INNE - PORCAST

Novika
"Miss Mood"

Na swojej najnowszej płycie Lovefinder Novika współpracowała z Maksem Skibą, co jest wystarczającym powodem, żeby jednak nie rezygnować z niej na samym wstępie. I co ciekawe, choć to nowoczesne disco całkiem śmiało wpasowałoby się w jego dotychczasową twórczość, a skojarzenie Noviki z Kathy Diamond, z którą Maksymilian nagrywa, nie jest w tym przypadku bardzo odległe i na wyrost, to kawałek jest podobno Bogdana Kondrackiego, którego znamy z wytworzenia retro-nudnego, lekko pseudo-ambitnego, a przede wszystkim do bólu powtarzalnego brzmienia Dąbrowskiej, Brodki, Makowieckiego, i rewitalizacji Krawczyka i Rodowicz, a wcześniej ze współpracy z Futrem. Czyli jednak, choć nie brakowało mu nigdy umiejętności technicznych i słuchu, jest on odpowiedzialny za ładnie zapakowaną nudę prześladującą nas w radiach, a sam fakt, że był on najbardziej wziętym polskim producentem w momencie wymiatania Williamsa i Mosleya na świecie, nie zaskarbia mu zbyt wiele mojej sympatii. Twierdzenie, że brzmi prawie jak Max Skiba (choć niekoniecznie w momentach największej dyspozycji) jest więc nieoczekiwanie wielkim komplementem. A Novika, choć może sprawnie udawać Murphy i Diamond, pozostaje niestety nadal najsłabszym elementem jej muzyki. Podejrzewam, że autorka oraz jej utwór nie ukrywają zapasów charakteru w zamrażarce, ale to i tak naprawdę solidny chleb razowy.

Kamil Babacz    
17 lutego 2010
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019