RECENZJE

Crab Invasion
Extend Your Life (EP)

2010, self-released 6.2

RP: Holy crab! Gitarowa, samizdatowa EP-ka spolski jako idea nieurzeczywistniona nie zapowiadała satysfakcji, bo zwykle kończy się taka sytuacja materiałem na cast, w którym można mówić najwyżej, że jeszcze zbyt wcześnie by mówić cokolwiek, ale wspaniale, że młodzież uczy się grać na instrumentach, bo to rozwija wyobraźnię. Tu jednak wydarzyło się zgoła inaczej, a Crab Invasion wchodzą właśnie zaprzyjaźnić się z Microexpressions (o nikim nie zapomniałem?) do szuflady tagowanej jakoś tak: świeże, młode, gitarowe granie spolski. Pierwszy krok w świetlaną dojrzałość został uczyniony, bo mimo, że to raczej wyeksploatowany na dzień dzisiejszy indie rock, trudno mi odnaleźć zbyt dosłownie traktowane inspiracje (poza jednym fragmentem), zamiast kiełkującego gdzieś między riffami może nie najoryginalniejszego i najbardziej charakterystycznego, ale jednak własnego stylu. Fajnie! A kawałki: ''Leach''; i ''I'd Hate To Seem Like I Mean What You Meant'' mogłyby się znaleźć na elpe z powodzeniem wartej peel i nawet en.

JM: Już opener zaskakuje – nie podejrzewałbym, że powołując się na Daydream Nation da się jeszcze cokolwiek powiedzieć, a tu proszę. Zresztą może jeszcze bliżej im tu do innego krążka Sonic Youth, nie jestem specjalistą od tego zespołu. Zdziwionego i rozgrzanego słuchacza schłodzi numer drugi – piskliwe gitary ustępują tu miejsca (nieco plastikowemu) bitowi i dopiero co wyjętym z zamrażarki klawiszom – efekt przypomina Toma Veka (pamiętacie jeszcze "C-C" – co to za zajebisty numer był). Końcówka piosenki zaczyna nieśmiale Interpolować, ale na szczęście nie zdąża (zdanża) już wyraźniej pójść tą drogą. Track trzeci zajeżdża Jawboxem (i też nie pytajcie którym dokładnie) w zwrotce, jak i Les Savy Fav (w mostku i outrze). Nie będę już dalej opisywał, brzmi to już chyba dosyć zachęcająco. Lublinianie nie mają takiego niezal-hymnu jak "Mangrove Tunnel" Tin Pan Alley, ale bronią się większą różnorodnością. No, nie odnotowanie tej EP-ki byłoby wpadką z naszej strony.

RG: W Lublinie podobno mają przesrane przez wszędobylstwo, a złośliwi zmieniają im jedną literkę w nazwie. Dla mnie takie reakcje na Crab Invasion są tak samo przejaskrawione jak oceny i entuzjazm tych z góry, bo Extend Your Life jest po prostu tylko kolejnym etapem dla tej grupy. Kozacko, goście skorzystali z możliwości studia wkładając tu i tam elektroniczny stuff, inspiracje wciąż mają moje ulubione, a piosenki stały się lepsze. Najbardziej skutecznie w całym zestawie zachwyca "I'd Hate To Seem Like I Mean What You Meant" z wiadomymi inspiracjami (posłuchajcie, zakumacie o co chodzi) i ja bardzo bym chciał więcej takich. To wszystko co dobre i fajne i budzące nadzieje wciąż jest zamieszane w problemach innych młodych zespołów: zbyt intensywna interpolizacja, szukanie swojego brzmienia, jeszcze nie do końca skuteczne piosenki. Too Old, El Cascador i Malinowy Boy to spoko goście, dlatego wiem, że jak dojdzie do debiutu płytowego to znowu będzie progres i totalnie wymiotą, ale na razie wolę przybijać umiarkowane piątki z nimi.

KFB: Nie do końca zgadzam się z Jędrzejem, że nie mają swojego hymnu – "I'd Hate To Seem…" za parę miesięcy może się okazać większą sprawą niż "Mangrove Tunnel". W każdym razie jeśli idzie o jakość obu kawałków, to jest ona podobnie wysoka, sądzę. Podobają mi się specjalnie niekryte inspiracje Zespołem, Którego Nazwy Nie Można Wymawiać z czasów, gdy jeszcze grał tam nasz prezes honorowy, a także kilka innych, które pojawiły się we wzmiankach kolegów wyżej. Ten cały namechecking nie powinien przysłonić wszystkim prostego faktu – bardzo cieszy nas każda bardzo dobra gitarowa płyta z Polski, bo ciągle nie ma ich tak wiele jak byśmy sobie tego życzyli. W ogóle granie indie w dzisiejszych czasach to niezwykle ryzykowna sprawa – to trochę tak, jak grać z numerem 10 w kadrze Argentyny po Maradonie. Oczekiwania ogromne, wszyscy wiedzą, do kogo porównywać a rzadko są ku temu faktyczne podstawy. Crab Invasion to jeszcze nie Messi, ale poziom Ortegi z Mundialu we Francji osiągnęli raczej na luzie. Czekamy na więcej.

Jędrzej Michalak     Radek Pulkowski     Kacper Bartosiak     Ryszard Gawroński    
22 grudnia 2010
BIEŻĄCE
Adrian Ugowski feat. MFC & Pikers"Xanadu"
Flying LotusFlamagra