INNE - PORCAST

Ortega Cartel
"To Historia"

Smutna sprawa z tymi komentarzami odnośnie nadchodzącej Ortegi i promującego ją singla. Aż trudno uwierzyć, że w XXI-wiecznym dyskursie mogą pojawić się argumenty (czy nawet zarzuty) pod znakiem: "nie podoba się – to znaczy nie rozumiesz, nie rozumiesz – nie komentuj!" A wszystko rozbija się o to, w jaki sposób Patr00 i Piter wyrzucają z siebie kolejne wersy, o ich flow właściwie, który może nie odrzuca, ale nie grzeszy też jakością. Najśmieszniejsze jest to, że nasi emigranci wydają się rzeczywiście wyluzowanymi ziomami, a te stosy "komentarzy w obronie" tylko ich tego uroku pozbawiają.

Nie ma jednak innego wyjścia po Lavorama i tak trzeba będzie sięgnąć. Wszystko za sprawą Patr00 i jego ciepłych, organicznych podkładów. Gość pokazał, na co go stać na The Jonesz i chyba od tego momentu ciężko będzie przejść koło niego obojętnie. Zresztą fajnie, że coraz częściej sięga się u nas po patenty, jak u De La Soula, Foreign Exchange czy ATCQ (Mardi Gras też wypada sprawdzić). W "To Historia" całości dopełnia jeszcze rewelacyjny clip, przypominając mi o czeskich club-washach (Ci to mają pomysły) no i okładce Endtroducing. I na koniec, żeby oddać sprawiedliwość chłopakom – zrobili postęp w tym nawijaniu, więc bez spiny – zapodawajcie sobie, najlepiej przy śniadaniu.

posłuchaj »

Jan Błaszczak    
28 maja 2009
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019