RECENZJE

Britney Spears
Circus

2008, Jive 5.9

Dawno, dawno temu, na nieznane nikomu osiedle Tarchomin przyjechał cyrk Korona i wszystko byłoby zapewne tak jak zwykle, gdyby nie to, że pewien tygrys postanowił uciec z pracy i pozwiedzać okoliczne ulice, parkingi oraz ogródki działkowe. Tak się składa, że widziałam z okna całą sytuację z okrążaniem zwierza przez policję włącznie, a mniej więcej w tym samym czasie, na innej półkuli, Britney Spears wydawała swoje pierwsze single i skąd miała wiedzieć, że za dziewięć lat na miejscu osaczania tygrysa wyrosną bloki i osiedlowy Lidl, a album Circus nawiąże do dawnych wydarzeń. Główna i robiąca najwięcej muzycznego zamieszania atrakcja Circus, czyli bezczelnie szykowany na czwarty singiel "Radar", niewątpliwie mieści się bowiem tak naprawdę poza cyrkiem, a mianowicie na Blackout. Przypomnijmy może w tym miejscu twórców tego singla, czyli panów Christiana Karlssona i Pontusa Winnberga: Ich zasługą, poza "Toxic", są jeszcze między innymi "Piece Of Me" i nieśmiertelne jak dla mnie "It Takes More" Miss Dynamite.

Spuśćmy jednak na tę powtórkę z rozrywki nieco wypłowiałą cyrkową kurtynę milczenia, bo szczęśliwie w namiocie cyrkowym złej i plastikowej Britney, jednej z moich ulubionych artystek w ogóle, poza wspomnianym dziełem duetu Bloodshy & Avant zostało jeszcze trochę tygrysów. "If U Seek Amy", "Kill The Lights", "Blur" czy "Lace And Leather" spisują się naprawdę nieźle i Britney rzeczywiście trochę powróciła. "If U Seek Amy" jak dla mnie należy się drugie miejsce na podium (może i pierwsze, bo "Radar" gdzieniegdzie jest zaliczany do "bonus tracks"). Teledysk do tej piosenki stał się podobno nielegalny z Stanach z powodu niecenzuralnych aluzji, których doszukano się w tytule na zasadzie podobnej do tej, na jakiej znaleziono LSD w "Lucy In The Sky With Diamonds". Popularność "Amy" to jednak nie tylko zasługa tej przewrotnej promocji – producentem piosenki był Max Martin, odpowiedzialny za "Baby One More Time", "Oops!... I Did It Again", "Stronger", "Lucky" czy " (You Drive Me) Crazy", choć też nie pozostający bez winy, bo jego nazwisko widnieje pod jedną z najbardziej denerwujących piosenek zeszłego roku, czyli "I Kissed a Girl" Katy Perry.

W sprawie pozostałych atrakcji zerknijcie jeszcze na polskiego bloga o mniejszej i większej sławie, za pośrednictwem którego udało mi się poinformować naród o nieznanej wcześniej szerszej publiczności sensacji – romansie Britney z Marcinem Millerem.

Poza tym wszyscy już na pewno wiedzą, że Cyrk nadjeżdża i nie palcie niczego podejrzanego na widowni, bo cała niemała kasa wydana na bilety może się zmarnować.

Zosia Dąbrowska    
15 maja 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie