INNE - PORCAST

Organizm
"Świeża Zieleń"

Drugi album warszawskiego zespołu Organizm ukaże się już niedługo. Co więcej, będzie to drugie po Nerwowych Wakacjach wydawnictwo w katalogu Wytwórni Krajowej. Jesteśmy oczywiście zainteresowani. Organizm pisze o sobie: "the best band you never heard of", ale to taka nie do końca znowu prawda, bo po pierwsze – to przecież nie debiut (chyba, że chodzi o wyraz rozpaczy w związku z przyjęciem pierwszej płyty przez publiczność), a po drugie – nie przesadzę jeśli powiem, że grupa przewija się przez mniej lub bardziej znane składanki z "polską muzyką alternatywną" pewnie od jakichś niemal dziesięciu lat. Głową W Dół nie było mi dane usłyszeć, ale marka Organizm kołatała mi się już od dłuższego czasu i, no cóż, "Świeża Zieleń" rzeczywiście zdradza okrzepnięcie i jest pewne wewnętrzne napięcie w tej kompozycji z tekstem o obsesji, bardzo fajnie brzmiącej (Grzegorz Kazimierczak, do którego także mam zresztą szacunek) i świadomie monotonnej. Post-punkowe inspiracje brzmią (o dziwo) świeżo, klasowo, określę to tak, że zespół w ten właśnie sposób ma grać, kreacja jest kompletna, interesująca i będzie się fajnie prezentowała w katalogu Wytwórni. Mam tylko nadzieję, że zespół wybaczy mi, że tak naprawdę czekam głównie na inne wydawnictwo Krajowej, które, według plotek, powinno ukazać się jeszcze w tym roku. Ale może to dlatego teraz o tym myślę, że "Świeża Zieleń" jest, pomimo klasy, jednak niesinglowa. Zobaczmy co dalej.

Radek Pulkowski    
25 lipca 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019