INNE - PORCAST

Tomasz Karolak & Dirty Track
"Anarchia"

Z przodu liceum, z tyłu muzeum, co to za zagadka? To nowy serial TVN, dzięki któremu możemy przypomnieć sobie czasy, gdy świat był młody i mało piękny. A to jest piosenka, jak Nowa Huta prosta i piękna, z serialem pospołu dzieląca świat na dobro i zło bez jakichś tam ceregieli: po jednej stronie źli burżuje w garniturach, co to pracują w korporacji i nie mają refleksji, książek nie czytają, do teatru nie chodzą ani na wystawy, a po drugiej ci dobzi: szaleni, alternatywni rokendrolowcy w skórze i z artystycznym zacięciem, co to i pieniędzy nie mają, i wypić jednak lubią, i w sądzie będą się wesoło wygłupiać, zamiast sztywniacko odpowiadać jak zwykli, szarzy nudziarze. W tym świecie złota karta kredytowa świadczy o byciu nudnym, a prawdę można rozpoznać prosto i jasno – źli są agenci ubezpieczeniowi w krawatach, dobzi ci bezrobotni w skórze. Niesłychany jest ten świat i niemal biblijny. Nic zatem dziwnego, że w końcu pojawia się w naszym tekście kultury tematyka upadającego Babilonu i jego słusznie pomszczonej zdrady:

"Co wy chcecie zrobić z nami? /
Myśli zamknąć za kratami /
z naszych mózgów zrobić ciasto /
my wam rozpieprzymy miasto. /
Cały system już się pali /
cały system już się wali. /
Świat wasz pęka na atomy /
podpalimy wasze domy. /
Anaaaaaaarchia!"

Jak to możliwe, jak to się stało? Gdzie byli rodzice? I nie mówcie, że to żart. Ten tekst kultury stanowi bowiem całość i jest bardzo multimedialny, więc trzeba też zerknąć na choćby te pół odcinka. Bo niby się tak trochę tutaj w utworze podśmiewamy, ale podmiot liryczny ma być postacią ewidentnie pozytywną, to są ci dobzi! To ma nas porwać do wesołego pogowania przed odbiornikiem! Artysta zachęca nas do tego, żeby nie być takim sztywnym, systematycznym i nudnym, ale takim wesołym jak pan Karolak w filmie. I po to jest ta wesoła piosenka, która rozbrzmiewa od wielu już tygodni w polskich mieszkaniach, że aż Babilon trzęsie się w posadach. Tak, że i polska matka spojrzy na chwilę na telewizor znad kołyski i łza zalśni w jej oku, wspomni czasy młodości, a i ojciec odkurzy swą gitarę wyjętą z pawlacza i odechce mu się iść w środę do biura. Dzieci także skupią się w gromadkę przed telewizorem i zrożumią, że pieniądze i karty kredytowe szczęścia nie dają. Gdyż ważna w życiu jest wolność i swoboda. I trzeba mieć tę nutkę szaleństwa w sobie, którą system chce stłamsić, czytać książki, chodzić do kina i muzeum. Jak w liceum. I co, fajne ciasto z mózgu? Smacznego!

posłuchaj »

PS: Piękny byłby z tego cover Stachursky'ego!

Zosia Dąbrowska    
2 maja 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019