RECENZJE

Gnarls Barkley
St. Elsewhere

2006, Downtown 5.5

Prolog zaginął wraz ze spisem i charakterystyką osób. Gnarls-srarls. Danger Mouse nie może przestać, usnąć, cokolwiek, a Return To Monkey Island zostanie przekleństwem MTV po wszelakie czasy. Hej, ci ludzie usiłują pokryć klasyczny moment Violent Femmes! Tak, bo ludzi jest dwóch, a znajdują się wszędzie. Wydawałoby się, że "nie wystarczy" aglutynacja funku, gospel, jungle, disco, post, crashu, popu, hip-hopu, czy innych równie niedostępnych stylistyk, żeby zgodził się zaśpiewać na płycie Cee-Lo Green... Is The Soul Machine. Więc dlaczego, pytam. I hit wszechczasów bez zmian, z wydmami pod Łebą zamiast. Retrospektywny czarny pop z futurystycznym koniunkturalizmem potrafił się cenić już przecież.

Szczęśliwie (acz nie wszędzie) DM nie angażował się przesadnie w rozbudowania infrastruktury; trochę monotonnych ścieżek z bitem, syntetyczne (dopieszczone, forward-looking) motywy – z, nie wiem, litości? – i Green. Green ratuje album, głosi go uwstecznionym, ośmiesza ideę mocnego wokalu tenorem. Cartoonowe opowieści o potworach ("The Boogie Monster"), egalitaryzmie ("But maybe I'm crazy / Maybe you're crazy"), tożsamości ("The whole time the monster was me"), identyfikacji ("I used to wonder why he looked familiar"), hormonach ("I'll transform"), seksie ("She was cool when I met her / But I think I like her better dead"), technikach wpływu społecznego ("There's a rhythm deep inside of you and you must / Get reacquainted / When was the last time you danced?") z bogobojnym vibem obmacują najpłytsze fibry wianków wyobrażeniowych, przecinając się bezczelnie. Tak kończy Cee-Lo, z plusem za pozytywny przekaz poprzez mentalne dołki. I skierowanie w związku z przegrodami nosowymi, o czym wiadomo nie od teraz.

Jest tu sporo wypełniacza, jest bit z niezdrowym Timbalandem zbliżającym się do przedawkowania stymulantów ("220 BPM to on miał, pani doktor, godzinę temu") i kompozycyjne zaległości. Utwory krótkie, nie w sam raz, bo pamięć należy posiadać niezgorszą, co jakby nieprzeskakiwalne dla targetu. Ale przynajmniej się nie przeciąga do samych drzwi.

Mateusz Jędras    
1 sierpnia 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie