INNE - PORCAST

Nie, Dziękuje
"Untitled"

Nie znam się i nie rozróżniam tych rozmaitych Squarepusherów, Plaidów i Vibertów w sensie nie wiem jakie podgatunki sobą reprezentują i naprawdę mi to nie przeszkadza w niczym. Jedyne co doskwiera w zaistniałej sytuacji to fakt, że nie oddam zanadto meandrów klimatu Michała Witkowskiego znanego również jako Nie, Dziękuje, które to pseudo wzbudza mój ogromny szacunek. Umieszczony na profilu teledysk do Basińskiego nie stanowi dobrej rekomendacji, szczęśliwie Witkowski prezentuje takie klimaty bardziej konkretne, urozmaiconą techniawę, rave może trochę, microhouse momentami, krótsze niż czterdzieści minut. Do takich klubowych produkcji podchodzę nieufnie, bowiem dziesiątki wykonawców epatują mnie nierozpoznawalną, obcą mentalnie, monotonną sieką. No to tutaj tak nie ma. Bardzo mi się próbki Witkowskiego kojarzą z Turning Dragon Chrisa Clarka. Wokół jednego nabrzmiewającego trzaskającego motywu przewija się bowiem kilka interesujących pomniejszych rozwiązań. Gdzieś na początku trochę Villalobos, potem przetworzone głosy a la Boards Of Canada (to może być też coś zupełnie innego) i wiele innych mniej oczywistych skojarzeń też. Co więcej – utwór ewoluuje w stronę refleksyjnych rozstrzygnięć pod koniec i melodii pól nocnych. Antycypując w ten sposób kolejny na profilu "Warszawa-Piastów", ale o spójności profili na MySpace to będziemy rozprawiać za kilka sezonów dopiero. A wszystko to zmiksowane na tyle dobrze, że mam to zapętlone od godziny i znudziło mnie dopiero przed chwilą. Jakkolwiek niezręcznie przewidywać przyszłość i mówić o rozmaitych walorach sensownej łupaniny, to bardzo bym chciał aby Witkowski zrobił karierę na swoim polu. Bo czemu nie?

posłuchaj »

Filip Kekusz    
14 kwietnia 2008
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019