INNE - PORCAST

Warszafski Deszcz
"Już Od 99’ Płynę"

Taaa, deszcz, "nareszcie". To prawdopodobnie najgorszy warszawski maj. Pada, nowy Mes raczej zawiódł, Pezet nawet zdołowany. O pierwszym regularnym albumie WFD od 10 lat i po słabszej jednak „Dekadzie” wyrobiłem sobie zdanie z miesiąc temu, czyli ze 2 przed premierą. Na bitach Kix, O.S.T.R czy Sir Michu, odpowiedzialny za kawałek o którym tutaj w słowach krótkich acz z konkretem pragnę napomknąć. Na mikrofonie Numer Raz. HEHE.

Żarty żartami, ale jednak nawet jeśli uznać, że Numer Raz ma zeza, to widziałem go miesiąc temu na jakimś koncercie i zaczyna zmierzać charyzmą ku postaci drugiego MC ze składu. Starość, rutyna. Zdarzają mu się fajne featurningi, buja publiką, a i w tym kawałku nie odstaje. Zresztą o czym jest ten kawałek tak naprawdę. O tym że wracamy i jesteśmy najlepsi. I jeśli tak spierdolą goście potencjalnie zajebiste bity, to „nie żyją”. Dzień po premierze singla widziałem gdzieś opinię że hot dogi klasyk. Hot dogi? Tede, nie przesadź z truskulem! A, i bas, zajebisty, głęboki, werbel soczysty. Patrzę wam na ręce.

Łukasz Łachecki    
3 czerwca 2009
BIEŻĄCE
Relacja: Tauron Nowa Muzyka 2019
SkeptaIgnorance Is Bliss