INNE - PORCAST

Renton
"Czary"

OK, przyznajcie się szczerze, kto już dawno skreślił tę kapelę? Zapewne wielu z Was, bo tylko naiwniak trzymałby za nich kciuki w roku, w którym Muchy i CKOD ramię w ramię sięgają najgłębszych mielizn artystycznych, coraz bardziej upodabniając się do Hurtu i Happysad. A przecież Renton, nie licząc "Hey Girl", podążał zawsze krok za tymi zespołami i nigdy nie zbudował tak szerokiego i oddanego fanbase'u, jak one...

Powinniście więc przecierać uszy ze zdumienia, malkontenci, bowiem warszawiacy trzymają się w tych trudnych dla gitar czasach nadzwyczaj dobrze, umiejętnie wprowadzając nowe elementy do swojego stylu. "Czary" to charakterystyczne dla nich, brytyjskie granie, ale tym razem po polsku. Do tego przepuszczone przez filtr polskich inspiracji, bo przecież to kawałek bardziej bieliznowy niż smithsowski na przykład. Ten nienachalny zwrot ku lokalizmowi chyba najdobitniej udowadnia, że panowie z Rentona ogarniają sprawę i są na bieżąco. A ponieważ zachowują przy tym werwę, radość i solidność sprzed lat, to niecierpliwie wypatruję ich albumu, który ukaże się pod szyldem O Rety! Music. Oby nazwa tego labelu okazała się dobrą wróżbą – chciałbym zaskoczyć się i podekscytować jeszcze bardziej.

Krzysztof Michalak    
27 października 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019