INNE - PORCAST

Reni Jusis
"A Mogło Być Tak Pięknie"

Okeeeej, stwierdziłem, że nie będę się denerwował. Już pierwszy wkurw sobie poszedł, zapaliłem papierosa, uspokoiłem się, odczekałem parę dni. Teraz na spokojnie, bez spinki, przecież no trudno, stało się. Podejdźmy do sprawy racjonalnie, panie i panowie. Artystka wychodzi za mąż, no po prostu po jakimś czasie dopada ją smutek, bo miało być zupełnie inaczej, jej facet po sobie nie sprząta, nie pierze skarpetek i ciągle słucha Coldplay, aż jej samej zaczyna się podobać. I Smolika. I Myslovitz. Normalna kolej rzeczy... Dlaczego?!

Wielu artystom mógłbym wybaczyć, ale Reni... Jak się jest królową polskiego popu, to nie można nagle zejść do poziomu krajowego smętu, nawet jak zażyczy sobie tego Tomuś Makowiecki. No kurde... "The Scientist" + "50 Tysięcy 881" + "Chciałbym Umrzeć z Miłości" lub jakiś inny smęt Myslovitz = idealny Tomuś, ale jeszcze tekst to chyba od Cerekwickiej (dziękuję wszystkim, którzy mieli swoje trafne skojarzenia). OTO DLA MIŁOŚCI REQUIEM?! I ta niezamierzona autoironia, "a mogło być tak pięknie". Od początku bałem się jej projektu akustycznego, ale nie sądziłem, że będzie aż tak fatalnie. To może być jej pierwsza płyta, której nie odważę się kupić albo zrobię to z wielkim bólem. Dział Porcast ma funkcję informacyjną, a nie wartościującą, ale nie jest Reni (a właściwie Renata Makowiecka!) sobie jakąś pierwszą lepszą Dąbrowską czy inną Rodowicz, żeby podchodzić do tego z pobłażaniem. A może jednak już jest? Moi drodzy, na znak buntu idziemy płakać w kącie, weźcie żyletki. Albo jeszcze lepiej, usiądźcie na parapecie i wpatrujcie się w padający deszcz, oto dla miłości requiem. Nie no, tak łatwo nie będzie, zawsze będę kochał Reni, choć od teraz to znacznie trudniejsza miłość, gorzej gdy słowa "może w końcu kiedyś ci odpowiem, dlaczego znów to robię" nabiorą po jakimś czasie zupełnie innego znaczenia.

posłuchaj »

Kamil Babacz    
22 marca 2009
BIEŻĄCE
Relacja: Tauron Nowa Muzyka 2019
SkeptaIgnorance Is Bliss