RECENZJE

Autechre
Oversteps

2010, Warp 6.6

PN: Autechre trzymają się swojej twardej linii blaszano-przestrzennego futuryzmu. W roku 2010 chyba jednak trochę inaczej wyobrażam (wyobrażamy?) sobie przyszłość, a mówiąc dosadniej, po dwóch dekadach w branży brytyjczycy więcej wspólnego mają już raczej z kategorią retro-futuryzmu. Pozostawiając jednak na boku dywagacje czy ufoludki przylecą na talerzu, czy przyjadą na rowerze, byłoby niesprawiedliwym zamknąć sprawę Oversteps sakramentalnym "byłem, widziałem, zostawiłem komentarz na Facebooku". Materiał trzyma poziom, na dodatek odświeża bardziej ambientowo-medytacyjne klimaty sprzed eksperymentalnego mind-fuckingu krążków z pierwszej połowy zeszłej dekady. Oczywiście "medytacja" w ujęciu Autechre mało ma wspólnego z paleniem kadzidełek i tkwieniem w jednej pozie walcząc z przemożną chęcią pójścia na siusiu. Tu i ówdzie wykwitnie kontr-rytmiczny cymesik, a tam i owam przeleci niepokojący motyw, będący szkicem na temat alertu dźwiękowego, jaki mógłby wydać superkomputer nadzorujący misję na Marsa jak się zawiesi. A, że komputery już się nie wieszają... cóż kiedyś się wieszały, a zanim płyta zassała się z neta nierzadko trzeba było odczekać ładnych parę godzin. I co, dało się żyć, nie nudziliśmy się.

MJ: Pisanie o Oversteps Autechre jest trochę jak bieganie o Timecode Figgisa – jeśli chcesz ogarnąć strukturę, objąć całość rozkminą, w końcu podążysz w tym samym czasie kilkoma różnymi drogami naraz, twarzą w twarz z perspektywą rychłego rozczłonkowania. Plus to, co Nowatar napisał tam powyżej. NA sbbbbrztwojvsvvvv-ej 10 (55805532508-444444x+n/k1) albumiiiii BtoO H y WoRBnnnnnn 55 ŚĆĘERAJĄ shhuę [AUTECHRĘ] o-frj-ą GGISIFA = BUM BUM; wwwwrrtttttttttt, bxxt; 55; najlepszym tego przykładem są te utwory, w których najpełniej widać zaburzone podejście do linearnego kładzenia ambientów pod ziarniste i przestarzałe zarazem IDM-owe baunsy. bo tak ja widziaem jak oni to zrobili nie umieli nagrac kawalka na syntesyzerze to bili w niego az spuchl mowie ci po prostu raz zrobili i wyszli a potem mowia ze to im siee naelzy dlaczeog onnna ihc lubi ?wgole?? ze oona lubi tak jak on elektro??? 16:51:54 Mateusz Jędras: Wojtek, ale ja tu mam problem. Nie da się napisać o tym niczego bez nadupcania w przypadkowe klawisze. A tak zrobiłby każdy. Wiadomo, recka Autechre. Bfejfhg567i900)). Nie wiem czy to się na coś przyda, ale może podejść tym razem porównawczo, coś, że odbijają się tu wszystkie poprz

MZ: Ten album jest zwojem nie do wyprostowania. Niewiele tu jest podane na półmisku i mimo że Autechre miewało już krążki bardziej powykrzywiane, częściej atonalne i arytmiczne (chociażby ostatnio), Oversteps wydaje się od nich intrygujątszy i trudniejszy. W "R Ess" przez dark ambientowe syntetyczne kleksy przedziera się niespodziewanie łamiący się beat z innej bajki i nie wiadomo co z tym fantem począć. "Ilanders" z wietrznie hulającego odrealnionego pejzażu przeradza się w zestaw groźnych zniekształceń, spośród których z kolei wyłaniają się tematy – nieoczywiste, nieprzystępne i jakby niezdarne, ale jednak o słyszalnych, zarysowanych kształtach. Antyhooki "Known(1)" to przeraźliwy synth-pop, zżerany nowotworem. Niemało tu abstrakcyjnych, mrocznych i niepokojących ekspedycji, wyglądających jak próby nadania chaosowi cech harmonii, studium "wykluwania". Ta płyta "będzie się z początku trochę niejasno dla Państwa rozwijała".

FK: Fenomenalni są Autechre, że mimo iż mają niemal tyle lat co Kraftwerk, wciąż nie są ani trochę śmieszni. Co więcej – nagrali kawałków może nie setki, ale dwie setki, a i tak, album po albumie dorzucają do menażerii zwierzątka, których jeszcze w ogródku nie było – tu przychodzi na myśl, wspomniane przez redaktora Zagrobelnego, "Known(1)", mogące spokojnie dopełnić dwa otwierające kawałki Druqs. Dyskotekowe i prawie zwyczajne "Yuop" na koniec. Śmiejące się w nudną twarz współczesnemu ambientowi "Ilanders" u wrót. Ale wiadomo, że wszystkie asocjacje wtórne i jednak najlepiej Jędras sprawę ujął, a ja tu jestem od tego, żeby dohajpować średnią ocenę.

Paweł Nowotarski     Mateusz Jędras     Michał Zagroba     Filip Kekusz    
25 marca 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2018: Azja
Rekapitulacja 2018: Indie