RECENZJE

Cassie
Cassie

2006, Bad Boy 6.9

Wstępny scenariusz recenzji płyty Cassie na Porcys autorstwa Łukasza Konatowicza
Osoby:
Paweł – sekretarz redakcji serwisu z Warszawki
Borys – redaktor prowadzący serwisu z Warszawki
Cassie – dwudziestoletnia dupcia śpiewająca r&b
Łukasz – młody hipster z Krakowa, recenzent serwisu
Ryan Leslie – dwudziestopięcioletni, ogromnie utalentowany producent muzyczny z USA

Paweł przekonuje Borysa, że "Me & U" Cassie jest o seksie oralnym. Borys nie wierzy, co wydaje się niezrozumiałe bo Cassie to chyba najmniej niewinna płyta mijającego roku. Paweł pokazuje Borysowi nieoficjalny klip do pierwszej piosenki w dorobku wokalistki. Borys po raz kolejny konfrontuje szokującą rzeczywistość ze swoją naiwną percepcją. Łukasz tym czasem tak spokojnie, jak to tylko możliwe słucha płyty Cassie. Cassie już w lecie zaczęła burzyć spokój wszystkim. Łukasz dostaje dreszczy od syntezatorowych ukłuć. Cassie przywołuje obrazy ekskluzywnych kabin prysznicowych, eleganckich apartamentów na wysokich piętrach, satynowej pościeli, wszystkiego tego późnym wieczorem. Borys szaleje na punkcie Cassie od dawna, umieszcza stosowne opisy na Gadu-Gadu. Łukasz pisze specjalnie dla niego recenzję. Ryan Leslie jest bardzo zdolnym kompozytorem i producentem, prawie każde jego kruche rytmiczne stuknięcie czy kliknięcie potrafi być przyjemne, a melodyczne plumknięcia na przemian powodują dreszcze i odprężają. Sama Cassie też jest utalentowana i śpiewa zdecydowanie najbardziej niepokojąco ze wszystkich obecnych gwiazd r'n'b. Łukasz dostaje ciarek i cieszy się, że przez większość swojego czasu trwania album unika grzęźnięcia w balladach. Borys dzwoni, żeby wymóc na Łukaszu wyższą ocenę. Łukasz uwielbia single "Me & U" i "Long Way To Go". Paweł pewnie też lubi Cassie, może kiedyś przyjmie zaproszenie Łukasza na Gronie. Cassie bardzo obiecująco zaczyna karierę.

Łukasz Konatowicz    
28 grudnia 2006
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie