INNE - PORCAST

Nerwowe Wakacje
"Nerwowe Wakacje"

"Bądź gotowa dziś do drogi więc" – Nerwowe Wakacje każą już dziś pakować skarpetki na zmianę i jaja na twardo po to, by niebawem móc posłuchać, jak grają Polskiego Rocka na koncertach. Mimo że Jacka Szabrańskiego ostatnio zajmowało bieganie po Hali Mirowskiej w czerwonej pelerynie i skakanie z dachów w niebieskich chodakach jako umarły Superman, widać znalazł czas, by wyśpiewać kolejną ujmującą pocztówkę muzyczną. Znów w rześkich kolorach, ale chyba nieco bardziej zakurzoną, z nutką jesiennej melancholii. Tym razem myśli w odruchu bezwarunkowym biegną ku (cytując klasyka) "utkanej ze ździebełek" "Harfie Traw". Nad obiema piosenkami unosi się ta sama tęsknota za byciem "Wpół Drogi", za ucieczką tam, gdzie "umyje nas powietrze i uczesze nas". Jedyna różnica polega na tym, co w jednym z wywiadów Maciej Cieślak określał mianem "sopockości" swojej estetyki. Pozwolę sobie z pewną dezynwolturą stwierdzić, że Nerwowe Wakacje oferują w to miejsce swoją beztroską "warszawskość", która jako przymiot miasta wiecznie niespełnionego po prostu się nie wyczerpuje. Chyba tylko naprawdę "Big Mind" wie jak stworzyć naiwną piosenkę o sielankowym czasie tak, by nie stała się pretensjonalna. Ba, nie spuszczając z perfekcyjnej dynamiki i autentyczności przesłania. Coś było o jakichś koncertach, zdaje się? Ok, przekonali mnie.

Monika Riegel    
20 października 2011
BIEŻĄCE
Rekapitulacja 2019: R.I.P.
10 najlepszych płyt 2019