RECENZJE

Jaga Jazzist
The Stix

2003, Ninja Tune 5.0

Przedszkole. Dzieci dyplomatów uczą się polskich słówek, grając w odpowiednik angielskiej zabawy "Snake". Polega ona na podawaniu wyrazu rozpoczynającego się na literę, która kończy wyraz przedstawiony przez poprzednika.

Damian (zblazowany Anglosasik, jego ulubiony temat to "monster who can make love on the snow"): "Jazz!"

Alcest (odkąd mieszka w Polsce, przestał jeść żółte sery): "Les électroniques!"

Pani Basia, pomimo iż wyraz niezbyt należy do polskich rzeczowników, ponadto nawet po francusku nie ma za bardzo sensu, doceniła entuzjazm kląkra. I dopisała mu wywalczony punkt.

Helga (imię mówi samo za siebie): "Kolektiw!"

Jirzi (zbyt jeszcze mały, by coś o nim powiedzieć): "W domu! Do! Do domu!"

Po czym wszystkie dzieci rozpłakały się. Dlatego pani Basia przytaszczyła ich ulubiony obraz, niewymagający, ale całkiem miły. Choć tak naprawdę to nie był obraz, a wykres wahań napięcia norweskich gniazdek.


























Jędrzej Michalak    
26 lutego 2004
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie