INNE - PORCAST

Tatiana Okupnik
"Kogo Kocham"

"Gdzie są wszystkie dziewczęta, które kiedyś tak bardzo kochałem?" pyta się sam siebie Wasz strudzony recenzent. Jest taka właściwość rodzimego szołbizu, że co seksowniejsze dziewczyny momentalnie łapią hipernegatywne konotacje. Na jednym biegunie mamy soft porno, na drugim niedzielny obiad z rosołem u ciotki. Była wokalistka Blue Cafe jest w peletonie grupy, która bezsensownie i na własne życzenie psuje swój całościowy wizerunek. Pomijając kwestie image'u – angażując się wokalnie w ogólnie rzecz biorąc gówniane piosenki.

Singiel na najbliższe Opole "Kogo Kocham" jest najbardziej drastycznym przykładem na wysnutą przeze mnie tezę. Okupnik ma na koncie niejeden muzyczny koszmar, ale czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Zero. Zero. Zero. Zero. Bez jaj, Tatiana, to trzeba zgrać na nośnik i wystawić w Muzeum Narodowym, jako przykład zerowego singla. Patologia, krótko mówiąc. Oparcie kawałka na fatalnie brzmiącej przesterowanej gitarze (do tego równie tragiczny bas) i trucie słuchacza na zakończenie solówką saksofonu woła o pomstę do nieba. Podobnie, jak tekst wykorzystujący dziecięcą przyśpiewkę. Oraz teledysk przypominający amatorską quasi-erotyczną produkcję. Tatiana się wije, wyśpiewuje bzdurne dissy na Pudelka, tu saksofon, tam przester. Kurwa, jak można nagrać coś tak suchotniczego i nieogarniętego?!

Wczoraj była dobra biba, dziś jest ładna pogoda, a ja zamiast cieszyć się urokami egzystencji marnuje swój cenny czas na niewydarzone pomyje naszych podrzędnych pop gwiazdek. Dość! Opole, jak widać zapowiada się znakomicie. Także Tatiana, weź Ty lepiej już jeźdź na tych łyżwach. Aha, korzystając z okazji – sto lat, Kylie!

obejrzyj »

Marek Fall    
30 maja 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019