RECENZJE

Ala|Zastary
Jutro?

2020, Postaranie 7.3

Nie wiem, gdzie będziemy wszyscy za dziesięć lat. Obawiam się jednak, że sto nieodebranych połączeń, jeden procent baterii i dziesięć złotych w portfelu mogą być naszym najmniejszym zmartwieniem. Tymczasem nowa dekada zaczyna przypominać niekończący się żart i póki co nie ma zamiaru przestać. Równie dobrze moglibyśmy już teraz rozładować telefony do zera i zająć się zrównoważoną uprawą wysokobiałkowych roślin strączkowych, byle dalej nie podtrzymywać tego absurdu. Ale są różne odpowiedzi na kryzys. Najbardziej wyczulone na wahania rzeczywistości aparaty muzyczne (kto tam niesie dzisiaj ten sztandar, ja się dawno zgubiłem) być może dopiero procesują to, co dzieje się dookoła, starając się wnieść jakiś uniwersalny, superświeży komunikat. Jednak wcale nie jest wykluczone, że odpowiedzią będzie rzucenie wszystkiego w pizdu, a muzykę od tej pory będą nagrywać rośliny. Na szczęście innowacyjność to nie jedyna droga. Stare ciągle działa, a odkrycia harmoniczno-melodyczne i ich wpływ na ludzi nie stępią się nigdy, są tak samo uniwersalne, ścieżki się dzisiaj nie kończą, tylko nakładają, blaa, blaa, blaaa...

Nowa szczerość i nowy autentyzm jako najbardziej radykalne postawy po 2020 roku. Jutro? obawia się o przyszłość, jak przystało na wrażliwych, świadomych ludzi, którzy za nim stoją. Tę najbliższą, jak w przebojowym "Casanovie", który rozpoczyna się prawie brutalnie (ponoć Notorious B.I.G. miał być inspiracją) i wsadza palce w oczy tinderowskim "Don Juanom, Mickom Jaggerom", gdy Ala śpiewa: "jesteś już duża, wiesz jak to robi się / cały płonę, nie odtrącaj mnie", na rozegranym po Bearowemu chillwave'ie circa Boo Boo, jak i tę dalszą, w "Może", które jest jak pocztówka wysłana z No World Inc. Przepiękny dialog gitar prowadzi tu do jeszcze piękniejszego mostka straconych szans, czemu towarzyszą przemykające podwodne motywiki. Zdecydowany highlight, jeśli o mnie chodzi. Z perspektywy całej płyty, posługujący się gitarą w stopniu równie dobrym, co Abletonem, Zastary ciąży jednak w stronę elektroniki, czemu dają wyraz krótkie formy, jak "Interludium" (Boards Of Canada) i rozbudowane fragmenty instrumentalne w numerach z drugiej części albumu – wszystkie udane, co samo w sobie jest wyczynem, a tym bardzie na albumie popowym.

"Stań", które kojarzy mi się z I Co Z Tego Masz? Ewy Bem – Ala nawet jakby ewokuje wokalem kruchość tamtej bohaterki – znajduje się w samym środku spójniejszej, bardziej piosenkowej części Jutro?. Metafory stają się zbędne, apel o szczerość z samym sobą wybrzmiewa tutaj najpełniej. Pierwszą połowę kończy "Ciemną Nocą". Dopiero tutaj Jakub Sikora w pełni przeobraża się w polskiego Eda Macfarlane'a (chociaż "Gorzkie Lody" też to miały), skumanego z Junior Boys, i w refrenie tworzy z Alą coś na kształt "piosenki bondowskiej". Nieco bardziej soulowa, druga część albumu zdradza natomiast jeszcze większy potencjał artystyczny, który przyjmujeformę wprawek, elektronicznych pejzaży, rozbudowanych szkiców, zajmujących czasem połowę utworów, odnosząc się to do The Internet, to do Kali Uchis, to do Dam Funka, by nagle znów przekształcić się w pełnokrwiste piosenki. Tutaj wyróżniają się zwłaszcza "Bibeloty" i closer, który po raz kolejny kieruje mnie do Friendly Fires. Jakaś iskierka nadziei się jednak w tym całym strachu pojawia, chociaż nas może już wtedy nie być. Trudno.

Cieszą mnie Enchanted Hunters, cieszy Ala|Zastary, chociaż rozumiem tych, którzy przytuliliby na Jutro? poprzednie single duetu. Może to tak działa, że w niefajnych czasach zwiększa się nasza potrzeba zebrania w jednym miejscu wszystkich pozytywnych doświadczeń. Człowiek szuka jednak pewnego domknięcia, zwłaszcza w przypadku tak udanego startu i z miejsca rozbudzonych nadziei na albumowy sukces. Jednak kiedy dysponuje się tej miary talentem, ciężko ustać w miejscu. Odcinanie kuponów to ostatnia rzecz, która kojarzy mi się z działalnością Ala|Zastary. I chociaż na "rewers płyty New People – ciemną stronę grejpfruta", jak to określił Jakub Sikora, musieliśmy trochę poczekać, efekt końcowy spełnia wszystkie moje oczekiwania.

Krzysztof Pytel    
9 czerwca 2020
BIEŻĄCE
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"
Young ThugThe Best Of Young Thug Leaks 2019