RECENZJE

Charlatans
Up At The Lake

2004, Island 4.9

Nie można odmówić The Charlatans wniesienia do historii muzyki kilkudziesięciu minut znakomitego brit-popu. Zwłaszcza, gdy przejrzymy pierwsze pozycje dyskografii zespołu, te świadczące o niemal ślepym zapatrzeniu autorów w Stone Roses. Czekają tam na nas takie perełki, jak "Then" z Some Friendly (to debiut) czy "Tremolo Song" z prześwietnego Between The 10th And 11th. Ten drugi album poszczycić się może niezwykle niską stopą obecności słabizn. Jemu zestarzenie się raczej nie grozi, w przeciwieństwie do zdinozaurowanych już Charlatans, którzy na swoim dziesiątym już krążku nie wykraczają poza mało ambitne odgrzewanie dobrze znanych kotletów. Co mieści się w kategorii niespodzianki, mało których z tych kotletów smakuje jak przysłowiowy pies pomielony razem z budą. I to tym zaskoczeniem podyktowana jest ta recenzja. Szarlatansi niejednokrotnie odnajdują skuteczną drogę by przyciągnąć uwagę co mniej przejedzonego brit-popem petenta.

Weźmy utwór tytułowy, otwierający całość. Choć przejrzysty, to orzeźwiający, bo zbudowany na celnym motywie przewodnim. Żaden to stunner, ale gdy zapomnimy, że mamy rok 2004 a nie 1994, można wydać z siebie jakiś przytłumiony odgłos entuzjazmu. O fakcie, że potencjał zespołu nie wypalił się jeszcze do cna, poświadczy też rzeczywiście wznoszący "High Up Your Tree" bądź rocker podrywający członki jak za starych dobrych czasów kapeli, "Feel The Pressure". Jeśli chodzi o większe niespodzianki Up At The Lake, to by było niestety na tyle. Przyczyną dominacji średniaków jest niezaprzeczalnie przewijająca się przez płytę starość. Nie doprowadziła ona dotąd do zgrzybienia, przewija się natomiast marudzenie (brytyjskie). No i przede wszystkim nazbyt często przemierzanie odmętów muzyki zeszłej dekady odbywa się całkowicie po omacku ("Blue For You", "Loving You Is Easy"), bez krztyny konkretu. Im więcej takich piosenek w wykonaniu Charlatans, tym bliżej do przymusowego odstawienia tych panów do skansenu.

Jędrzej Michalak    
20 września 2004
BIEŻĄCE
Relacja: Tauron Nowa Muzyka 2019
SkeptaIgnorance Is Bliss