
24 kwietnia 2002
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie