RECENZJE

Beck
Guero

2005, Geffen 5.8

Miał to być powrót do Odelayowych korzeni, do największego osiągnięcia Becka. Stąd Dust Brothers znowu produkują, znowu specyficzne podejście, znowu amerykańskie wyszarpywanie akustyka przy mocno zaznaczonej rytmice i charakterystyczne poczucie humoru. Niby to przepis na perfekcyjny popowy album, ale akurat poziom nowo skomponowanych piosenek nie spełnia oczekiwań, nie czuć nadnaturalnego wykopu szczytowego osiągnięcia Hansena. Kilka chwytów zastosowano, by krążek ubarwić, ratują się twórcy samplami z The Temptations, Beastie Boys, ale płyta mimo wszystko zwyczajnie nudzi jako całość. Udział Jacka White'a w średnim "Go It Alone" nikogo nie żenuje, jednak jest to kolejna rozpaczliwa próba przyciągnięcia alternatywnego audytorium przy brakach jakościowych.

Nie wygląda to zachęcająco, ale się niech przypomni, iż mamy do czynienia, jakby nie było, z ciągle pewnym siebie i całkiem utalentowanym piosenkopisarzem, któremu przy pomocy Dust Brothers (bity) i kilku muzyków odmiennego kalibru (inne składniki) udało się kolejny już raz nie nagrać słabej płyty. Pierwsza połowa albumu to niezłe kawałki, podszyte standardowo luzackim Becka podejściem do tworzenia. Jest singlowy "E-Pro" z bardzo dobrym klipem, jest dwujęzyczny "Qué Onda Guero" ("Arbuelitas with plastic bags walking to church with their spanish candles / Dirty boracho says: 'Qué putas? Andelay joto, your popsicles melting'"), ale następujące po nich utwory jakby tracą stopniowo na jakości z każdą ścieżką i zwyczajnie potęgują senność, na przykład podczas jazdy wypełnionym po brzegi środkiem (tyłkiem) komunikacji miejskiej. Tu powciskane handclapy, tam smyki, tu znów klawisze, akustyk, elektryk, pulmonolog, metafizyk...

Mogło być lepiej, bo wyszedł zaledwie uboższy krewny Odelay i Sea Change, pozycja obowiązkowa dla fanów, która jednak nie zachwyci żądnych soczystych motywów, a raczej odbiorców przymykających czasem oko. Także, na mocy symbiotycznej implikacji, recka też jakaś zajebista nie jest.

Mateusz Jędras    
13 maja 2005
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie